Zamaskowani mężczyźni zaatakowali Romów
W sobotę około godziny 22. grupa zamaskowanych mężczyzn zaatakowała dwóch młodych Romów przy ul. Franciszkańskiej w Jaśle. Bili i kopali na oczach dzieci.
W sobotę późnym wieczorem przy ul. Franciszkańskiej w Jaśle doszło do dantejskich scen. Grupa około 30 młodych ludzi miała krzyczeć, że są "łowcami Cyganów" i "zabijemy was wszystkich". Nie skończyło się na samych groźbach. Pech chciał, że w tym momencie pod blok przyjechała samochodem pięcioosobowa rodzina.
Kobiecie z dwójką dzieci 4 i 7 lat udało się dojść do klatki, ale dwóch mężczyzn nie miało już tyle szczęścia. Jeden dosłał dwa kopniaki w twarz, drugi zaś nie zdążył nawet odpiąć pasów, bo wszyscy rzucili się na niego z pięściami. Na to patrzyły jego dzieci, 4 i 7-letni syn. Najstarszy z nich widząc co się dzieje zaczął krzyczeć, okropnie płakać i klęczeć błagając, żeby nie bili jego taty. Na próżno. Nikt nie słuchał szlochania małego dziecka.
Mężczyzna około 30 lat (ojciec dzieci w wieku 4-7 lat - przyp.red.) doznał urazu twarzy. Był na obdukcji. Mieszkańcy boją się, że to może się powtórzyć. Martwią się o siebie, rodziny, mienie. Sprawa została zgłoszona na policję, która obecne prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie. Do tematu wrócimy.
id
