Założono monitoring w szkole w Zawadce Osieckiej
42
Od niedawna w szkole w Zawadce funkcjonuje monitoring obiektu. System zainstalowany aby zabezpieczyć cenne pomoce naukowe oraz poprawić bezpieczeństwo uczniów.



- W ramach projektów, na realizację których otrzymaliśmy dofinansowanie, zakupiliśmy sporo cennych pomocy naukowych. Podstawowym celem zainstalowania monitoringu, jest ochrona tego sprzętu - mówi dyrektor szkoły, pani Irena Baciak.
- W 2009 roku złożyliśmy wniosek na realizowany obecnie projekt “Mierzymy wysoko”. Jest on rozpisany na trzy lata, a w jego ramach, oprócz zakupu pomocy dydaktycznych i dodatkowych zajęć mieści się wykonanie radiowęzła, używanego przez nasze kółko dziennikarskie, oraz monitoringu. - kontynuuje dyrektorka. - Nigdy nie narzekaliśmy na bezpieczeństwo uczniów, jednak dzięki zainstalowaniu monitoringu jest ono jeszcze pewniejsze.

Monitoring obejmuje sale dydaktyczne, korytarz i podwórko. Podczas zajęć obraz nie jest rejestrowany, nie jest także przechwytywany dźwięk. Dzieci nie są zatem ani nagrywane, ani podsłuchiwane. Funkcja nagrywania jest używana tylko w czasie wieczornym i nocnym, gdy szkoła jest zamknięta.
- Oczywiście uzgadnialiśmy wszystko z nauczycielami i rodzicami. Zostali poinformowani oraz zaproszeni do obejrzenia systemu, z czego zresztą skorzystali. Nawet samorząd z szóstej klasy miał możliwość zapoznania się ze sprzętem. - mówi dyrektorka. - Nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, nastawienie było pozytywne.
Potwierdziła to, w rozmowie telefonicznej, pani Ewa, przewodnicząca szkolnego komitetu rodzicielskiego. - Rzecz była nam przedstawiana i konsultowana z nami. - mówi. - rodzice nie mieli nic przeciwko monitoringowi.
(ks)
- W ramach projektów, na realizację których otrzymaliśmy dofinansowanie, zakupiliśmy sporo cennych pomocy naukowych. Podstawowym celem zainstalowania monitoringu, jest ochrona tego sprzętu - mówi dyrektor szkoły, pani Irena Baciak.
- W 2009 roku złożyliśmy wniosek na realizowany obecnie projekt “Mierzymy wysoko”. Jest on rozpisany na trzy lata, a w jego ramach, oprócz zakupu pomocy dydaktycznych i dodatkowych zajęć mieści się wykonanie radiowęzła, używanego przez nasze kółko dziennikarskie, oraz monitoringu. - kontynuuje dyrektorka. - Nigdy nie narzekaliśmy na bezpieczeństwo uczniów, jednak dzięki zainstalowaniu monitoringu jest ono jeszcze pewniejsze.
Monitoring obejmuje sale dydaktyczne, korytarz i podwórko. Podczas zajęć obraz nie jest rejestrowany, nie jest także przechwytywany dźwięk. Dzieci nie są zatem ani nagrywane, ani podsłuchiwane. Funkcja nagrywania jest używana tylko w czasie wieczornym i nocnym, gdy szkoła jest zamknięta.
- Oczywiście uzgadnialiśmy wszystko z nauczycielami i rodzicami. Zostali poinformowani oraz zaproszeni do obejrzenia systemu, z czego zresztą skorzystali. Nawet samorząd z szóstej klasy miał możliwość zapoznania się ze sprzętem. - mówi dyrektorka. - Nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, nastawienie było pozytywne.
Potwierdziła to, w rozmowie telefonicznej, pani Ewa, przewodnicząca szkolnego komitetu rodzicielskiego. - Rzecz była nam przedstawiana i konsultowana z nami. - mówi. - rodzice nie mieli nic przeciwko monitoringowi.
(ks)
