Wójt Osieka oskarżony. Dusił nauczyciela? Sąd nie ma wątpliwości
Sąd Rejonowy w Jaśle wydał wyrok nakazowy przeciwko Mariuszowi Pykoszowi, wójtowi gminy Osiek Jasielski, oskarżonemu o naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie nauczyciela podległej mu szkoły. Wina samorządowca, zdaniem sądu, nie ulega wątpliwości. Wójt jednak nie zgadza się z orzeczeniem i wniósł od niego sprzeciw. Oznacza to, że sprawa znajdzie swój finał na drodze "normalnego" postępowania.
Do incydentu, który w czerwcu 2013 roku odbił się w powiecie jasielskim głośnym echem doszło po tym, jak grupa nauczycieli Szkoły Podstawowej w Samoklęskach – w tym Tadeusz Łącki (zarówno nauczyciel, jak i wójt zgodzili się na publikację personaliów, jakh) – w towarzystwie rodziców uczęszczających do niej dzieci interweniowali u Mariusza Pykosza w związku z nieprzyznaniem jej godzin świetlicowych. Prowadzone na terenie urzędu gminy rozmowy zakończyły się fiaskiem. Aktu przemocy wobec Łąckiego wójt miał dopuścić się najpierw w korytarzu, później w swoim gabinecie – w czasie, gdy przedstawiciele szkoły zamierzali opuścić budynek gminy. 
Nauczyciel, dysponujący obdukcją lekarską mającą stanowić dowód obrażeń spowodowanych przez wójta oraz nagraniem audio, które zarejestrował podczas feralnego zdarzenia, o zajściu powiadomił organy ścigania. Prokuratura wszczęła postępowanie, jednak po kilku miesiącach umorzyła je uznając, że okoliczności zdarzenia w gminie nie spełniają wymogów pozwalających na to, by sprawę wyjaśniać „z urzędu”. Ostatecznie jednak na mocy nakazu wydanego przez sąd, gdzie nauczyciel złożył zażalenie, musiała się nią zająć.
Na początku 2014 roku wójt złożył wniosek o sporządzenie stenogramu z całego nagrania stanowiącego główny dowód w sprawie. Jego jakość była kiepska, co uniemożliwiło odtworzenie wszystkich wypowiedzianych w nim słów. Mimo, że odczytane fragmenty pliku potwierdzały wersję nauczyciela, prokuratura przychyliła się do prośby wójta. Jednocześnie, do czasu otrzymania opinii biegłych w sprawie nagrania, zawiesiła postępowanie.
Wznowiła je na początku br. i końcem stycznia do Sądu Rejonowego w Jaśle wpłynął akt oskarżenia przeciwko wójtowi. Treść zawartych w nim zarzutów przybliżył nam Jan Dziuban, szef jasielskiej prokuratury.
W dniu 18 czerwca 2013 roku w Osieku Jasielskim Mariusz P. naruszył nietykalność cielesną nauczyciela Tadeusza Ł. poprzez chwycenie go rękoma za szyję i duszenie (…), w wyniku czego doznał on obrażeń ciała w postaci podbiegnięć krwawych po obu stronach szyi, które to obrażenia stanowią naruszenie czynności narządów ciała na czas do 7 dni trwających (…). Został także oskarżony o to, że w tym samym dniu, czasie i miejscu znieważył Tadeusza Ł. słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. – powiedział prokurator.
Obydwa zarzuty odnoszą się do czynów, jakich wójt miał dopuścić się względem Łąckiego podczas, i w związku, z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych. Pierwszy został zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 222 par. 1 kk i art. 157 par. 2 kk w związku z art. 11 par. 2 kk, drugi zaś jako przestępstwo z art. 226 par. 1 kk.
Sąd wydał w sprawie wyrok nakazowy. Uznał Mariusza P. winnym i wymierzył mu karę grzywny za czyn pierwszy – 50 stawek po 40 zł, za czyn drugi – 20 stawek po 40 złotych, a łącznie – 60 stawek po 40 zł, oraz zasądził koszty i opłaty postępowania. Prokuratura wyrok uznała za słuszny. – mówi Jan Dziuban.
Mariusz Pykosz nadal nie przyznaje się do winy. Od wyroku – jak mówi – złożył sprzeciw, co oznacza, że straci on ważność a sprawa zostanie rozstrzygnięta w toku postępowania. Jak wójt komentuje wystosowany przeciwko niemu akt oskarżenia oraz orzeczenie sądu? Oto oświadczenie, jakie przesłał nam drogą mailową.

Dlaczego prokuratura nie zgodziła się na dokonanie konfrontacji obydwu stron sporu? Konfrontację procesową przeprowadza się w celu wyjaśnienia sprzeczności w zeznaniach bądź wyjaśnieniach osób, które są przesłuchiwane. A wójt odmówił składania wyjaśnień. – tłumaczył nam przed kilkoma miesiącami prokurator Dziuban.
Naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie Tadeusza Łąckiego to nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał w ostatnim czasie Mariusz Pykosz. W Sądzie Rejonowym w Jaśle niedawno rozpoczął się proces, będący następstwem oskarżenia wójta o korupcję.
Jakub Hap
jakhap@gmail.com
