W Cieklinie spaliła się stodoła
W niedzielę około godziny 2. w nocy palił się budynek gospodarczy w Cieklinie. Akcja gaśnicza trwała dziesięć godzin. Straty oszacowano na 800 tysięcy złotych. Przyczyna pożaru jest nieznana.


fot. OSP KSRG Dębowiec
Do pożaru budynku gospodarczego konstrukcji murowano-drewnianej doszło w niedzielę (24 listopada br.) około 2. w nocy. Na miejsce zdarzenia zadysponowano siedem zastępów ochotniczych straży pożarnych oraz dwa zastępcy jednostki ratowniczo-gaśniczej z Jasła. Po ich przybyciu okazało się, że stodoła stała cała w ogniu.


fot. OSP KSRG Dębowiec
W budynku znajdowało się bale siana, słoma, drewno, zwierzęta gospodarskie oraz sprzęt rolniczy. Bydło zostało wyprowadzone przez gospodarza na zewnątrz. Zabezpieczono i przeniesiono część sprzętu rolniczego poza obręb pogorzeliska. Ze względu na duże zadymienie strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych. W trakcie prowadzonych działań zburzono dwie ściany szczytowe grożące samozawaleniu. Wywóz i dogaszanie zalegającego siana prowadzono za pomocą ciągnika rolniczego z ładowaczem udostępnionym przez mieszkańców Cieklina. Właścicielom budynku gospodarczego nic się nie stało. Przyczyna wybuchu pożaru jest nieznana.

fot. OSP KSRG Dębowiec
Akcja gaśnicza trwała dziesięć godzin i zakończyła się w niedzielę w południe. Po zakończonych działaniach sołtys wsi zorganizował dla strażaków śniadanie.
id
fot. OSP KSRG Dębowiec

