W powiecie uchwalono budżet na 2010 rok
12
Dziewiętnastoma głosami „za” i czterema wstrzymującym się przyjęto w powiecie jasielskim budżet na 2010 rok. Głosowanie odbyło się podczas ostatniej w tym roku sesji Rady Powiatu Jasielskiego, 18 grudnia br.

Rada jednak nie uległa czarnowidztwu Górczyka i większością głosów przyjęła proponowany budżet na 2010 rok. - Naszym głównym postulatem było ograniczenie wydatków bieżących, które kształtują się na poziomie ok. 86 mln zł o kwotę 2 mln 220 tys. zł, tak aby zaciągany kredyt w całości szedł na pokrycie inwestycji. Ta tendencja nie została jednak przyhamowana, a wzrasta, dlatego nasz klub wstrzymał się od głosu przy uchwalaniu tego budżetu – tłumaczył po głosowaniu Górczyk decyzję radnych Klubu PSP LPR.

W jasnych barwach przyszłość powiatu widzi także sama przewodnicząca RPJ Alicja Zając. - Podsumowując rok 2009 jestem pełna optymizmu mimo, że zwiększa się nasze zadłużenie. Ale skoro udaje się nam realizować tak dużo rzeczy, to dlaczego mamy bać się podejmowania ryzyka. Jeżeli nie zaryzykujemy, to nic nie zrobimy, możemy tylko siedzieć i narzekać, że nie mamy środków, więc nie możemy nic zrobić. Nie mamy zadłużenia, które by zagrażało stabilności powiatu. Dzięki naszym staraniom pozyskaliśmy wiele środków zewnętrznych - mówiła o osiągnięciach powiatu przewodnicząca.
Władze samorządowe mają przed sobą czwarty, być może ostatni rok działalności w obecnym składzie i, jak podkreśla Alicja Zając, równie trudny jak trzy poprzednie. - Przez ostatnie 3 lata realizowaliśmy wiele inwestycji. W tym roku pewne zadania zostały już zakończone, niektóre będą kontynuowane w roku 2010. Być może powstaną nowe, ważne zadania, na które będzie można pozyskać środki zewnętrzne – dodaje A. Zając.
(kp)

Projekt uchwały został pozytywnie zaopiniowany przez wszystkie stałe komisje Rady Powiatu Jasielskiego oraz prawie przez wszystkie kluby. Prawie, bo stanowczy sprzeciw w imieniu Klubu PSP LPR wyraził jego przewodniczący Tadeusz Górczyk, zarzucając radnym rozrzutność. – Naszym zasadniczym postulatem było ograniczenie wydatków bieżących pokrywanych kredytami. Kiedy przejmowaliśmy sprawy powiatu w roku 2006, poprzedni zarząd zostawił nam zadłużenie w kwocie 7 mln 541 tys. zł. Jeżeli zostanie zrealizowany plan, który zakłada przyjęty budżet na rok 2010, zostanie zaciągnięty kredyt w wysokości 19 mln 400 tys. zł, a zadłużenie, które przekażmy swoim następcom będzie wynosiło 34 mln 845 tys. 100 zł. Oznacza to czterokrotne zwiększenie zadłużenia powiatu. Nie byłoby w tym nic niebezpiecznego, gdyby w całości środki na przestrzeni tych minionych lat były wydawane na inwestycje. Ale tak nie było. W roku 2007 na wydatki bieżące przeznaczono ok. 800 tys. zł, z kredytu zaciągniętego w roku 2007 – próbował przemówić do rozsądku radnych Górczyk. Jego zdaniem takie działanie rady i zarządu powiatu nieuchronnie prowadzi do krachu finansowego, jaki miał miejsce w USA.

Rada jednak nie uległa czarnowidztwu Górczyka i większością głosów przyjęła proponowany budżet na 2010 rok. - Naszym głównym postulatem było ograniczenie wydatków bieżących, które kształtują się na poziomie ok. 86 mln zł o kwotę 2 mln 220 tys. zł, tak aby zaciągany kredyt w całości szedł na pokrycie inwestycji. Ta tendencja nie została jednak przyhamowana, a wzrasta, dlatego nasz klub wstrzymał się od głosu przy uchwalaniu tego budżetu – tłumaczył po głosowaniu Górczyk decyzję radnych Klubu PSP LPR.

W jasnych barwach przyszłość powiatu widzi także sama przewodnicząca RPJ Alicja Zając. - Podsumowując rok 2009 jestem pełna optymizmu mimo, że zwiększa się nasze zadłużenie. Ale skoro udaje się nam realizować tak dużo rzeczy, to dlaczego mamy bać się podejmowania ryzyka. Jeżeli nie zaryzykujemy, to nic nie zrobimy, możemy tylko siedzieć i narzekać, że nie mamy środków, więc nie możemy nic zrobić. Nie mamy zadłużenia, które by zagrażało stabilności powiatu. Dzięki naszym staraniom pozyskaliśmy wiele środków zewnętrznych - mówiła o osiągnięciach powiatu przewodnicząca.
Władze samorządowe mają przed sobą czwarty, być może ostatni rok działalności w obecnym składzie i, jak podkreśla Alicja Zając, równie trudny jak trzy poprzednie. - Przez ostatnie 3 lata realizowaliśmy wiele inwestycji. W tym roku pewne zadania zostały już zakończone, niektóre będą kontynuowane w roku 2010. Być może powstaną nowe, ważne zadania, na które będzie można pozyskać środki zewnętrzne – dodaje A. Zając.
(kp)
