Wolność w okowach
Wprowadzenie stanu wojennego było jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w powojennej historii Polski. Władze reżimu zdecydowały się bezpardonowo rozprawić z dążeniami samoorganizującego się społeczeństwa depcząc nadzieje na demokratyzację życia publicznego.
Początek drogi do konfrontacji
W okresie kilkunastu miesięcy poprzedzających decyzję Rady Państwa o wprowadzeniu stanu wojennego sytuacja w kraju była wyjątkowo napięta. Pomimo iż w szeregach partii oraz organach władzy państwowej pojawiły się nowe postaci to wciąż najwięcej do powiedzenia mieli ludzie wrogo nastawieni do ruchu społeczno-związkowego. Reżim obawiał się nowej siły, która zagrażała systemowi panującemu w Polsce od kilku już dziesięcioleci. O dążeniach władz do konfrontacji najlepiej świadczy fakt, iż jeszcze w 1980 r. w resortach obrony narodowej oraz spraw wewnętrznych powołano komórki, których zadaniem było przygotowanie planu neutralizacji ruchu.
Napięciu wewnętrznemu towarzyszył narastający kryzys w stosunkach międzynarodowych. Zastanawiano się, czy ewentualna interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Polsce jest możliwa. Na blisko rok przed wprowadzeniem stanu wojennego prezydent USA Jimmy Carter wysłał do Leonida Breżniewa depeszę, w której ostrzegał przywódcę ZSRR, odpowiedzialnego za stłumienie Praskiej Wiosny przed interwencją w Polsce. 5 grudnia delegacja polska na naradzie państw Układu Warszawskiego, która odbyła się w Moskwie przekonywała komunistycznych przyjaciół, że nie pozwoli na zmianę ustroju. Wówczas Kania miał otrzymać zapewnienie Breżniewa, że wojska sojuszu nie wkroczą do Polski.
Źródło: 13grudnia81.pl
Władza zdeterminowana
Tymczasem „Solidarność” rosła w siłę wysuwając coraz dalej idące postulaty. Konflikt zaogniały braki w zaopatrzeniu oraz rosnąca inflacja. Zmiana na stanowisku premiera i apel Wojciecha Jaruzelskiego o 90 spokojnych dni tylko na chwilę uspokoiły sytuację. Wkrótce kryzys rozgorzał na nowo w wyniku wydarzeń bydgoskich. Z trudem udało się obydwu stronom dojść do porozumienia. Unormowanie stosunków pomiędzy „rewolucjonistami” a władzą przysporzyło Jaruzelskiemu kłopotów w relacjach z moskiewskim protektorem. Tymczasem przygotowania reżimu do stanu wojennego trwały nieprzerwanie.
W szeregach „Solidarności” panowało coraz bardziej wątłe przeświadczenie o tym, że władze faktycznie gotowe są uznać postulaty związku. W październiku i listopadzie w wielu miejscach w kraju dochodziło do strajków. Władze związkowe dążyły na początku grudnia 1981 r. do uspokojenia nastrojów, między innymi przez wygaszanie akcji strajkowych. Taktyka ta nie mogła już jednak zapobiec biegowi wydarzeń. Do Warszawy trafiały szczegółowe meldunki z wojewódzkich Komend MO o stanie przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego. Nie inaczej było w województwie krośnieńskim, gdzie komendant wojewódzki płk Marian Kolczak meldował do sztabu o gotowości podległych mu oddziałów.
W Jaśle tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego było na ogół spokojnie. Jedynie w Zakładach Tworzyw Sztucznych „Gamrat-Erg” wciąż nierozstrzygnięty został spór pomiędzy Komisją Zakładową a kierownictwem przedsiębiorstwa. Załoga ogłosiła gotowość strajkową zapowiadając strajk okupacyjny, gdyby wysuwane postulaty nie zostały spełnione.
Kości zostały rzucone
Nocą z 12 na 13 grudnia społeczeństwo polskie stało się świadkiem bezprecedensowych wydarzeń. Władze stojące na czele reżimu komunistycznego dokonały zamachu przeciwko żywotnym interesom narodu gwałcąc obowiązujące ówcześnie przepisy prawa. Dekret w okresie trwania sesji Sejmu mógł uchwalić jedynie parlament. Około północy przerwana została łączność telefoniczna. Rozpoczęła się akcja o kryptonimie „Wrzos”, w ramach której internowanie miało dosięgnąć ok. 12 tys. ludzi. Internowania kontynuowano w ramach akcji „Jodła”. Na ulicach miast pojawiło się wojsko, czołgi i pojazdy opancerzone. Zawieszeniu uległa działalność związków i stowarzyszeń. Zakazano organizacji strajków, akcji protestacyjnych oraz demonstracji. Zmilitaryzowano 129 największych w kraju przedsiębiorstw. Wprowadzona została godzina policyjna. Społeczeństwo było całkowicie zaskoczone rozwojem wydarzeń.
Źródło: 13grudnia81.pl
W nocy z 12 na 13 grudnia aresztowań nie uniknęli również działacze jasielskiej „Solidarności”. Zatrzymano wówczas między innymi Kazimierza Dubasa, Gerarda Sosińskiego, Stanisława Maziarza, Romana Fortunę, Stanisława Koperę, Emila Masteja czy też Leszka Twaroga. Reakcją związkowców na wprowadzenie stanu wojennego było przygotowanie specjalnego komunikatu w formie ulotki, którego autorem był Adam Pawluś. Druki znalazły się między innymi w kościołach. Zostały także rozrzucone z wieży kościoła OO. Franciszkanów.
W całej Polsce organizowane były strajki. Akcję strajkową rozpoczęła Stocznia Gdańska. W wielu przypadkach interweniowały oddziały ZOMO krwawo rozprawiając się z robotnikami. Padali zabici. Najkrwawsza okazał się pacyfikacja kopalni „Wujek”. Śmierć poniosło wówczas 9 górników, 21 odniosło rany od kul, 44 pozostałych zostało hospitalizowanych z powodu innych obrażeń.
W Jaśle, pierwsza do strajku przystąpiła załoga Krośnieńskiej Huty Szkła Oddział w Jaśle. Pracownicy zakładu, którzy stawili się w pracy nie przystąpili do niej. Skutkiem zdecydowanej postawy załogi były pierwsze zwolnienia. 14 grudnia do strajku przystąpili pracownicy Ośrodka Badawczo-Rozwojowego przy ZTS „Gamrat-Erg”. Na podjęcie indywidualnego protestu zdecydował się Andrzej Lechowski, który zabarykadował się w warsztacie na terenie PKP Jasło. Po szturmie milicji został aresztowany a następnie internowany. Miał wówczas 24 lata.
Aresztowania i zdecydowane kroki wobec strajkujących pozwoliły władzom na przejęcie pełnej inicjatywy. Co więcej społeczeństwo było zmęczone ciągłym napięciem oraz kłopotami w zaopatrzeniu.
Decyzja Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego na czele, której stał gen. Wojciech Jaruzelski o wprowadzeniu stanu wojennego stanowiła prawdziwy cios dla społeczeństwa polskiego, oddalając nadzieje wielu polaków na demokratyczne przemiany. Dziesiątki osób przypłaciło życiem swój sprzeciw wobec reżimu. Kolejni cierpieli z powodu aresztowań, internowania oraz rugowania z zakładów pracy. Uchwałą z dnia 20 lipca 1983 r. Rada Państwa zniosła stan wojenny z dniem 22 lipca.
MD

