Walczą o życie syna!
Ponad 3 lata temu rozpoczął swoją najważniejszą walkę - o życie. Szczęście w oczach i sercu rodziców po urodzeniu synka szybko zgasło, a zamieniło się w strach, niepewność oraz ból. Kacperek był w stanie krytycznym. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Mimo to nie poddaje się, a z każdym dniem udowadnia, że jest silnym chłopcem. Jest to możliwe, dzięki pomocy ludzi dobrej woli.

Ich życie zawaliło się jak domek z kart
20 czerwca 2013 r. w 38 tygodniu ciąży na świat przyszedł Kacperek. Chłopiec dostał 10 punktów w skali Apgar. Nic nie wskazywało na to, że jego rodzice będą przeżywać największy koszmar w swoim życiu. Ciąża pani Kasi, mamy Kacpra przebiegała prawidłowo. Nie miała żadnych sygnałów od lekarzy, że u dziecka mogą pojawić się problemy ze zdrowiem i jego dalszym rozwojem. Niestety, już na drugi dzień po narodzinach u chłopca pojawiły się kłopoty z oddychaniem.
- Początkowo badania nie wykazały nic niepokojącego, dopiero w drugiej dobie życia stan Kacpra gwałtownie się pogorszył. Nagle przestał oddychać i rozpoczęła się dramatyczna walka o jego życie. Wielokrotnie podejmowano czynności resuscytacyjne. Kolejne badania wykazały odmę płucną obustronną oraz sepsę. Ponadto pojawiły się problemy z serduszkiem, doszło do niewydolności oddechowej, krążenia i nerek. Według lekarzy nie powinien tego przeżyć, praktycznie czekaliśmy już na koniec, który nie nastąpił – wspomina te bolesne chwile Katarzyna Socha, mama Kacpra.
Kacperkowi z pomocą
Rodzice chłopca do dzisiaj nie znają przyczyny, która wpłynęła na stan jego zdrowia. Podejrzewano, że pęcherzyki płucne nie były prawidłowo wykształcone i mogły pękać, przez co powietrze dostawało się do płuc, stąd ta odma. W wyniku niedotlenienia mózgu doszło do wylewu śródczaszkowego 4 stopnia. U Kacperka stwierdzono encefalopatię niedotleniowo-niedokrwienną oraz leukomalacje. Konsekwencją tego jest mózgowe porażenie spastyczne czterokończynowe i padaczka lekooporna tzw. zespół Westa.
Chłopiec cierpi na małogłowie oraz opóźniony rozwój psychomotoryczny. - Jest zdany wyłącznie na naszą pomoc. Od samego początku codziennie jest rehabilitowany. Jest to bardzo kosztowne, ale dzięki zbiórce nakrętek i 1 % z podatku udaje nam się zebrać środki na ten cel. Nie wiemy jednak jak będzie w przyszłości. Rehabilitacja syna jest konieczna i niezbędna. Dzięki niej u Kacperka nie występują deformacje ani bolesne przykurcze – wyjaśnia mama chłopca.
Pani Kasia sprawuje opiekę nad synem, mąż jest jedyną osobą pracującą. Miesięczny koszt rehabilitacji opiewa na około 1000 zł. Dodatkowe opłaty generują lekarstwa, suplementy diety, czy środki czystości dla chłopca. Rodzice Kacperka przyznają, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc napływająca z zewnątrz. - Naszym marzeniem jest, aby kiedyś w przyszłości mógł samodzielnie trzymać główkę, czy usiąść. Nie chce się nastawiać, że będzie chodził, aby nie było dużego rozczarowania. Nie wybiegamy w przyszłość. Żyjemy tym co jest, z dnia na dzień. Kochamy go i zrobimy wszystko, aby mu pomóc – dodaje pani Kasia.
Szansą dla Kacpra Sochy może być przeszczep komórek macierzystych, którego koszt opiewa na 30 tys. zł. Rodzice chłopca pokładają w tym wielkie nadzieje. Liczą, że dzięki temu ich synek będzie się lepiej rozwijał. - Jeśli Kacperek zakwalifikuje się na przeszczep tych komórek, to na pewno będziemy chcieli spróbować. Obecnie czekamy na opinię lekarzy. W tym momencie jest to terapia eksperymentalna, ale daje wielkie nadzieje. Dzięki niej u niektórych dzieci wyeliminowano ataki padaczkowe i zaczęły się rozwijać. To nasza jedyna deska ratunku.
Charytatywnie dla Kacperka
Z pomocą rodzinie Sochów przyszli Tomasz Rachfalski oraz Joanna Hajnas, którzy we współpracy z Medyczno-Społecznym Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Jaśle organizują charytatywny maraton masażu dla Kacperka. Akcja będzie odbywać się przez 2 dni 20-21 stycznia w murach Pałacu Sroczyńskich. Zebrane pieniądze przekażą na rehabilitację i walkę z ciężką chorobą chłopca. W zamian za wsparcie zostanie wykonany masaż m.in. klasyczny, sportowy, czy relaksacyjny. Dodatkowo będzie można skorzystać z fachowej porady z zakresu fizjoterapii doświadczonych terapeutów.
Osoby zainteresowane udziałem w charytatywnym maratonie masażu na rzecz Kacpra Sochy proszone są o zgłaszanie swojej obecności. Zapisy są możliwe pod numerami:
Joanna 533 543 506 Tomasz 889 682 318
Jeśli chcesz wesprzeć Kacperka Sochę możesz również przekazać na jego rzecz 1% podatku, bądź dokonując wpłaty na konto w Fundacji Słoneczko. 1% podatku dla Kacperka:
KRS 0000186434, Cel szczegółowy: Kacper Socha 510/S
Można też przekazać darowiznę:
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO
Stawnica 33A, 77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie oddział Złotów
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
w tytule wpłaty: Kacper Socha 510/S
Redakcja portalu Jaslo4u.pl serdecznie zaprasza do udziału w akcji!
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

