WOŚP zagrała dla strażaków
Dokładnie 3 387, 54 gr zebrało 14 wolontariuszy w Jaśle i Skołysznie podczas niedzielnej akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, które przebiegała pod hasłem „Stop powodziom”. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do usuwania skutków powodzi. Do ogólnopolskiej akcji przyłączyła się także Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle, organizując Dzień Otwartych Strażnic.
- Chcieliśmy pokazać społeczeństwu sprzęt, który na co dzień jest użytkowany w konkretnych akcjach. Chcieliśmy pokazać kilka elementów tego, co robimy na co dzień. Odbył się także pokaz ratownictwa drogowego i działań ratowniczo-gaśniczych. Chcieliśmy także zwrócić szczególną uwagę na numer 998 i właściwie sposoby zgłaszania do straży pożarnej. To w dużym stopniu było adresowane do dzieci, które przyjdą z rodzicami – mówi Wiesław Latoszek, komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.
Na odkrytym basenie został przeprowadzony pokaz bezpiecznego zachowania się nad wodą. - Ta akcja ma na celu uświadamianie ludziom, jakie niebezpieczeństwa mogą się zdarzyć podczas korzystania z akwenów wodnych. Co roku nurkowie z jasielskiej straży pożarnej interweniują przy wyciąganiu osób nieżywych, które nieprawidłowo korzystały z akwenów wodnych, były pod wpływem alkoholu, bądź kąpały się w miejscach niedozwolonych - tłumaczy Wacław Pasterczyk, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.
Jasielska jednostka podczas ostatniej powodzi odniosła poważne straty zarówno w samym budynku jak i sprzęcie. Wstępnie szacuje się je na ok. 300 tys. zł, ale już wiadomo, że są znacznie większe. Część sprzętu została bezpowrotnie utracona, a część udało się naprawić i przywrócić do działania. Ta ostatnia powódź pokazała również, że najbardziej jasielskim strażakom brakuje dobrego sprzętu pływającego. Pontony, które posiada jasielska jednostka w tym przypadku się nie sprawdziły. Potrzeba czegoś mocniejszego i bezpieczniejszego w użytkowaniu. - Mam na myśli łodzie płaskodenne z silnikami oraz specjalistyczny sprzęt potrzebny strażakom do pracy w wodzie. Te łodzie mają to do siebie, że mogą pływać po mniejszym akwenie, są bardziej odporne i myślę, że dwie takie nam by się przydały. Tym bardziej, że w Jaśle mamy grupę płetwonurków – dodaje Latoszek.
Koszt takiej łodzi wraz z odpowiedniej mocy silnikiem wynosi ok. 50-60 tys. zł. Komendant nie ukrywa, że bardzo liczy na jej zakup, ale to Fundacja dokona oceny, jaki sprzęt dla danej jednostki jest potrzebny. - Myślę, że Fundacja wraz z Komendą Główną Państwowej Straży Pożarnej, wypracuje zapotrzebowanie na sprzęt. Ale to jest też uzależnione od tego, ile środków zostanie zebranych podczas dzisiejsze akcji. Jednak każdy sprzęt, który otrzyma straż w Jaśle zawsze zostanie wykorzystany dla dobra społeczeństwa – podkreśla komendant.
Katarzyna Pacwa-wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
