Władze jeżdżą super bryką
Skoda Superb Combi to nowa fura władz miasta zakupiona za kwotę ponad 136 tysięcy złotych. Magistrat tłumaczy, że zakup był konieczny. Największe kontrowersje jednak budzi fakt, że wydatki w budżecie na ten cel były zakamuflowane, a radni o przeznaczeniu środków na zakup samochodu nie wiedzieli.

Burmistrz Ryszard Pabian nie miał odwagi otwarcie powiedzieć radnym, że miastu potrzebny jest nowy samochód służbowy. Radni miejscy uchwalili zmiany do budżetu nie mając świadomości, że pieniądze przekazane na wydatki i zakupy inwestycyjne zostaną przeznaczone na skodę superb combi.
- Zakup ten był niezbędny, w związku ze stanem technicznym oraz przebiegiem samochodu posiadanego obecnie przez urząd (9-letnie auto z przebiegiem ponad 400 000 km), gdzie bardzo istotne były względy bezpieczeństwa. Warto zaznaczyć, że w ponad 60 procentach z samochodu służbowego korzystają pracownicy Urzędu Miasta w Jaśle – wyjaśnia jasielski magistrat.

Wiadomość o zakupie nowego salonowego samochodu była dla radnych miejskich olbrzymim zaskoczeniem. Jak sami podkreślają, nikt z władz nie wspomniał o potrzebie za ponad 136 tysięcy złotych. Uchwała w sprawie zmiany budżetowej nie mówiła wprost, że pieniądze zostaną przeznaczone na zakup skody superb, ale o wydatkach i zakupach na inwestycje.
- Informacją o zakupie nowego, luksusowego samochodu dla burmistrza byłem zaskoczony, ponieważ Rada Miasta nie została poinformowana o takim zamiarze. To źle świadczy o woli dobrej współpracy burmistrza z radą. Ponadto uważam, że zakup ze środków publicznych tak drogiego samochodu osobowego za 136 tys. zł to rozrzutność. Na rynku motoryzacyjnym nie brakuje dużo tańszych, wystarczająco wygodnych i bezpiecznych samochodów. Nie musiała to być limuzyna. Niestety Pan burmistrz Ryszard Pabian kontynuuje politykę swojej byłej szefowej - burmistrz Marii Kurowskiej, która też pozwalała sobie na tego typu nadmierne i zbędne wydatki. Skoda Superb to luksusowa limuzyna – powiedział radny Krzysztof Czeluśniak.
Podobne zdanie na ten temat ma radny Jan Pierzchała, który zaznacza, że sprawa ta była trzymana w tajemnicy. - Nie wiedziałem, że władze zamierzają kupić samochód. Decyzja ta została samodzielnie podjęta. Burmistrz powinien poprosi o opinię w tej sprawie radę miasta. To są pieniądze podatników, mimo to prowadzona jest samowolka nie do zaakceptowania! Ten pojazd nie był pierwszej potrzeby. Nie rozwiązuje się rzeczy pilnych dla mieszkańców, tyko przekazuje się pieniądze za zakup skody superb – mówił zbulwersowany.

O zdanie wyjaśnienia poprosiliśmy przewodniczącego najważniejszej komisji finansowo-budżetowej – Krzysztofa Peca. - Plan finansowy dla Urzędu Miasta w Jaśle i zawarte w nim wydatki, w tym również zakupy inwestycyjne, wynika z budżetu miasta uchwalonego przez Radę Miejską w Jaśle w dniu 29 grudnia 2015. Stąd też ja, jak i inny radni którzy brali udział w pracach przy uchwalaniu budżetu na rok 2016, mieli informację o zamierzeniach inwestycyjnych wynikających z budżetu. Kierownik jednostki jest odpowiedzialny za dostarczenie odpowiednich materiałów i narzędzi aby jednostka, w tym przypadku Urząd Miasta w Jaśle, w sposób prawidłowy realizowała powierzone sobie zadania i służyła jego mieszkańcom – skwitował.
W obronie burmistrza stanął Henryk Rak, przewodniczący Rady Miejskiej w Jaśle, który zaznaczył, że wszystkie planowane inwestycje omawiane były na komisjach, a przegłosowane w styczniu 2016 r. - Burmistrz nie musi się ze wszystkiego tłumaczyć. W budżecie zapisane są wydatki na ten cel. Radni podejmując uchwałę dali na to zgodę. Każdy miał prawo dopytać, na to przeznaczone zostaną pieniądze. Ci co nie wiedzą zawsze są bardzo dociekliwi, w tym przypadku mało czujni - skomentował.
Radna Maria Szańca z PiS nie chciała zabierać głosu w tej kwestii i odmówiła komentarza. Michał Sołtys jest zdania, że samochód był potrzebny, ale temat mógł zostać podniesiony na sesji, tak aby każdy z radnych mógł wyrazić swoją opinię. Nie wszystko było jasne i klarowne. Zabrakło szczerych rozmów.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
