Wójt Osieka Jasielskiego zwolnił dyrektora GOK
Wójt Andrzej Stachurski zwolnił z funkcji dyrektora Antoniego Marchewkę, wieloletniego dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Osieku Jasielskim. Powodem takiej decyzji jak podkreśla włodarz gminy jest niewypełnianie przez niego zadań statutowych oraz nieprawidłowości, jakie wykazał audyt w placówce.

W miniony poniedziałek wójt Andrzej Stachurski podjął decyzję o zwolnieniu dotychczasowego dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Osieku Jasielskim – Antoniego Marchewkę. - Zaprosiłem go na rozmowę i poinformowałem go, że ma możliwość rozwiązania umowy za porozumieniem stron albo otrzyma wypowiedzenie umowy o pracę. Spotkanie odbyło się w obecności prawnika i sekretarza. Przyjął tę informację do wiadomości niemniej oznajmił, że źle się czuje i jest na zwolnieniu chorobowym – mówi wójt Andrzej Stachurski. - Od rana był jednak w pracy. Mało tego, przyszedł na spotkanie z prawnikiem w sprawie rozmowy na temat wynajęcia sali w GOK-u. Kadrową poinformował o tym, że jest na zwolnieniu chorobowym dopiero po rozmowie ze mną w urzędzie – dodał.
Wójt Andrzej Stachurski podjął decyzję o zwolnieniu dyrektora GOK z kilku powodów. Po pierwsze z uwagi na niewykonywanie obowiązków statutowych oraz z powodu nieprawidłowości, które wykazał audyt. Z dokumentu wynika, że dyrektor zarówno Gminnego Ośrodka Kultury jak również Gminnej Biblioteki Publicznej nielegalnie przyznawali sobie nagrody roczne. Sprawę wójt skierował do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. - Rzecznik wszczął postępowanie w stosunku do dyrektora GOK , a wobec dyrektor biblioteki nie – dodaje wójt Osieka Jasielskiego.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Antoniego Marchewkę, który uważa, że niesłusznie jest oskarżany o niewypełnianie zadań statutowych. Za przykład podał kilka dużych imprez kulturalnych, które w tych trudnych czasach pandemii udało mu się zorganizować, a cały ciężar przygotowań i odpowiedzialność ciążyła na jego barkach.
- Złożyłem sprawozdanie za 2020 r. z działalności GOK wójtowi i radzie gminy, które zostało przez nich przyjęte. Skoro tak się stało to uznałem, że jest w porządku. Podjąłem się więc pracy nad kolejnymi zadaniami związanymi z przygotowaniem dużych przedsięwzięć kulturalnych. W okresie trwającej pandemii Covid-19, gdzie nie odbywały się imprezy zorganizowałem Dożynki Powiatowe Lato z Kulturą Powiatu Jasielskiego. Brałem pełną odpowiedzialność za tę imprezę masową. Chciałbym podkreślić, że do tej pory nie było większych uwag co do mojej pracy – wyjaśnia A. Marchewka. - Niedawno wójt poprosił Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych o wyrażenie opinii na mój temat. Opinia jest pozytywna co do mojej działalności. W odniesieniu do ostatniej sytuacji, chcę podkreślić, że od soboty jestem na zwolnieniu chorobowym. W poniedziałek byłem w GOK, aby spisać liczniki, bo salę wynajmowałem. W tym dniu zadzwonili do mnie, abym przyszedł do urzędu. Wójt zaczął mówić o zwolnieniu z pracy. Tak się zdenerwowałem, że aż byłem roztrzęsiony. Nie wiedziałem z tych nerwów co do mnie mówią. Oznajmiłem, że jestem na L4. Wyszedłem z urzędu i poszedłem do domu - mówi rozgoryczony. -Uważam, że nie traktują mnie jak dyrektora GOK tylko człowieka od wszystkiego. Nie ma osoby, która pomogłaby mi w takich pracach jak przygotowanie nagłośnienia, wieszanie flag, przygotowanie sali na spotkania, konferencje, czy utrzymanie czystości pomieszczeń w GOK-u - dodaje.
Jak podkreśla pan Antoni, miał wiele pomysłów i chęci na przygotowanie innych imprez kulturalnych, jednak nie mógł ich realizować z uwagi na brak środków. Z Budżetu GOK w ostatnim czasie zabrane zostało około 100 tys. zł. To sprawiło, że miał związane ręce.
Obowiązki dyrektora powierzono pracownicy GOK – Marcie Łabie.
id

