Zalana oczyszczalnia ścieków w Przysiekach i zniszczone drogi gminne
13
Na około 7 mln zł szacuje się wstępnie straty popowodziowe w gminie Skołyszyn. Zniszczeniu uległa oczyszczalnia ścieków w Przysiekach oraz 2 tysiące hektarów terenu, infrastruktura drogowa, kanalizacyjna i wodna, a także mienie komunalne. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w miejscowościach położonych wzdłuż Ropy: Siepietnicy, Skołyszyna, Sławęcina i Przysiek.


W czasie powodzi ewakuowano ponad 200 osób przy użyciu helikoptera oraz łodzi należących zarówno do Państwowej Straży Pożarnej, jak i jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Wójt gminy Skołyszyn, Zenon Szura oczekuje pomocy w postaci podstawowych artykułów spożywczych oraz środków finansowych na odbudowę dróg.

- Potrzebujemy środków finansowych na odbudowę. Nie wiadomo, kiedy będą promesy, ale liczę, że jak najszybciej, bo czas pracuje na naszą niekorzyść, a mieszkańcy się bardzo niecierpliwią – mówi wójt. Obawia się jednak kolejnego deszczu. - Gdyby pokazały się kolejne opady to mogłaby być tragedia jeszcze większa niż teraz. Ziemia to naturalna gąbka, a my nie mamy obwałowań, ale naturalne groble, które teraz mogłyby zostać przerwane - martwi się wójt.
(kp)

W czasie powodzi ewakuowano ponad 200 osób przy użyciu helikoptera oraz łodzi należących zarówno do Państwowej Straży Pożarnej, jak i jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Wójt gminy Skołyszyn, Zenon Szura oczekuje pomocy w postaci podstawowych artykułów spożywczych oraz środków finansowych na odbudowę dróg.
- Potrzebujemy środków finansowych na odbudowę. Nie wiadomo, kiedy będą promesy, ale liczę, że jak najszybciej, bo czas pracuje na naszą niekorzyść, a mieszkańcy się bardzo niecierpliwią – mówi wójt. Obawia się jednak kolejnego deszczu. - Gdyby pokazały się kolejne opady to mogłaby być tragedia jeszcze większa niż teraz. Ziemia to naturalna gąbka, a my nie mamy obwałowań, ale naturalne groble, które teraz mogłyby zostać przerwane - martwi się wójt.
(kp)
