W niedzielę Czeluśnica tętniła życiem
16
Moc atrakcji czekało na tych, którzy zdecydowali się przyjechać na II Piknik Lotniczy do Czeluśnicy w niedzielne popołudnie. Były pokazy akrobacyjne modeli latających, wystawa statyczna modeli samolotów, skoki spadochronowe, prezentacja samolotów oraz przeloty na motolotniach. Wieczorem odbyła się zabawa pod gwiazdami. Po raz pierwszy na Pikniku zaprezentowali się ułani sekcji Jasło Szwadronu Niepołomice w barwach 8. Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego. A wszystko to dzięki Jasielskiemu Stowarzyszeniu Lotniczemu „Ikar” i LKS „Czeluśnica”.







Lądowisko, które zostało uroczyście otwarte na początku maja br. przyciąga coraz więcej zainteresowanych. Tym razem na Pikniku pojawili się goście m.in. z Krakowa i ze Słowacji. – O pikniku dowiedzieliśmy się z Internetu. Tutaj są bardzo dobre warunki, jest fantastyczna atmosfera- miło, sympatycznie i bardzo gościnnie – mówi Izabela Ćwikło z Krakowa. Wtóruje jej mąż, który od dwóch lat lata ultralekkim Eurostarem - To jest bardzo przyjemne lądowisko i pomoże podnieść znajomość lotnictwa na tym terenie. Lotnictwo nie jest już elitarnym sportem, stało się bardziej przyjazne dla człowieka. Dzisiaj takie latanie jest o tyle przyjemne, że nie jest drogie. Czasami przelot samolotem jest dużo tańszy niż przejazd małolitrażowym samochodem. Jest też szybciej i przyjemniej.

Z sukcesu cieszy się także Andrzej Skrudlik, wiceprezes Jasielskiego Stowarzyszenia Lotniczego „Ikar” - Po tej licznie przybyłej młodzieży i dorosłych widzę, że takie imprezy są potrzebne. Integracja, zwłaszcza teraz w okresie wakacyjnym, jest ludziom z Jasła i okolic jak najbardziej potrzebna. Uśmiechnięte twarze ludzi świadczą o tym, że potrzebują takiego wypoczynku.
Lądowisko mimo, że już jest znane w środowisku, potrzebuje promocji na szerszą skalę. - Staramy się promować to lądowisko. Mamy jeszcze pewne ograniczenia, jeżeli chodzi o drogę startu i lądowań, bo tu jest stadion sportowy, ale po jego przeniesieniu pas startowy wydłuży się o 300 m. A to nam wystarczy i będzie można tutaj startować i lądować większymi samolotami – dodaje Skrudlik.

Jeżeli promocja zostanie właściwie przeprowadzona, to na lądowisku może skorzystać także sama Czeluśnica i gmina Tarnowiec. - Jako mieszkaniec Czeluśnicy widzę olbrzymią szansę rozwoju nie tylko Czeluśnicy, ale także gminy Tarnowiec. Lądowisko to innowacja, która być może przyniesie skutki gospodarcze w przyszłości dla Czeluśnicy, dla gminy, dla powiatu. Europa staje się coraz mniejsza, świat jest coraz mniejszy, komunikacja jest coraz szybsza, wymaga przemieszczania się w szybkim czasie. Być może ktoś, kto zobaczy walory tego pięknego krajobrazu, tych pięknych miejscowości tutaj zainwestuje – mówi Kazimierz Kozicki, działacz społeczny z Czeluśnicy. Jednocześnie podkreśla, że w gminie są jeszcze do zagospodarowania atrakcyjne tereny. - W gminie zmienia się infrastruktura na lepsze, są coraz lepsze drogi, rozpoczęto budowę kanalizacji, mamy dobre podstawy energetyczne, jest rozbudowana sieć telekomunikacji i sieć komórkowa. Są tutaj także wykształceni mieszkańcy, jest też dużo bezrobotnych. To są ludzie do zagospodarowania i myślę, że samo dobro stoi przed nami – wyraża nieśmiało nadzieję Kozicki.
Katarzyna Pacwa-Wilk







Lądowisko, które zostało uroczyście otwarte na początku maja br. przyciąga coraz więcej zainteresowanych. Tym razem na Pikniku pojawili się goście m.in. z Krakowa i ze Słowacji. – O pikniku dowiedzieliśmy się z Internetu. Tutaj są bardzo dobre warunki, jest fantastyczna atmosfera- miło, sympatycznie i bardzo gościnnie – mówi Izabela Ćwikło z Krakowa. Wtóruje jej mąż, który od dwóch lat lata ultralekkim Eurostarem - To jest bardzo przyjemne lądowisko i pomoże podnieść znajomość lotnictwa na tym terenie. Lotnictwo nie jest już elitarnym sportem, stało się bardziej przyjazne dla człowieka. Dzisiaj takie latanie jest o tyle przyjemne, że nie jest drogie. Czasami przelot samolotem jest dużo tańszy niż przejazd małolitrażowym samochodem. Jest też szybciej i przyjemniej.

Z sukcesu cieszy się także Andrzej Skrudlik, wiceprezes Jasielskiego Stowarzyszenia Lotniczego „Ikar” - Po tej licznie przybyłej młodzieży i dorosłych widzę, że takie imprezy są potrzebne. Integracja, zwłaszcza teraz w okresie wakacyjnym, jest ludziom z Jasła i okolic jak najbardziej potrzebna. Uśmiechnięte twarze ludzi świadczą o tym, że potrzebują takiego wypoczynku.
Lądowisko mimo, że już jest znane w środowisku, potrzebuje promocji na szerszą skalę. - Staramy się promować to lądowisko. Mamy jeszcze pewne ograniczenia, jeżeli chodzi o drogę startu i lądowań, bo tu jest stadion sportowy, ale po jego przeniesieniu pas startowy wydłuży się o 300 m. A to nam wystarczy i będzie można tutaj startować i lądować większymi samolotami – dodaje Skrudlik.

Jeżeli promocja zostanie właściwie przeprowadzona, to na lądowisku może skorzystać także sama Czeluśnica i gmina Tarnowiec. - Jako mieszkaniec Czeluśnicy widzę olbrzymią szansę rozwoju nie tylko Czeluśnicy, ale także gminy Tarnowiec. Lądowisko to innowacja, która być może przyniesie skutki gospodarcze w przyszłości dla Czeluśnicy, dla gminy, dla powiatu. Europa staje się coraz mniejsza, świat jest coraz mniejszy, komunikacja jest coraz szybsza, wymaga przemieszczania się w szybkim czasie. Być może ktoś, kto zobaczy walory tego pięknego krajobrazu, tych pięknych miejscowości tutaj zainwestuje – mówi Kazimierz Kozicki, działacz społeczny z Czeluśnicy. Jednocześnie podkreśla, że w gminie są jeszcze do zagospodarowania atrakcyjne tereny. - W gminie zmienia się infrastruktura na lepsze, są coraz lepsze drogi, rozpoczęto budowę kanalizacji, mamy dobre podstawy energetyczne, jest rozbudowana sieć telekomunikacji i sieć komórkowa. Są tutaj także wykształceni mieszkańcy, jest też dużo bezrobotnych. To są ludzie do zagospodarowania i myślę, że samo dobro stoi przed nami – wyraża nieśmiało nadzieję Kozicki.
Katarzyna Pacwa-Wilk
