Wielkie rzeczy rodzą się z prawdziwej wiary
Góra Liwocz oraz górujący nad nią krzyż nierozerwalnie związane są z historią gminy Brzyska stanowiąc swoistego rodzaju symbol dla jej mieszkańców. Trzech młodych pasjonatów postanowiło ocalić od zapomnienia dzieje powstania stalowej konstrukcji oraz utworzonego przed laty sanktuarium. Swój zamiar przekuli na czyny, których efektem jest film dokumentalny pt. „Liwocz – Góra Wiary”.
Emocje wzięły górę
Premiera dokumentu odbyła się 22 lipca w Domu Ludowym w Brzyskach. Sala, w której zaplanowano projekcję już na kilkanaście minut przed jej rozpoczęciem wypełniła się niemal do ostatniego miejsca. Na twarzach twórców malowało się podniecenie, jakie zwykle towarzyszy autorowi w chwilach oczekiwania na pierwsze reakcje widzów.
Z niecierpliwością oczekiwano przybycia kluczowej postaci, jaką w historii budowy krzyża na Górze Liwocz jest ks. kanonik Gerard Stanula, inicjator jego budowy. Jak sam przekonywał w sobotni wieczór, z trudem przyszło mu zebrać siły, aby dotrzeć na premierę. Emocje wzięły górę, choć duchowny miał okazję obejrzeć przedpremierowo dzieło trójki pasjonatów.
Jestem dumny z tych chłopców, którzy nagrali film. Chcą oni, aby to sanktuarium mogło się rozwijać. Ich zaangażowanie robi wrażenie. Mając głęboką wiarę w sercu co najważniejsze chcą tę wiarę przekazać następnym pokoleniom. Cieszę się, że takie odważne serca się znalazły. – mówił ks. Gerard Stanula.
W pierwszym rzędzie ks. kanonik Gerard Stanula
Było ich trzech
Idea udokumentowania historii budowy krzyża na Górze Liwocz oraz powstania sanktuarium Krzyża Chrystusowego i Matki Bożej Królowej Pokoju zrodziła się w głowach trzech mieszkańców powiatu jasielskiego, Mateusza Kozubala, Tomasza Samborskiego oraz Grzegorza Michalskiego, którzy wspólnie zaangażowani są w projekt o nazwie Złączeni Kadrem. Już w grudniu ubiegłego roku z zapałem wzięli się oni do pracy kompletując materiały archiwalne oraz gromadząc wspomnienia osób związanych oraz zaangażowanych w budowę stalowego krzyża. O tym jak rozpoczęła się ich przygoda
z filmem opowiedział przed premierą Mateusz Kozubal.
Tworząc film, nie chcieliśmy skupiać się na wątkach wyłącznie religijnych. Głównie chodziło nam o pokazanie historii tego miejsca. Zebraliśmy się pewnego popołudnia, myśląc o tym, co można by zrobić w czasie adwentu. Chcieliśmy nasze pasje, którymi są fotografia i film przekuć na coś dla nas nowego, odmiennego od tego, czym zajmujemy się, na co dzień. – wyjaśnia Mateusz Kozubal.
Na zdjęciu od lewej: Tomasz Samborski, Mateusz Kozubal, Grzegorz Michalski
O swoim śmiałym projekcie nie omieszkali poinformować ks. kanonika Gerarda Stanuli, mając świadomość tego, jak znacząca rolę odegrał on w historii, której przedstawienia się podjęli. Wieloletni proboszcz parafii pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy
w Błażkowej, który już, jako młody człowiek marzył o tym, aby na Górze Liwocz stanął krzyż zareagował na pomysł z wielkim entuzjazmem, czym dał autorom filmu swoistego rodzaju błogosławieństwo. Sam zresztą w filmie wystąpił.
Obok ks. Gerarda Stanuli w filmie można zobaczyć również obecnego wójta gminy Brzyska, Rafała Papciaka, który nie szczędził pochwał twórcom dokumentu i podkreślał jego ogromną wagę dla lokalnej społeczności.
Jestem pozytywnie zaskoczony tym, że wśród młodych ludzi ten temat okazał się wart tego, aby zrobić o nim film. Oczywiście poparliśmy tę ciekawą i słuszną inicjatywę, dzięki której historię tego miejsca będzie można ocalić od zapomnienia. Umysł ludzki ma to do siebie,
że zapomina bardzo szybko, zwłaszcza to, co było dobre. Fajnie, że chłopcy chcieli uwiecznić wspomnienia, aby następne pokolenia pamiętały o historii. Liwocz stanowi symbol wiary nie tylko w Boga, lecz przede wszystkim w człowieka i w to, że ludzie potrafią zjednoczyć się
w jednym celu pokonując jednocześnie wszelkie przeszkody . – mówił Rafał Papciak,
wójt gminy Brzyska.
Rafał Papciak
Nie było łatwo
Realizacja filmu dokumentalnego wiązała się nie tylko z poświęceniem przez jego twórców mnóstwa czasu i energii. Aby mógł on powstać potrzebne były pieniądze. Środki pozyskano dzięki sponsorom, choć jak zaznacza Mateusz Kozubal nie było to łatwe. Otrzymaliśmy wsparcie od sponsorów. Dzięki wsparciu udzielonemu przez cztery podmioty udało nam się ten film zrealizować. Częściowo w dokument zainwestowaliśmy nasze prywatne pieniądze – mówi.

Środki ze sprzedaży płyt DVD z filmem „Liwocz- Góra Wiary” zostaną przeznaczone na potrzeby sanktuarium znajdującego się na szczycie góry. W najbliższą niedzielę na Górze Liwocz punktualnie o godzinie 21 odbędzie się kolejna projekcja filmu. W tym dniu od godziny 13 wszystkie osoby odwiedzające sanktuarium oraz krzyż będą mogły ten film nabyć.
Patronat nad filmem objął portal informacyjny www.jaslo4u.pl
MD
