Zakłócenia lotu
Światowa prasa alarmuje, że telefonia komórkowa ma fatalny wpływ na pszczoły. Konkretnie chodzi o to, że komórki i sprzęt elektroniczny zakłócają system nawigacyjny owadów. Czyli po chłopsku mówiąc - pszczoły nie trafiają do swojego ula, a błądząc giną.
Takimi wieściami pszczelarze z Podkarpacia są zaskoczeni. Z ciekawością doniesień ze świata słucha tez lekarz weterynarii Marian Baran. On sam prowadzi pasiekę liczącą 100 rodzin i szczerze zastanawia się czy w obecności swoich pupili wyciągać z kieszeni dzwoniącą komórkę czy nie.
Właściciel pasieki sprzed kilku epok jest tradycjonalistą. Nie używa nowoczesnych komórek i nie zaobserwował kłopotów swoich rodzin pszczelich z powrotem do uli. Doniesienia ze świata traktuje więc wyłącznie jako ciekawostkę.
Ale nie da się ukryć , że wszyscy pszczelarze uważniej przyglądają się swoim pasiekom. Częściej teraz sprawdzają czy nie ubywa im miododajnych robotnic.
Anna Tomczyk/TVP3

