W poszukiwaniu skarbu
Karpacka Troja po raz kolejny przygotowała fascynującą zabawę z okazji Dnia Dziecka. Dzieci musiały sprostać nie lada wyzwaniu. Rozwiązując zagadki, pokonując tor przeszkód odkrywały kolejne tajemnice grodu zbliżając się do upragnionego skarbu.
Skansen Archeologiczny Karpacka Troja w Trzcinicy k. Jasła już po raz kolejny zorganizował dla dzieci Rodzinny Dzień Dziecka. Dzięki grze terenowej „Mali Odkrywcy na tropie skarbu” najmłodsi jej goście mogli poznać niezwykłe dzieje prastarego grodziska.
Dzieci swoją przygodę rozpoczęły od sali wystawowej. Ich zadaniem było zebranie jak największej ilości informacji na temat życia ludzi, którzy osiedlili się w Trzcinicy w epoce brązu ponad 4 tys. lat przed narodzeniem Chrystusa oraz Słowian, budowniczych grodu już w epoce wczesnego średniowiecza.

Kolejny etap wędrówki śladem tajemniczego skarbu wiódł przez wioskę słowiańską. Dla strudzonych intelektualnym oraz fizycznym wysiłkiem gości skansenu czekało pokrzepienie w postaci miodu, którym szczodrze raczono odwiedzających przy jednej z chat. Tutaj dzieci musiały zmierzyć się z trudnym zadaniem, polegającym na rozwiązaniu krzyżówki. Tylko prawidłowe hasło dawało przepustkę do kolejnego zadania. Tym razem sprawnościowego.

Tutaj dzieci mogły udowodnić swoją sprawność i dzielność. Czyniły to bez kompleksów, pokonując karkołomne przeszkody, przygotowane przez organizatorów. Stąd droga wiodła wprost do nowo otwartego sektora hodowlanego, którego największą atrakcją są zwierzęta starych ras. Dzieci miały okazję zaobserwować niedawno urodzone małe kózki i owieczki. Musiały także odpowiedzieć na trudne pytania zadawane przez opiekuna zwierząt. Dotyczyły one szczegółów budowy anatomicznej poszczególnych ras zwierząt, czy też dawnych technik uprawy roli.

Ostatnim etapem gry było dotarcie do grodziska. Przy chatach z epoki brązu na dzieci czekał już opiekun skarbu. Każdy z uczestników zabawy mógł wybrać sobie prezent w postaci glinianego medalionu lub wizerunku zwierzęcia wykonanego z tegoż surowca.

Do swoich domów dzieci wracały nie tylko ze zdobytym w pocie czoła skarbem, lecz z potężnym bagażem wiedzy na temat Karpackiej Troi.

MD
