Władze gminy Brzyska nie chcą mostu?
27
Ponad 3 mln 300 tys. zł otrzymał powiat jasielski na budowę mostu w Kołaczycach.
Teraz gminy, które uczestniczą w tym projekcie, czyli Kołaczyce i Brzyska muszą w swoich budżetach wygospodarować pozostałe środki. Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 7 mln zł., z czego 50% dofinansowania pochodzi ze środków Ministerstwa Infrastruktury. Pozostała kwota w równych częściach – po 1 mln zł – stanowić będzie środki własne budżetów samorządu powiatowego oraz gmin: Brzyska i Kołaczyce.
Prace przy budowie rozpoczęły się w sierpniu ubiegłego roku, a przewidywany termin ich zakończenia to prawdopodobnie jesień bieżącego roku. Dzięki tej inwestycji skróci się czas i droga przejazdu pomiędzy obiema gminami.
Podczas sesji Rady Gminy Brzyska, która odbyła się 24 marca br. radni rozważali celowość tej inwestycji oraz konsekwencje wzięcia kolejnego kredytu.

- Radni chcą zabezpieczyć 1 mln zł, ale na razie mogą zabezpieczyć 750 tys. zł, pozostałe 250 tys. zł chcą zabezpieczyć w terminie późniejszym. My jako powiat w takiej sytuacji będziemy musieli zabezpieczyć to środkami własnymi – tłumaczy Adam Pawluś, etatowy członek zarządu starostwa powiatowego w Jaśle.
Pierwotnie budowa mostu łączącego obydwie gminy planowana była na kwotę 3,5 mln zł i sam most, jak zapewnia Pawluś, prawdopodobnie będzie tyle kosztował. Trzeba jednak zrobić jeszcze dojazdy. - Oprócz samej konstrukcji nośnej mostu są również przewidziane dojazdy. Można z nich zrezygnować i zrobić dojazd techniczny z płyt drogowych i dopuścić do tymczasowego użytkowania przez pojazdy do 3,5 tony - mówi Pawluś.
Projekt mostu został tak opracowany, aby spełniał normy techniczne w ciągu drogi powiatowej. Elementami nośnymi są rury o dużym przekroju, które stanowią podpory pośrednie i przyczółki. Na tym zostaną ułożone dźwigary stalowe i wylana płyta żelbetonowa. - Projektant przewidział nośność powyżej 40 ton tej konstrukcji, więc będą się mogły po nim poruszać praktycznie wszystkie pojazdy. Na dzień dzisiejszy nie będzie to możliwe, bo nie ma dróg dojazdowych. To jest kwestia przyszłości, ale na to są potrzebne dodatkowe środki - kilka milionów złotych na wykonanie samych dojazdów do mostu – podkreśla Adam Pawluś.
Inwestycja musi zostać zakończona jeszcze w tym roku. Gdyby się jednak nie udało starostwo będzie musiało zwrócić dotację do Ministerstwa. - Jeżeli rada nie przyzna tych środków, to nie wiem czy zarząd powiatu nie ograniczy zakresu rzeczowego tego mostu. Wtedy możemy przeznaczyć do przetargu tylko część tego zadania. Zrezygnujemy z dojazdów i wykonamy samą konstrukcję. Ale wydaje się, że byłoby nierozsądnym zwracać dotację do ministerstwa, nie wykonując w całości tego zadania, czyli: konstrukcji jezdnej mostu, dojazdu ponad 0,5 km i umocnień brzegowych. Rzeka Wisłoka, jako rzeka górska jest niebezpieczna, może zmienić swój bieg i wtedy most zostanie poza rzeką. Więc to musimy wykonać – przekonuje Pawluś.

Również wójt Ryszard Papciak uważa, że jest to wyjątkowa chwila, którą należy wykorzystać. - To bardzo historyczna inwestycja. Skoro ją zaczęliśmy, to skończmy, żeby nas potem te niedokończone inwestycje nie straszyły.
Zdania są jednak podzielone, tym bardziej, że burmistrz Kołaczyc Małgorzata Salacha uzależnia swoją decyzję od decyzji władz gminy Brzyska.

- Uważam, że to nie jest ciekawe, jeżeli miasto Kołaczyce uzależnia decyzję od tego, co my zrobimy. Kołaczyce są w lepszym stanie jak my w tej chwili, ze względu na to, że mają kanalizację i mają porobione więcej spraw od nas. My jesteśmy bez kanalizacji i dzisiaj 1 mln zł dla nas to naprawdę dużo. Najpierw było 3,5 mln zł, zrobiło się 7 mln zł. Miały być oszczędności, a okazuje się, że brakuje jeszcze 1 mln zł. A jak się okaże, że braknie kolejny 1 mln zł, co my wtedy zrobimy? Niech się radni zastanowią jaką decyzję podjąć – apelował do radnych Stanisław Kurowski.
Temat tej inwestycji wróci na kolejnej sesji Rady Gminy. Wówczas radni zadecydują o wysokości kwoty dofinansowania na budowę mostu.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
Teraz gminy, które uczestniczą w tym projekcie, czyli Kołaczyce i Brzyska muszą w swoich budżetach wygospodarować pozostałe środki. Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 7 mln zł., z czego 50% dofinansowania pochodzi ze środków Ministerstwa Infrastruktury. Pozostała kwota w równych częściach – po 1 mln zł – stanowić będzie środki własne budżetów samorządu powiatowego oraz gmin: Brzyska i Kołaczyce.
Prace przy budowie rozpoczęły się w sierpniu ubiegłego roku, a przewidywany termin ich zakończenia to prawdopodobnie jesień bieżącego roku. Dzięki tej inwestycji skróci się czas i droga przejazdu pomiędzy obiema gminami.
Podczas sesji Rady Gminy Brzyska, która odbyła się 24 marca br. radni rozważali celowość tej inwestycji oraz konsekwencje wzięcia kolejnego kredytu.

- Radni chcą zabezpieczyć 1 mln zł, ale na razie mogą zabezpieczyć 750 tys. zł, pozostałe 250 tys. zł chcą zabezpieczyć w terminie późniejszym. My jako powiat w takiej sytuacji będziemy musieli zabezpieczyć to środkami własnymi – tłumaczy Adam Pawluś, etatowy członek zarządu starostwa powiatowego w Jaśle.
Pierwotnie budowa mostu łączącego obydwie gminy planowana była na kwotę 3,5 mln zł i sam most, jak zapewnia Pawluś, prawdopodobnie będzie tyle kosztował. Trzeba jednak zrobić jeszcze dojazdy. - Oprócz samej konstrukcji nośnej mostu są również przewidziane dojazdy. Można z nich zrezygnować i zrobić dojazd techniczny z płyt drogowych i dopuścić do tymczasowego użytkowania przez pojazdy do 3,5 tony - mówi Pawluś.
Projekt mostu został tak opracowany, aby spełniał normy techniczne w ciągu drogi powiatowej. Elementami nośnymi są rury o dużym przekroju, które stanowią podpory pośrednie i przyczółki. Na tym zostaną ułożone dźwigary stalowe i wylana płyta żelbetonowa. - Projektant przewidział nośność powyżej 40 ton tej konstrukcji, więc będą się mogły po nim poruszać praktycznie wszystkie pojazdy. Na dzień dzisiejszy nie będzie to możliwe, bo nie ma dróg dojazdowych. To jest kwestia przyszłości, ale na to są potrzebne dodatkowe środki - kilka milionów złotych na wykonanie samych dojazdów do mostu – podkreśla Adam Pawluś.
Inwestycja musi zostać zakończona jeszcze w tym roku. Gdyby się jednak nie udało starostwo będzie musiało zwrócić dotację do Ministerstwa. - Jeżeli rada nie przyzna tych środków, to nie wiem czy zarząd powiatu nie ograniczy zakresu rzeczowego tego mostu. Wtedy możemy przeznaczyć do przetargu tylko część tego zadania. Zrezygnujemy z dojazdów i wykonamy samą konstrukcję. Ale wydaje się, że byłoby nierozsądnym zwracać dotację do ministerstwa, nie wykonując w całości tego zadania, czyli: konstrukcji jezdnej mostu, dojazdu ponad 0,5 km i umocnień brzegowych. Rzeka Wisłoka, jako rzeka górska jest niebezpieczna, może zmienić swój bieg i wtedy most zostanie poza rzeką. Więc to musimy wykonać – przekonuje Pawluś.

Również wójt Ryszard Papciak uważa, że jest to wyjątkowa chwila, którą należy wykorzystać. - To bardzo historyczna inwestycja. Skoro ją zaczęliśmy, to skończmy, żeby nas potem te niedokończone inwestycje nie straszyły.
Zdania są jednak podzielone, tym bardziej, że burmistrz Kołaczyc Małgorzata Salacha uzależnia swoją decyzję od decyzji władz gminy Brzyska.

- Uważam, że to nie jest ciekawe, jeżeli miasto Kołaczyce uzależnia decyzję od tego, co my zrobimy. Kołaczyce są w lepszym stanie jak my w tej chwili, ze względu na to, że mają kanalizację i mają porobione więcej spraw od nas. My jesteśmy bez kanalizacji i dzisiaj 1 mln zł dla nas to naprawdę dużo. Najpierw było 3,5 mln zł, zrobiło się 7 mln zł. Miały być oszczędności, a okazuje się, że brakuje jeszcze 1 mln zł. A jak się okaże, że braknie kolejny 1 mln zł, co my wtedy zrobimy? Niech się radni zastanowią jaką decyzję podjąć – apelował do radnych Stanisław Kurowski.
Temat tej inwestycji wróci na kolejnej sesji Rady Gminy. Wówczas radni zadecydują o wysokości kwoty dofinansowania na budowę mostu.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
