Z roli na salony
W miniony piątek w Zarzeczu odbyła się premiera książki Zygmunta Szycha pt. "Bogdana Rzońcy Czas Nieutracony". To pierwsza taka publikacja opowiadająca o życiu i karierze polityka z Podkarpacia. Poznajemy historię chłopca wychowanego na wsi, który dorasta i staje się człowiekiem, ze świata polityki.

Miejsce spotkania nie jest bowiem przypadkowe. Poseł na Sejm a zarazem bohater książki urodził się i wychował w Zarzeczu w gminie Dębowiec. To właśnie tam 17 maja br. w piątkowy wieczór w sali Domu Ludowego odbyła się promocja oraz premiera książki pt. "Bogdana Rzońcy Czas Nieutracony", która wyszła spod pióra Zygmunta Szycha. Autor publikacji to absolwent filologii romańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, dziennikarz, publicysta i felietonista. Specjalizuje się w reportażu społeczno-obyczajowym i jest autorem kilkunastu książek o tej tematyce. Wielokrotnie nagradzany, a także wyróżniony w ogólnopolskich konkursach na reportaż. - Byłem zaciekawiony tą nietuzinkową postacią, człowiekiem, który odbył niezwykłą wędrówkę- od rodzinnej wioski na salony Warszawy. Uznałem, że taki życiorys wart jest utrwalenia właśnie w postaci książki. Życiorys, którym można obdarować co najmniej kilka osób. Obyczaje, jakie towarzyszyły we wczesnym dzieciństwie przyszłemu posłowi, kulisy wielkiej polityki prawie nikomu nieznane, poznawanie samego siebie i własnych możliwości na różnych stanowiskach, przywiązanie do polskich tradycji wyniesione z domu rodzinnego, wzloty, ale czasem także upadki – to wszystko składa się na barwną jak sądzę opowieść o moim bohaterze – czytamy w komentarzu autora do wydania.

Książka pt."Bogdana Rzońcy Czas Nieutracony" została wydana przez Wydawnictwo Szary Wilk. Poseł na Sejm poświęcił ją swojej mamie, żonie i siostrom. - Z autorem książki znam się z racji obowiązków dziennikarskich. Zapytał mnie, czy byłbym zainteresowany materiałem na temat jednego z podkarpackich posłów. Nie wiedziałem wtedy jeszcze, że chodzi o Bogdana Rzońcę. Okazało się, że książka jest prawie gotowa. Wystarczy zrobić skład i oddać ją drukarni. Stwierdziłem, że na Podkarpaciu nikt nie wydał książki o polityku z Podkarpacia. Publikacja jest atrakcyjnie napisana i ma szansę znaleźć się na rynku. Po jej przeczytaniu czytelnicy będą bardzo dużo wiedzieli na temat posła. Osobiście byłem bardzo zaskoczony, że zdecydował się na ujawnienie prywatnych spraw – komentuje Mieczysław Przebieglec, szef Wydawnictwa Szary Wilk.

Premiera książki odbyła się jednak bez jej autora Zygmunta Szycha, który ze względów zdrowotnych nie mógł uczestniczyć w spotkaniu. Dom Ludowy w tym dniu był wypełniony po brzegi m.in. sympatykami Prawa i Sprawiedliwości, samorządowcami oraz przyjaciółmi i bliskimi posła Bogdana Rzońcy. Tytułowy bohater opowiedział o okolicznościach poznania autora publikacji oraz jej powstania. - My politycy ciągle jesteśmy w biegu i potrzebujemy rzetelnej obsługi dziennikarskiej, dobrej informacji. Pan Zygmunt Szych od lat był dla mnie pomocny. Zebrał materiał, pospisywał i wydał książkę. Jestem mu wdzięczny cokolwiek tam jest napisane złego lub dobrego. To był jego pomysł – wyjaśnia poseł Bogdan Rzońca, który odniósł się również do tytułu publikacji. - Całe życie byłem aktywny. Część rzeczy udało się zrobić, część nie. Starałem się zawsze pozytywnie myśleć o wiosce, z której pochodzę, o powiecie jasielskim, ludziach których spotkałem i znam. Myślę, że nie straciłem tego czasu. Pewnie można go było wykorzystać jeszcze lepiej, ale cały czas czuję się ciągle młodo i chętnie podejmę następne wyzwania, aby poprawić to, czego nie zrobiłem, a także, aby tego następnego czasu też nie stracić – podkreślił poseł Rzońca.

Wszyscy ci, którzy byli żywo zainteresowani książką otrzymali specjalną dedykację podpisaną przez tytułowego bohatera – Bogdana Rzońcę. Publikacja cieszyła się dużą popularnością, a końca kolejki osób oczekujących na podpis nie było końca. Co mówili o niej goście? - Mam wielki szacunek dla pana Bogdana Rzońcy, obecnego posła, bo przez 20 lat funkcjonuje z nim w samorządzie i takie słowa w dedykacji mi napisał. Wiele pozostawił dobrego i zostawia swoją pracą, a zawsze to podkreślam, gdyby nie determinacja marszałka pierwszej kadencji Jasło nie miałoby tak dogodnego dojazdu do Rzeszowa przez Warzyce. To była jego decyzja i za to gmina Jasło i mieszkańcy Warzyc jesteśmy mu bardzo wdzięczni – powiedział wicestarosta Stanisław Pankiewicz. Jadwiga Chochołek, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Zarzeczu zna Bogdana Rzońcę od dziecka. - To bardzo kontaktowy człowiek, skromny, z każdym porozmawia. Zawsze się angażuje się w uroczystości organizowane przez nas – dodaje.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

