VIII Międzynarodowy Festiwal Folkloru Karpat w Trzcinicy
Od ośmiu lat Trzcinica głośno rozbrzmiewa muzyką ludową na organizowanym Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Karpat. Podczas tegorocznej edycji udział wzięło piętnaście kapel z Polski, Słowacji i Rumunii, którzy podtrzymują tę kulturę dziedzictwa naszych przodków...<<FOTO>>



Festiwal odbył się wczoraj na stadionie w Trzcinicy. Czternaście kapel uczestniczyło w konkursie o nagrodę główną festiwalu, statuetkę „Karpackiego Grajka”. Z przeglądu wyłoniono zwycięzców trzech pierwszych miejsc.
Nagrodę główną - statuetkę Karpackiego Grajka i 1000 zł ufundowane przez Dyrektora Naczelnego Edwarda Gieruta - Fabryka Armatur JAFAR z Jasła - otrzymuje kapela MUZYKA LIPNICKA WOLORZE z Lipnicy Wielkiej
II nagrodę - w wysokości 700 zł - ufundowaną przez Tadeusza Gorgosza - Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe TAGORMET - otrzymuje kapela MUZYKA ZE SPISZA z Łapsz Niżnych
III nagrodę - w wysokości 500 zł - ufundowaną przez Prezesa Zarządu Dyrektora Naczelnego Zbigniewa Myśliwca - firma TRANSWIERT z Jasła - otrzymuje kapela LUDOVA HUDBA RASLAVICE ze Słowacji
III nagrodę - 500 zł i statuetkę - ufundowaną przez Prezesa Stanisława Wójcika - Zakład Przetwórstwa Owoców i Warzyw VORTUMNUS - otrzymuje kapela MŁODA HARTA z Harty
III nagrodę - w wysokości 500 zł ufundowaną przez Stanisława Jareckiego firma JARKOMET z Trzcinicy - otrzymuje kapela CIUPAGA z Łącka
III nagrodę - w wysokości 500 zł - ufundowaną przez Prezesa Zarządu Dyrektora Naczelnego Zbigniewa Myśliwca - firma TRANSWIERT z Jasła - otrzymuje kapela LASKOWIOKI z Laskowej.

- Cieszy nas to, że na tych festiwalu jest coraz więcej młodych ludzi , którzy zaczynają wchodzić w ta kulturę naszą ludową. Dwa lata temu jurorzy byli zdania, że należałoby wydzielić nagrody w dwóch kategoriach zespołów starodawnych, trzymających się tej tradycji i młodych zespołów, które do niej nawiązują, ale zmieniają na poziom ducha współczesnego – powiedział Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło.


Oprócz muzyki ludowej, imprezie towarzyszyły wystawy i targi ludowe, spotkania z rzeźbiarzami, pszczelarzami oraz innymi artystami prezentującymi swój dorobek artystyczny. Marek Twardy przyjechał z Futomy w gminie Błażowa. Od trzech lat zajmuje się rzeźbiarstwem. Początkowo interesowały go statki, a obecnie interesują go motywy kościelne. - Chciałem w ten sposób oddać wyraz w podzięce Panu Jezusowi, ponieważ uważam, że dostałem talent od Ducha Świętego. Staram się dawać więcej od siebie, tworzyć coś nowego – podkreślił rzeźbiarz.

Mistrz Pszczelarz, Martin Jeżo z Gospodarstwa Pasiecznego „Miód Podkarpacki” w Krośnie, udzielał ciekawostek na temat różnorodności miodu oraz innych produktów np. octu z miodu wyróżnionego w ubiegłym roku przez marszałka województwa podkarpackiego. - Preferuję dla dzieci jasne miody, ponieważ nie są tak ciężkostrawne jak te ciemne. Polecamy miód kremowany z dodatkiem czekolady, w postaci jak nutella z orzechami laskowymi, a także spadziowy, lipowy z domieszką maliny leśnej – mówił Martin Jeżo.

Stanisław Marszałek założyciel kapeli Trzcinicoki oraz pomysłodawca festiwalu, od początku wspierany był przez grono przyjaciół. - Jest coraz większe zapotrzebowanie na folklor. Ludzie spotykają się z naszymi kapelami i rozmawiają. Ja myślę, że jak będą tego typu imprezy prezentujące ten nasz autentyczny folklor, na pewno zespoły będą powstawać . Ludzie, którzy tu przyjeżdżają, to średnie i starsze pokolenie. Oni potrzebują muzyki spokojniejszej, będącej blisko ich korzeni. Odczytują w tej muzyce dbałość o patriotyzm i tradycje. Ubolewam, że nie mamy kapel z rejonu Ukrainy. Grają oni tę muzykę bojkowską, łemkowską typową dla naszego Beskidu. Śpiewają w tych swoich pieśniach o tęsknocie za tym utraconym terenem – wyjaśnił Stanisław Marszałek.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

