Wernisaż fotografii Stanisława Patera
Wczoraj o godzinie 17.00 rozpoczął się w Młodzieżowym Domu Kultury cykl spotkań z fotografią Stanisława Patera. Autor jest słynnym jasielskim artystą fotografikiem. Urodzony 22 marca 1934 roku we Lwowie. Przez pewien okres czasu był członkiem i prezesem Krośnieńskiego Towarzystwa Fotograficznego. Brał udział w wielu wystawach na terenie Polski jak i po za granicami naszego kraju.


Głównym tematem, który interesował Stanisława Patera był człowiek i jego otoczenie. Postacie uchwycone w naturalnych pozach i przy codziennych czynnościach. Jego twórczość przypada na czas gdy dominowała fotografia czarno biała. W uznaniu jego zasług w upowszechnianiu kultury został odznaczony odznaką „Zasłużony Działacz Kultury” w 1979 i „Zasłużony dla Województwa Krośnieńskiego” w 1984roku.



Grażyna Leńczuk dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury krótko nawiązała do dzisiejszego spotkania witając artystę oraz przybyłych gości: „Dzisiejsze spotkanie, którym rozpoczęliśmy cykl prezentacji fotografii nosi nazwę przyroda i taki cykl będziemy kontynuować przynajmniej przez rok. Rozpoczętą dzisiaj wystawę będzie można podziwiać przez cały miesiąc. Zapraszamy wszystkich, którzy interesują się fotografią na spotkania z twórczością artysty w kolejnych cyklach prezentowanych w naszym ośrodku.”
Sam artysta za najbardziej prestiżowe uznaje udziały w organizowanych w latach 70 i 80 w Poznaniu międzynarodowych wystawach i konkursach „Małe Formaty”. O swojej pasji do robienia zdjęć mówi krótko: „Mam taką naturę, że jak się już za coś wezmę robię to z pasją. Zgromadzonego materiału w postaci zdjęć mam bardzo dużo i czasem już o niektórych rzeczach zapominam. W kolejnych wystawach tematami przewodnimi będą między innymi: Tatry, Bieszczady, Podkarpacie, Dziecko, Portrety, tematy Naftowe. Fotografia wymaga ażeby niebyło nic dodatkowego, zdjęcia mają mówić same za siebie (…) W tamtym czasie wszystko trzeba było samemu zrobić od pstryknięcia poprzez wszelkie etapy wywoływania filmu, ciemnia zrobiona w kuchni i rzutowanie na podłogę. Taka to była w tedy amatorska działalność.”

Jack
