Udało się zebrać pieniądze na operacje. 2-letnia Patrycja wyjeżdża do Monachium.
Dziś wyjeżdża do Monachium. Tam jednak czeka ją szereg badań oraz poważna operacja – zmniejszenie guza mózgu. To Patrycja Ryznar, 2-letnia dziewczynka z Przeworska, o której niedawno pisaliśmy na naszej stronie. Dzięki sprawnie zorganizowanej akcji udało się zebrać 130 tys. zł. To kwota, która pokryje koszt tylko samej operacji. Po niej dziewczynkę czeka jeszcze terapia protonowa. Jednak pieniądze cały czas wpływają na konto Fundacji.

Z pomocą Patrycji pospieszyli rodzina, znajomi oraz zupełnie obcy nie tylko mieszkańcy jej rodzinnego miasta, ale także i Jasła, z którym dziewczynka jest związana.
W Przeworsku przeprowadzono zbiórkę pieniędzy w kościołach, pomogli także współpracownicy i przyjaciele pani Edyty, mamy Patrycji. Na konto Fundacji wpłynęły również pieniądze uzyskane ze sprzedaży zniczy. Z kolei w Jaśle „Dzień otwarty dla Patrycji” zorganizowała kosmetyczka Ewa Kuchta. Tylko w ciągu jednej soboty zebrała 1520 zł. - Wszystkie stałe klientki nie zawiodły, przybyły do salonu, a wpłacane kwoty były w większości wyższe niż usługa – mówi Ewa Kuchta i już zaznacza, że jeszcze w tym miesiącu zorganizuje kolejną akcję. Do pomocy włączyli się także pozostali mieszkańcy Jasła, przekazując na konto dowolne wpłaty. - Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna i jednocześnie pełna podziwu za zaangażowanie, czasem zupełnie obcych ludzi – dziękuje za naszym pośrednictwem Edyta Ryznar.
Termin operacji został wyznaczony na 11 listopada. Patrycja jedzie tam dziś, bo już od piątku czeka ją seria badań i konsultacji. Operacja będzie polegać na zmniejszeniu masy guza w mózgu, bo jak nam mówi mama dziewczynki, w całości prawdopodobnie nie można go usunąć. Jednak dzięki temu, to co zostanie będzie można łatwiej i skuteczniej naświetlić. Po operacji u Patrycji zostanie zastosowana terapia protonowa, a to niestety wymaga kolejnych znacznie większych nakładów finansowych. Szacowany koszt leczenia pooperacyjnego to 360 tys. zł. Jednak jest już decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia, w której NFZ zobowiązał się do pokrycia 1/3 kosztów kuracji protonowej. Jest tylko jeden warunek – zabiegi muszą rozpocząć się przed 15 grudnia br. - Jeżeli nie zdążymy w tym czasie, to będziemy negocjować z Funduszem przesunięcie terminu – martwi się pani Edyta.
Rodzinie Patrycji, w tych trudnych chwilach pomaga Ewelina Wójcik, była ratowniczka GOPR, z którą niedawno skontaktowała się ciocia dwulatki – Alicja Dachowska, dyrektor Medycznej Szkoły Policealnej. – Przyjechała do mnie i przedstawiła historię Patrycji. Zapytała mnie co zrobić, żeby zorganizować zbiórkę. Długo rozmawiałyśmy też o tym, w jaki sposób dotrzeć do ludzi, aby odniosło to skutek – wspomina Ewelina.
Powstała strona o Patrycji. Historię, która musi skończyć się happy enedem opowiedziała sama Ewelina. Ale to nie jest zwyczajna opowieść - to bajka o małej, dzielnej, pełnej życia Patii.
Ewelina wykorzystała także kontakty nawiązane podczas akcji organizowanej dla niej samej „Chcę chodzić”. To znacznie ułatwiło i skróciło czas poszukiwań pieniędzy. - Stronę rozesłałam w pewne miejsca, żeby maksymalnie wykorzystać ten krótki czas przed operacją na zdobycie pieniędzy. To moje doświadczenie, które zdobyłam chcę przekazać innym, bo w takich przypadkach szkoda czasu na biurokrację, zdobywanie tej wiedzy – tłumaczy nam była ratowniczka.
Poniżej przypominamy numer konta tym, którzy chcieliby wspomóc leczenie Patrycji: Fundacja Dzieciom “ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ” ul. Łomiańska 5, 01-658 Warszawa nr: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem: „Patrycja Maria Ryznar - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”.
Zainteresowanym podajemy także stronę internetową dziewczynki: http://www.bajkaopati.pl/
(kp)
