Wędrowniczy PĘD 2007
W Kotani odbył się I Złaz Wędrowników Chorągwi Podkarpackiej w dniach od 19 do 21 października 2007 r., w celu propagowania idei wędrownictwa i integracji środowisk wędrowniczych. Wzięło w nim udział 60 wędrowników z różnych hufców, w tym 17 osób z naszego hufca. Wszyscy pokazali, że umieją wspólnie działać i świetnie się bawić.
Pierwszy dzień Złazu rozpoczął się od obejrzenia prezentacji multimedialnych, które związane były m. in. z działaniami wędrowniczymi pokazanymi w odniesieniu do Kodeksu Wędrowniczego, druga natomiast przedstawiała V Wędrowniczą Watrę – 2005. Po prezentacjach uczestnicy Złazu spotkali się na kwadransie wędrowniczym, który miał charakter głęboko refleksyjny.
„Wędrówką jedną życie jest człowieka...” to hasło, które przyświecało w drugi dzień imprezy. Rano środowiska pomieszały się tworząc patrole, które wyruszyły na wędrówkę w rejonie Magurskiego Parku Narodowego. Najpierw wybraliśmy się do cerkwi, gdzie została nam opowiedziana jej krótka historia, następnie mieliśmy do wykonania różne zadania związane z zasadami wędrowniczej pracy: służby na rzecz społeczeństwa i organizacji; szukania swojego miejsca w społeczeństwie; pracy nad sobą ,dbałości o zdrowie i tężyznę fizyczną, dążenia do wiedzy i rozwijaniu swojego intelektu, kształtowania charakteru, dążenia do prawdy i Boga. Bieg zwieńczyło zwiedzenie muzeum Magurskiego Parku Narodowego. Natomiast w trakcie popołudniowych zajęć przenieśliśmy się w świat wyobraźni i pomysłowości, a mianowicie zostaliśmy podzieleni na patrole, w których były osoby sprawne jak również niewidome, głuchonieme, bez rąk. Naszym zadaniem było znaleźć pole służby o charakterze wyczynu dla wszystkich mimo ich dysfunkcji, aby móc je razem zrealizować. Dzięki temu dowiedliśmy, że wspólnymi siłami wszystko można osiągnąć. Wieczorem gościł w Kotani komendant naszego hufca, phm. Jerzego Kosibę jeden z instruktorów naszego hufca oraz dh Edytę - członka 139 DH "LISY" którzy brali udział w podsumowaniu porannych zajęć oraz zaprezentowaniu się środowisk wędrowniczych.
W niedzielę wzięliśmy udział we Mszy Świętej, która odbyła się w cerkwi. I weekend dobiegł końca, gdy po uporządkowaniu ośrodka, w którym byliśmy zakwaterowani zawiązaliśmy krąg przyjaźni i wyruszyliśmy w drogę powrotną do normalnego życia, z naładowanymi bateriami do działania, z wieloma przyjemnymi wspomnieniami.
ZHP w Jaśle
