W nocy jakość powietrza drastycznie się pogarsza. Radni apelują o częstsze kontrole
Radni miejscy dyskutowali na temat smogu, który często utrzymuje się nad Jasłem. Końcem stycznia odnotowano wysokie stężenie zanieczyszczenia w powietrzu, co nie umknęło uwadze radnego Krzysztofa Czeluśniaka.- W tym okresie chorujących dzieci jest bardzo dużo. W przedszkolach i szkołach podstawowych wzrasta liczba zachorowań na zapalenie oskrzeli. To armagedon! – skomentował.

Smog jest poważnym zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzi, szczególnie osób starszych i dzieci. Radni są zaniepokojeni tym, iż wskaźniki pomiarowe szkodliwych pyłów PM 2,5 oraz PM 10 niejednokrotnie były przekraczane, szczególnie nocą. Nie zabrakło też pytań do komendanta Straży Miejskiej w Jaśle o kontrole domowych pieców.

Radny Krzysztof Czeluśniak idąc śladem innych miast wyszedł z propozycją, aby zakupić dron, który pomógłby strażnikom w kontrolowaniu tego, czy mieszkańcy nie łamią przepisów wrzucając do pieców niedozwolone materiały np. śmieci. - Są gminy, które za nieduże pieniądze kupiły dron do przeprowadzania kontroli. Straż miejska ma taki sprzęt i sprawdza bez wchodzenia do domów – przekonuje.

Problem w tym, że największe zanieczyszczenie ma miejsce w godzinach od 23. do 3. nad ranem, w godzinach, kiedy strażnicy nie pełnią służby. To jednak zdaniem komendanta Kazimierza Wiśniowskiego nie stanowi problemu, gdyż kontrola w danym miejscu, gdzie jest podejrzenie spalania odpadów może być przeprowadzone następnego dnia. – Straż Miejska pracuje do 22. Niemniej chciałbym podkreślić, że największe zanieczyszczenie jest w wyniku spalania węgla. Niestety, ale to jest prawda. Węgiel na chwilę obecną jest dopuszczony, mimo iż jest szkodliwy. Przy negatywnych warunkach atmosferycznych powoduje, że dym, który jest ze spalania węgla zostaje nad naszym Jasłem i powoduje zwiększenie tych parametrów pyłów. Może kiedyś doczekamy się spalania już tylko gazem, a w niedługim czasie niektóre piece trzeba będzie wycofać z domowych kotłowni – podkreśla K. Wiśniowski i dodaje. - Jeśli znają Państwo konkretne przypadki, gdzie spalane są odpady, to nie musimy w tym samym dniu przeprowadzać kontroli, ale możemy to zrobić następnego dnia i pobrać próbki, których badanie laboratoryjne wykaże, czy były spalane śmieci. Odpowiadając na pytanie dotyczące zakupu drona zaznaczył, iż brał pod uwagę taką opcję. Po konsultacji z komendantem Straży Miejskiej w Szczecinku uznał, iż zakup tego urządzenia mija się z celem. – Przestrzegał mnie przed zakupem drona, gdyż częściej jest w naprawie niż z niego pożytku. Kontrola dronem jest bardzo trudna w wykonaniu w godzinach nocnych. Przy złym oświetleniu kilka razy wleciał w linie czy to wysokiego napięcia czy komunikacyjne. Na każdą interwencję jedziemy jak najszybciej jest to możliwe. Strażnicy są przygotowani do walki ze spalaniem odpadów. Mamy przygotowane przyrządy do pobrania próbek - zapewnia komendant Straży Miejskiej w Jaśle.
Nie stwierdzili spalania śmieci
Od początku br. wykonanych zostało około 80 kontroli, z których są przygotowane protokoły. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. W ubiegłym roku były jedynie dwa przypadki spalania butelek plastikowych, za co właściciel został ukarany mandatem karnym. Władze miasta podjęły również działania mające znaczący wpływ na jakość powietrza w Jaśle.

- Jesteśmy współuczestnikiem programu, który realizujemy razem ze Związkiem Gmin Dorzecza Wisłoki w Jaśle, a dotyczy on wymiany kotłów na paliwo stałe ze zmianą na paliwo gazowe lub też nowego rodzaju kotłów na pelet i przyłączenia budynków wielorodzinnych do sieci miejskiej. To na pewno będzie miało ogromny wpływ, bo jednak zmieniamy przede wszystkim rodzaj paliwa, który jest spalany w kotłach – wyjaśnił burmistrz Ryszard Pabian.
Niewykorzystane możliwości

Radny Andrzej Czernecki przypomina, że są jeszcze inne programy i możliwości, z których mogą skorzystać jaślanie. - Jest Program Narodowego Funduszu „Czyste powietrze”, do którego złożonych wniosków jest 600, z czego z Dębicy 115 na termomodernizację budynku i wymianę źródła ciepła. Z miasta Jasła nikt nie złożył ani jednego wniosku. Do uzyskania jest 50 tys. zł, jednak wysokość kwoty, którą można otrzymać zależy od statusu materialnego. Jest również program „Stop Smog” adresowany do miast i gmin, czy „Mój prąd”. Mówię o tym, aby podkreślić, że jest szereg możliwości, których nie wykorzystaliśmy. Jesteśmy w grupie tych miast, które marszałek wskazał w programie gospodarki niskoemisyjnej, gdzie ten stan powietrza jest gorszy niż na terenach Podkarpacia – zaznaczył A. Czernecki.
id

