Wojewoda dyskutowała z wójtami o bezpieczeństwie powodziowym w powiecie jasielskim. Wraca temat budowy zbiornika "Kąty-Myscowa"
Z wizytą w Jaśle gościła dziś Małgorzata Chomycz-Śmigielska. Wojewoda podkarpacki spotkała się z wójtami gmin wchodzących w skład powiatu jasielskiego oraz radnymi RMJ – tematem rozmów była problematyka zabezpieczenia przeciwpowodziowego i usuwania skutków powodzi w regionie.

Wojewoda zaznajomiła samorządowców z zakresem realizowanych przez województwo inwestycji, wpisujących się w cykl działań o charakterze antypowodziowym, zapoznała się również z odnoszącymi się do tematyki poruszanych zagadnień problemami nurtującymi władze gminne. Po zakończeniu zebrania i podziękowaniu Małgorzacie Chomycz-Śmigielskiej przez burmistrza Andrzeja Czerneckiego za wsparcie, jakie władze wojewódzkie udzieliły Jasłu przy usuwaniu skutków powodzi, która nawiedziła nasze miasto przed czterema laty obydwoje spotkali się z przedstawicielami lokalnych mediów na konferencji prasowej „Usuwanie skutków powodzi i zabezpieczenie przeciwpowodziowe”.
37 mln zł – tyle kosztowało usunięcie skutków powodzi z 2010 roku w Jaśle
Na usunięcie skutków powodzi, jaka dotknęła Podkarpacie w 2010 roku, przeznaczono łącznie 741 mln złotych – 282 mln na zasiłki dla poszkodowanych w wyniku żywiołu, służące odbudowaniu ich gospodarstw domowych, 459 mln na renowację uszkodzonej przez wodę infrastruktury. Rząd polski na te cele przeznaczył ogromne pieniądze (…). Dla samego Jasła na odbudowę infrastruktury zniszczonej przekazane zostały 23 mln złotych, na wypłatę zasiłków dla rodzin poszło ponad 14 mln – powiedziała Małgorzata Chomycz-Śmigielska. Skutki powodziowe z 2010 roku zostały na terenie miasta zlikwidowane. Ponad 37 mln zł, skierowanych do Jasła w związku z tym, co się wówczas wydarzyło to dowód z jednej strony na zaangażowanie i skuteczność państwa polskiego jeżeli chodzi o pomoc samorządów na rzecz likwidowania skutków powodzi w infrastrukturze i tę pomoc dla mieszkańców, z drugiej wartości mienia. Pokazuje to, że potrzebne są inwestycje zabezpieczające przed wystąpieniem w przyszłości tego rodzaju skutków – mówi Andrzej Czernecki.

Miasto lepiej przygotowane na zagrożenie powodziowe
Zdaniem wojewody, jak również burmistrza naszego miasta, Jasło jest obecnie o wiele lepiej przygotowane na ewentualne zagrożenie powodziowe, aniżeli miało to miejsce przed czterema laty. Po powodzi w 2010 roku zostały wyciągnięte bardzo głębokie wnioski, jeżeli chodzi o ochronę przeciwpowodziową – twierdzi Małgorzata Chomycz-Śmigielska. Podkreśla ona, iż na przestrzeni lat 2011-2013 na Podkarpaciu zrealizowano szereg inwestycji w ramach zabezpieczenia jego terenów przed powodzią. Dzięki nim to zagrożenie powodziowe, które dotyczyło w tym roku również Jasła zostało zniwelowane – mówi wojewoda podkarpacki.
Jak twierdzi Andrzej Czernecki, w kontekście efektywnych działań zapobiegawczych powodzi w chwili ryzyka jego wystąpienia dużą rolę może odgrywać specjalistyczny sprzęt, w jaki zaopatrzone zostały jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych funkcjonujących w powiecie jasielskim. Dzięki pompom wysokiej wydajności jesteśmy teraz lepiej zorganizowani. Sprawdziły się one przy okazji wysokich stanów wód w maju tego roku – twierdzi z kolei Andrzej Czernecki.
Przed Jasłem kolejne inwestycje przeciwpowodziowe
Burmistrz zapewnia, iż działania mające na celu wzmocnienie ochrony przeciwpowodziowej w Jaśle wciąż będą kontynuowane. Przygotowujemy kolejne zabezpieczenia. Tym razem mówimy tutaj o rzece Wisłoce – o zabezpieczeniach jej na osiedlu Niegłowice i Rafineria i tym brzegiem aż po Dębowiec, jak również od strony miasta, tzn. zabezpieczeniu lewego brzegu rzeki w okolicach Gran-Pik-u (…) – mówi Andrzej Czernecki. Wymienione przez burmistrza prace zostaną zrealizowane w ramach inwestycji państwowych. Kiedyś nazywało się to „Zabezpieczenia w Dorzeczu Górnej Wisły”, teraz Komisja Europejska nakazała przygotowanie masterplanu i opracowania kompleksowego dla całej rzeki, w związku z tym ta inwestycja przesunęła się nieco w czasie. W tej chwili projekt jest przygotowywany i mam nadzieję, że do końca roku będzie zrobiony. Inwestycja powinna być realizowana w roku 2015 i kolejnych. Znakomicie poprawi ona bezpieczeństwo. Burmistrz wspomniał również o planach na kolejne działania, wpisujące się w cykl inwestycji przeciwpowodziowych w Jaśle. Wystąpiliśmy o wykonanie kanału ulg na moście przy ulicy Mickiewicza, gdzie jest hydrauliczne spięcie rzeki Ropy z rzeką Wisłok. Ten rok też pokazał, jak przy podniesieniu stanów wód cierpią np. ogródki działkowe czy domy w tej okolicy. To będzie kolejna inwestycja – powiedział Andrzej Czernecki.
Temat budowy zbiornika Kąty-Myscowa wciąż aktualny?
Zdaniem Małgorzaty Chomycz-Śmigielskiej na ochronę przeciwpowodziową nie można patrzeć fragmentarycznie, przez pryzmat danej miejscowości, lecz całościowo gdyż – jak mówi – „jest oddziaływanie pomiędzy poszczególnymi miejscowościami w zlewniach Wisły, Wisłoki, Jasiołki czy innych cieków wodnych, regionalne i międzykrajowe”.

Wojewoda uważa, iż jedną z priorytetowych w kontekście ochrony Podkarpacia przez powodzią inwestycji wciąż jest planowana od dawna budowa Zbiornika Wodnego Kąty-Myscowa. Jego powstanie miałoby służyć nie tylko Jasłu, powiatowi Jasielskiemu, ale i większej części województwa. Działania zmierzające do realizacji tego zbiornika są kontynuowane. W tym momencie został złożony wniosek o wydanie decyzji środowiskowej do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Obecnie ta decyzja jest uzupełniana, wykonawca musi jeszcze dokonać kilku uzupełnień. Jest duża nadzieja ze do końca 2014 roku zostanie ona wydana – twierdzi wojewoda. W opinii Chomycz-Śmigielskiej wydanie owej decyzji środowiskowej stanowić będzie kluczowy moment dla realizacji tak długo wyczekiwanej inwestycji, umożliwiający przejście do kolejnych etapów zmierzających do jej sfinalizowania.
System GIS usprawnia działania antypowodziowe
Na spotkaniu wojewody podkarpackiego z samorządowcami z powiatu jasielskiego obecny był Jakub Dzik, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. Przybliżył on zebranym sposób działania funkcjonującego w województwie od 2011 roku – i od tego czasu stopniowo modernizowanego oraz doskonalonego – Systemu Informacji Przestrzennej GIS. Stanowi on nowoczesne narzędzie elektroniczne, w znaczy sposób usprawniające podejmowanie decyzji co do zainicjowania odpowiednich czynności interwencyjnych m.in. w sytuacjach kryzysowych.

System ten służy do wizualizacji przetwarzania, przede wszystkim dla dostarczenia wyprzedzającej prognozy oraz informacji na temat rozwoju niekorzystnych zjawisk – w szczególności zjawisk powodziowych. Poprzez numeryczne mapy terenu województwa jesteśmy wstanie określić, mając przepływy oraz wskazania wodowskazowe, jak te wody będą się zachowywać, czy zmieszczą się w korycie, czy będą w międzywale, czy jednak mogą wystąpią poza wały i mogą nastąpić zalania – tłumaczył sposób działania systemu podczas spotkania z dziennikarzami Jakub Dzik. System GIS użytkuje aktualnie 50 podmiotów – wszystkie służby, inspekcje i straże na poziomie wojewódzkim, urząd marszałkowski a także wszystkie powiatowe centra zarządzania kryzysowego. Dostęp do powstałych z jego wykorzystaniem analiz czy wyników symulacji dostępny jest dla wszystkich podmiotów zarządzania kryzysowego województwa podkarpackiego. W szczególności opieramy się na informacjach Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jeśli dostajemy od niego informację, to niezwłocznie – czy to systemem gisowym, czy sms-owym – wysyłamy je do osób funkcyjnych, które odpowiadają za bezpieczeństwo na swoim terenie. Następnie one wysyłają komunikaty, informacje mieszkańcom, tak aby zaplanować działania wyprzedzające – powiedział zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Jakub Hap
