Zabawa z czekoladą po mistrzowsku
Cukiernictwo to tylko rzemiosło, czy już sztuka? Dla Mieczysława Chojnowskiego, Mistrza Świata w Cukiernictwie to przede wszystkim pasja, którą z chęcią zaraża innych. Ma ku temu wiele okazji. Wczoraj mistrz zgłębiał tajniki warsztatu wraz
z uczniami Zespołu Szkół Spożywczych i Usługowych w Jaśle.

Dla jasielskiej szkoły kształcącej między innymi przyszłych cukierników wizyta mistrza świata to duże wyróżnienie. Mieczysław Chojnowski swoją przygodę z cukiernictwem rozpoczął na początku lat dziewięćdziesiątych. Jest uznanym trenerem młodych cukierników. W swojej bogatej karierze wyszkolił aż sześciu mistrzów Polski. Jego największym sukcesem było zwycięstwo w Światowych Mistrzostwach Cukierniczych w Wiesbaden w 2001 r. Do szkolenia pełnych energii oraz pasji młodych adeptów sztuki cukierniczej ze swoim bogatym bagażem doświadczeń nadaje się więc jak ulał.
Za takich z pewnością uznać można uczniów Zespołu Szkół Spożywczych i Usługowych
w Jaśle. Od wielu lat biorą, bowiem udział w wielu konkursach cukierniczych organizowanych na terenie całej Polski. W 2014 r. uczniowie zostali finalistami prestiżowego konkursu Expo Sweet. Sukces sprawił, iż szkoła została zgłoszona do programu Akademia Mistrza. Tym samym znalazła się w wąskim gronie szkół, które mogą poszczycić się współpracą w ramach akademii. ZSUiS to jedna z dwunastu placówek o praktycznym profilu kształcenia, do których w tym roku zawitał bądź zawita Mieczysław Chojnowski.

Mistrz cukiernictwa odwiedził Jasło wczoraj. Przez kilka godzin dzielił się swoją szeroką wiedzą na temat cukiernictwa z uczniami szkoły w ramach specjalnie przygotowanych warsztatów pod wymownym hasłem „Zabawa z czekoladą” udowadniając jednocześnie, że to, czym chcą zajmować się zawodowo w przyszłości jest czymś więcej niż tylko rzemiosłem.
Dzisiaj cukiernictwo można bez przesady nazwać sztuką. Przykładem mogą być torty. Każdy klient ma swoje wymagania, również estetyczne. Torty nie są zwyczajne. Do ich przygotowania należy podejść z artystycznego punktu widzenia. Trzeba posiadać odpowiednią wiedzę na temat wykorzystania materiału cukierniczego oraz inwencję twórczą. – przekonuje Mieczysław Chojnowski.

Uczniowie ZSUiS pod okiem Mieczysława Chojnowskiego przygotowali tabliczki czekolady, praliny, trufle oraz lizaki, które następnie, co nie powinno dziwić znikały z pater w wyjątkowo szybkim tempie. Pałaszowanie słodkości stanowiło kulminacyjny punkt warsztatów, które można potraktować jako zderzenie się dwóch pokoleń. Na jednej szali stanął nauczyciel, na drugiej zaś jego uczniowie. W tym całym zamieszaniu widoczny był jednak wspólny mianownik, który utożsamiać możemy z tradycją i wspólnie dzielonym zamiłowaniem do sztuki cukierniczej.

Wydaje się, że mistrz nie zawiódł się na uczniach szkoły a zarazem przyszłych cukiernikach. - Praca z młodzieżą daje mistrzowi wiele satysfakcji. – Lubię pracować z uzdolnioną młodzieżą. Dziś po raz pierwszy uczniowie szkoły zobaczyli, jak robi się tabliczki czekolady i praliny. W ich poczynaniach widać było zapał i chęć do pracy. Dziś zobaczyli jak wygląda przysłowiowe wyższe cukiernictwo. Praca z czekoladą zawsze wiąże się z dodatkową porcją emocji.
Te udzieliły się młodym cukiernikom. – mówi Mieczysław Chojnowski.
MD
