Zabił matkę, ranił ojca. Lekarze psychiatrzy uznali Jakuba W. za niepoczytalnego
Do zbrodni doszło 18 października ubiegłego roku. 20-letni Jakub W. usłyszał zarzuty zabójstwa matki ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowania zabójstwa ojca. W chwili zatrzymania, mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu, narkotyków ani żadnych innych substancji. Podejrzany został poddany obserwacji psychiatrycznej, z której wynika, że w chwili popełnienia zarzucanych czynów był niepoczytalny.
Z ustaleń śledczych wynika, że do morderstwa doszło w środę 18 października 2023 r. między godziną 6. a 8. rano. W domu rodzinnym podejrzanego w Sławęcinie byli tylko Jakub W. i jego 44-letnia matka. Ojciec zaś poszedł do pracy. Po jego wyjściu, w ich domu działy się w straszne rzeczy. Krew zranionej kobiety znajdowała się w całym domu. Zginęła od zadanych jej kilkudziesięciu ran kłutych. Ojciec Jakuba W. po powrocie z pracy również został zaatakowany przez syna, który zadał mu dwa ciosy – w szyję oraz w brzuch. Udało mu się jednak uciec przed dalszymi atakami. Jakub W. oddalił się z miejsca zbrodni.
Po zorganizowanej obławie na 20-latka, mężczyzna został zatrzymany tego samego dnia na terenie gminy Jasło. Jakub W. usłyszał zarzuty zabójstwa matki ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowania zabójstwa ojca. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Podejrzany został skierowany na obserwację psychiatryczną, która trwała kilka tygodni. Niedawno wpłynęła opinia biegłych dotycząca stanu zdrowia podejrzanego.
- 10 lipca wpłynęła opinia sądowo-psychiatryczno-psychologiczna sporządzona przez biegłych Specjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Jarosławiu. Po przeprowadzonej kilkutygodniowej obserwacji podejrzanego, z opinii tej wynika, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania ich znaczenia oraz pokierowania swoim postępowaniem. Wnioski biegłych jednoznacznie wyznaczają nam ścieżkę postępowania i obligują do skierowania do sądu wniosku o umorzenie postępowania karnego prowadzonego przeciwko podejrzanemu, a także zastosowanie wobec niego środków zabezpieczających wskazanych przez biegłych – informuje Katarzyna Skrudlik-Rączka, Prokurator Rejonowy w Jaśle.
Lekarze psychiatrzy rekomendują, aby Jakub W. trafił do zamkniętego zakłady psychiatrycznego na czas z "góry" nieokreślony. Podejrzany przebywa cały czas w Jarosławiu, gdzie odbywała się jego obserwacja, gdyż nie może przebywać w warunkach zakładu karnego.
id
fot. archiwum prywatne

