Więcej żubrów w Bieszczadach
Kilkadziesiąt żubrów przywiezionych zostanie w najbliższych 3-5 latach w Bieszczady. Poinformował o tym w Radiu Rzeszów Kajetan Perzanowski kierownik stacji badawczej Polskiej Akademii Nauk w Ustrzykach Dolnych. Nowe osobniki mają wspomóc genetycznie żyjące już w naszym regionie stado, liczy ono w tej chwili około 200-tu żubrów. Zwierzęta będą pochodzić najprawdopodobniej ze Skandynawii i Holandii. Wcześniej były sprowadzane m.in. z Czech. Gość kalejdoskopu podkreśla, że ogrody zoologiczne zainteresowane są wyhodowaniem rzadkich zwierząt, po to by wprowadzić je do stanu dzikiego, dlatego żubry przekazywane są w Bieszczady bezpłatnie. Kajetan Perzanowski podkreśla że populacja tych zwierząt w naszym regionie jest największą na świecie. Jego zdaniem to duża atrakcja turystyczna, jak dodaje, wbrew obawom żubry nie są kłopotliwymi zwierzętami, nie niszczą upraw, nie czynią też spustoszenia w drzewostanie.Pod koniec ubiegłego roku w Woli Michowej k. Komańczy odsłonięto obelisk upamiętniający powtórne sprowadzenie żubrów w masyw Chryszczatej, było to w 1976 roku. A pierwsze żubry w Bieszczady sprowadzono w 1963 r. po ponad dwóch wiekach nieobecności.
Radio Rzeszów

