Zabezpieczają brzeg rzeki Ropy na Gądkach
Do końca listopada będą trwały prace związane z usunięciem wyrwy w prawym brzegu rzeki Ropy na osiedlu Gądki. Ubytek pogłębiał się każdego roku i zagrażał obwałowaniu.

Wracamy do tematu. Prawy brzeg rzeki Ropy na osiedlu Gądki od kilku lat czekał na jego zabezpieczenie. Po powodzi, która miała miejsce latem 2010 r. na odcinku około 60 metrów powstała wyrwa, która z czasem coraz bardziej pogłębiała się w stronę obwałowania. Rok temu zbliżenie znajdowało się w odstępie do wału średnio 3 metry.
Dwa razy w roku przeprowadzane są oględziny stanu obwałowania na terenie Jasła. Protokoły sporządzone w ostatnich latach przez jasielski inspektorat Podkarpackiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, który administruje, utrzymuje i konserwuje odcinki wałów na terenie Jasła potwierdzają, że ubytek w brzegu rzeki wymagał pilnych prac naprawczych.
Wyrwa zagrażała obwałowaniu, gdyż przy wysokich stanach wód istniało ryzyko, że stopa wału zostanie podmyta. Na to zagrożenie zwracał uwagę radny Michał Rybka, przewodniczący osiedla Gądki, który pukał do drzwi burmistrza Jasła, posła i wicemarszałek województwa podkarpackiego z prośbą o pomoc, gdyż jeszcze do niedawna stanowisko Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie było takie, że nie otrzymali środków na utrzymanie wód i usuwanie skutków powodzi.
- Wszyscy doskonale pamiętamy powódź z 2010 r., kiedy większość domów na osiedlu Gądki było zalanych. Nie spaliśmy po nocach widząc tę wyrwę brzegową. Obawialiśmy się nadejścia wiosny, kiedy wody w rzece wzbierały i sukcesywnie podmywały brzeg. Doszło to do takiego momentu, że wyrwa zatrzymała się przed stopą wału w odległości nie mniejszej niż 2 metry – mówi Michał Rybka.

Pomimo interwencji ze strony władz miasta i posła Bogdana Rzońcy nadal nie było konkretnych deklaracji ze strony RZGW, co do terminu prac. Jedyną informacją dotyczącą tego zadania było wprowadzenie go do projektu robót na rok 2016. - Postanowiłem poprosić o wsparcie Marię Kurowską, wicemarszałek województwa podkarpackiego. Zadeklarowała pomóc w rozwiązaniu tej sprawy podkreślając, że osiedle Gądki jest dla niej szczególnym miejscem. Udało się – dodaje M. Rybka.
W październiku przystąpiono do prac, które potrwają do końca listopada br. Koszt inwestycji opiewa na 50 tys. zł. Środki pochodzą z rezerwy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
id

