Wstrzymano planowane operacja w jasielskim szpitalu
Od piątku w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle zostały wstrzymane planowane operacje i wykonywane są tylko zabiegi ratujące życie. Dyrekcja tłumaczy to brakiem pieniędzy za przeprowadzone już procedury medyczne. Narodowy Fundusz Zdrowia w Rzeszowie powinien zapłacić jasielskiemu szpitalowi ponad 8 mln zł za tzw. nadwykonania, za ostatnie dwa lata. Pierwsza część ma trafić do szpitalnej kasy do końca sierpnia. Kwota 920 tys. zł to zaledwie połowa tej, o którą dyrekcja placówki wnioskowała w pozwie za 2008 rok, ale wystarczy na pokrycie części zobowiązań. W tej chwili opracowywany jest kolejny wniosek do sądu na kwotę 3,5 mln zł, tym razem za rok 2009. Jeżeli uda się odzyskać choćby jej połowę, to wystarczy to na pokrycie długów m.in. wobec dostawców.

W tym roku również zostały przekroczone limity. Tylko od stycznia do czerwca wykonano o około 30-40% zabiegów więcej niż było uzgodnionych w kontrakcie, co daje kwotę około 3,5 mln zł. - Nadwykonania się biorą stąd, że kontrakt jest niedopasowany do ilości leczonych pacjentów i procedur. Ten kontrakt jest za niski i taki problem mają wszystkie szpitale w województwie podkarpackim, mimo, że liczba pacjentów w ostatnich latach utrzymuje się na stałym poziomie. Podjęliśmy decyzję, że zabieg na który pacjent może poczekać to ustawiamy ich w kolejkę – wyjaśnia dr Szymon Niemiec, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle.
Najdłuższa kolejka jest w tym momencie na Oddziale Ortopedii, Traumatologii, Chirurgii i Mikrochirurgii Ręki. Tam na wszczepienie endoprotezy pacjenci muszą poczekać nawet do 2012 roku. W odniesieniu do pozostałych procedur czas oczekiwania wydłużył się o kilka tygodni. - Tam gdzie mogliśmy wstrzymać procedury to wyhamowaliśmy. Wycięcie niezłośliwych guzków, operacja przepukliny czy kamicy mogą poczekać. Natomiast wszyscy pacjenci, którzy potrzebują opieki i leczenia i według naszych wskazań muszą zostać przeprowadzone zabiegi ratujące życie, to my ich przyjmujemy i operujemy nie patrząc na nadwykonania – uspakaja dyrektor Niemiec.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
