Zamknął psa w plastikowym worku i wyrzucił do rzeki
Około południa dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaśle odebrał zgłoszenie o niecodziennym znalezisku nad Wisłoką. Mieszkaniec ulicy Krakowskiej poinformował funkcjonariusza o znalezionym w plastykowym worku psie rasy mieszanej. Z notatki policyjnej wynika, że mężczyzna przebywający nad rzeką zobaczył worek i usłyszał jak coś w nim piszczy.
Zaintrygowany podszedł bliżej, rozwiązał go, a jego oczom ukazał się na wpół żywy pies w kolorze czarno-brązowym o długiej sierści. Natychmiast powiadomił o tym policję, która przybyła na miejsce zdarzenia. Zwierzę zostało przekazane pod opiekę weterynarza Juliana Nowaka. Niestety nie udało nam się dowiedzieć w jakim stanie się znajduje. - Co was opętało? Czy wy nie macie innego zajęcia? Nie chcę udzielać informacji na ten temat – usłyszeliśmy od specjalisty.
Natomiast policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia. - Wszystko wskazuje, że mogło tu dojść do przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt – mówi podinspektor Zbigniew Mijal, zastępca naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KPP w Jaśle.
(kp)
