Wójt Osieka Jasielskiego winny!
Sąd Okręgowy w Krośnie podtrzymał wyrok sądu I instancji i skazał wójta Mariusza Pykosza na karę grzywny za naruszenie nietykalności cielesnej oraz za znieważenie nauczyciela. Wyrok jest prawomocny. Wójt Osieka Jasielskiego będzie wnioskował o kasację wyroku do Sądu Najwyższego.

Za naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie słowami powszechnie uznanymi za obraźliwe nauczyciela Tadeusza Łąckiego sędzia Sądu Okręgowego w Krośnie skazał wójta Mariusza Pykosza na karę grzywny za czyn pierwszy – 50 stawek po 40 zł, za czyn drugi – 30 stawek po 40 złotych, łącznie – 60 stawek po 40 zł, oraz zasądził koszty i opłaty postępowania.
Wyrok sądu jest prawomocny, podtrzymujący wyrok Sądu Rejonowego w Jaśle. Sędzia II instancji uznał ustalenia sądu I instancji za słuszne i trafne.

- Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy mają zeznania oskarżyciela posiłkowego Tadeusza Łąckiego, którym sąd dał wiarę i uczynił to z pełnym poszanowaniem zasady swobodnej oceny dowodów. Zeznania pozostałych świadków są tylko wypełnieniem tych faktów, które podawał oskarżyciel posiłkowy Tadeusz Łącki –mówił sędzia.
Sędzia nie dał wiary pracownikom urzędu gminy, w szczególności jednego ze świadków, który miał widzieć moment wciągnięcia Tadeusza Łąckiego przez wójta do jego gabinetu. - Jego zeznania są takie, by nikomu nie zaszkodzić – dodał.
Wójt Osieka Jasielskiego Mariusz Pykosz uznał wyrok sądu II instancji za absurd. Podkreślił, że będzie wnioskował o kasację do Sądu Najwyższego oraz wystąpi do Rzecznika Praw Obywatelskich. - Sąd Okręgowy potwierdził źle przeprowadzoną procedurę w I instancji. Tam nie został przesłuchany najważniejszy świadek, gdzie na podstawie jego zeznań kilku nauczycieli potwierdziło, iż widzieli jak go wciągałem z korytarza. Sąd I instancji dał wiarę tylko panu Łąckiemu, nikomu więcej. Nie uwierzył pracownikom gminy, ale jego kolegom z pracy. Ja się z tym wyrokiem nie zgadzam. Jestem człowiekiem niewinnym – powiedział po odczytaniu wyroku Mariusz Pykosz, wójt gminy Osiek Jasielski.
Tadeusz Łącki skomentował wyrok sądu w ten sposób: Wyrok sądu I instancji mówił wszystko. Jestem usatysfakcjonowany, bo sprawiedliwości stało się zadość. Nie mam nic więcej do dodania.
id
