"UE i nasza obecność w niej to nie tylko środki unijne" – podkreśla europoseł E. Łukacijewska
Dzisiaj na Przystanku Kwiatowa w Jaśle odbył się Piknik Europejski zorganizowany za sprawą grupy nowych radnych miejskich. Wydarzenie odbyło się z okazji 20. rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Gościem honorowym była europoseł Elżbieta Łukacijewska. FOTORELACJA

Na wszystkich, którzy wzięli udział w wydarzeniu czekało mnóstwo atrakcji. Szczególnie dzieci mogły do woli się bawić, a dzięki uprzejmości Jasielskiego Stowarzyszenia Jeździeckiego wypróbować jazdy konnej. Nie zabrakło także "europejskiego" tortu, który dla wszystkich pokroiła europoseł Elżbieta Łukacijewska.

- Dobrze, żeby pamiętać, jak wielkie zmiany dzięki naszej obecności w Unii oraz środkom unijnym dokonały w naszych małych ojczyznach, ale też Unia Europejska to nie tylko środki unijne. To także bezpieczeństwo, sojusze, szanse i możliwości dla naszych dzieci oraz wnuków. To w końcu wolny rynek, swoboda przepływu usług osób i towarów, która przekłada się na miliardy złotych dla naszej polskiej gospodarki – podkreśla europoseł Platformy Obywatelskiej.

Miejsce, w którym zorganizowano Piknik Europejski nie było przypadkowe, bowiem powstało dzięki funduszom unijnym. - Cieszę się bardzo, że od czasu do czasu przypominamy, bo ludzie na co dzień myślą, że tak było. 20 lat temu było zupełnie inaczej. Radni miejscy chcą, aby Kwiatowa było jeszcze piękniejszym miejscem – dodała.

Wspomniała również o tym, iż przeciwnicy polityczni dążą do tego, aby Polska wyszła z Unii Europejskiej. - Jeżeli chodzi o Konfederację. Ich przedstawicielka pierwsze miejsce, nie w naszych okręgu mówi, że jest za wyjściem Polski z UE, a jednocześnie jej rodzice mają gospodarstwo rolne i biorą dopłaty. Nie zdradziła jakiej wielkości, myślę, że niemałe. Dla mnie jest to hipokryzja. Jeżeli, ktoś mówi, że chce wyprowadzić Polskę z UE to znaczy, że jest przeciwko naszemu bezpieczeństwu, wolności i przyszłości. Jeżeli ja słyszę polityków PiS-u, którzy nie tak dawno chwalili się, że Zielony Ład jest szansą dla polskiego rolnictwa i to jest ich program, a dzisiaj jeżdżą wszędzie i mówią na prawo i lewo, że idą do UE po to, żeby walczyć z Zielonym Ładem to ja otwieram oczy ze zdumienia i mówię, że ktoś tutaj ma jakąś schizofrenię – podkreśla europoseł. Łukacijewska. - Polacy zasługują na uczciwe traktowanie przez polityków, a nie na okłamywanie. Zielony Ład nie dotyczy 80 proc. rolników, bo nie dotyczy tych, którzy mają do 10 ha. Mówimy o dużych, towarowych rolnikach gospodarstw rolnych. Unia mówi że mamy susze, coraz większy problem z wodą, więc może byście ugorowali 4 proc. swojego gospodarstwa, ale my wam za to zapłacimy. To da szansę, aby ziemia odpoczęła – wyjaśnia. - Pod naporem rolników Unia się z tego wycofała. Kolejny temat, który podejmuje Unia to coraz więcej chorób nowotworowych, stosowanie zbyt dużej ilości pestycydów i nawozów to jest żywność która ma wpływ na nasze zdrowie i życie, więc stosujmy tego mniej. Rolnicy są temu przeciwni – podkreśla.
Dodała także, że w Zielonym Ładzie są olbrzymie środki na transport, aby był przyjazny i tańszy dla środowiska. To również środki na rewitalizację infrastruktury energetycznej, na docieplenie budynków. Apelowała do mieszkańców Podkarpacia, aby nie dali się nabrać na kłamstwa. - Jeżeli zagłosujemy na tych, którzy idą do Parlamentu Europejskiego po to, żeby rozbijać Unię od środka to gdy będzie polexit to znajdziemy się w takiej sytuacji jaką dzisiaj ma Ukraina. Może nie wojny, ale zagrożenia i samotności – ostrzega. - Nie dajmy się nabrać na tych, którzy nie są z naszego regionu, bo oni tutaj nie będą pracowali, nie będą tworzyli biur i zapomną o Podkarpaciu. To jest częsta sytuacja. A po drugie, nie dajmy się nabić na kłamstwa. Nasze babki, dziadkowie i rodzice marzyli, by ten świat mógł być otwarty, żebyśmy mieli szanse jakie mają inni. Nie dajmy sobie tego odebrać. A jak ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości to niech pogada z tymi Polakami, którzy mieszkają dziś w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy rwą włosy z głowy, że byli tacy głupi i naiwni, dając sobie wmówić, że Unia Europejska jest czymś złym. Dzisiaj by chcieli do tej Unii Europejskiej wrócić, bo dopiero teraz widzą, jaka to była wartość i jak dużo stracili – dodała na koniec E. Łukacijewska.
id

