Umknął policjantom unikając zatrzymania
Policjanci z Nowego Żmigrodu próbowali dziś zatrzymać do kontroli kierowcę terenowego Nissana. Mężczyzna pomimo wezwań do zatrzymania kontynuował jazdę ostatecznie gubiąc pościg. Grozić mu może za ten czyn kara pozbawienia wolności oraz utrata uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Dzisiaj, w godzinach popołudniowych policjanci z Komisariatu Policji w Nowym Żmigrodzie patrolując teren miejscowości Załęże minęli samochód marki Nissan Patrol. Mając podejrzenie, że mężczyzna może prowadzić samochód pod wpływem alkoholu, natychmiast zawrócili, z zamiarem zatrzymania pojazdu do kontroli. Kiedy zbliżyli się do Nissana, dali jego kierowcy sygnały dźwiękowe oraz świetlne, wzywając go tym samym do zatrzymania się. Kierujący, zignorował polecenia funkcjonariuszy kontynuując jazdę. Mężczyzna, aby uniemożliwić policjantom zatrzymanie wybierał drogi gruntowe, w tym drogę w pobliżu stadionu sportowego w Dębowcu, gdzie ostatecznie udało mu się zgubić jadący za nim cały czas radiowóz. Droga okazała się na tyle grząska, że funkcjonariusze nie zdecydowali się kontynuować jazdy. Patrole zadysponowane w rejon zdarzenia wciąż jednak penetrują okolice Dębowca i Załęża w celu ujawnienia kierowcy i pojazdu, którym kierował.
Policja jest w posiadaniu danych samochodu. Z informacji, jakie udało nam się uzyskać, wiadomym jest również to, kto siedział za kierownicą Nissana. Na obecnym etapie policjanci ustalają również świadków, którzy w toku dalszego postępowania mogą pomóc w wyjaśnieniu wszelkich okoliczności sprawy.
Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie może odpowiedzieć przed sądem. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, za niezatrzymanie niezwłoczne pojazdu i kontynuowanie jazdy pomimo wydania przez policjantów polecenia zatrzymania samochodu, może mu grozić kara pozbawiania wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Decyzją sądu może również utracić prawo do kierowania pojazdami mechanicznymi.
red.

