Zaskakujące odkrycie przy “Panoramie” - znaleziono nie tylko synagogę
Chcąc udokumentować pozostałości muru utożsamianego z synagogą, archeolodzy odkryli “Koci Zamek”.
- Zaskoczyło nas to odkrycie. Wiadomo od jakiegoś czasu, że znajdował się tutaj dwór obronny. Ale takich odkryć się nie spodziewaliśmy. - powiedział nam Piotr Szmyd, archeolog z Muzeum Podkarpackiego w Krośnie.
- Znaleźliśmy pozostałości po dworze obronnym, który funkcjonował w tym miejscu., tzw. “Kocim Zamku”. Są tutaj widoczne zarówno piwnice, jak też pozostałości po dworze obronnym, w tym po murach, oraz mur będący pozostałością po synagodze. Gmina żydowska, która kupiła ten teren wykorzystała prawdopodobnie zarówno budulec jak i ścianę działową muru obronnego budując mur fundamentowy. - mówił Szmyd.
Kiedy dwór został wybudowany? - Z datowaniem tego jest problem. Zapewne dwór pochodzi z XV lub XVI wieku. Być może jednak datowanie trzeba będzie cofnąć - prace archeologiczne miedzy innymi to maja wyjaśnić. - dodawał archeolog.
Informacje o “Kocim Zamku” i szereg przypuszczeń z nim związanych znaleźć można w publikacji Barbary i Andrzeja Bosaków. Według autorów dwór zniknął z krajobrazu miasta ponad sto lat temu, gdy został sprzedany gminie żydowskiej, jako nienadający się do zamieszkania, i rozebrany. Jego miejsce zajęła synagoga, która została z kolei zniszczona przez Niemców podczas II Wojny Światowej.
O istniejącym w Jaśle zamku wspominano w XIX wieku, nie podając jednak jego lokalizacji. Że znajdował się on w tym samym miejscu, co synagoga przeczytać można w “Opisie powiatu jasielskiego” ks. Sarny. XIX-wieczne plany i szkice przybliżają z kolei kształt i wymiary budowli. “Koci zamek” miał podstawę zbliżoną do kwadratu o boku długości około 18,5 metra. W naroża korpusu budynku wtopione były alkierze, również kwadratowe o boku długości 5 m. Z planów wynika również, że dwór otoczony był ogrodem. Z nielicznych opisów przybliżających wygląd zamku, oraz map wynika, iż zamek miał zwartą, prostą bryłę i wtapiał się w brzeg skarpy.
Wnętrze budynku prawdopodobnie odpowiadało modelowemu rozplanowaniu staropolskiego dworu szlacheckiego. Uwagę zwraca obszerna sień, która mogła pełnić funkcje publiczne i administracyjne, co związane jest z przypuszczeniem, iż zamek stanowił miejsce urzędowania starostów jasielskich - Mniszcha i Brodeckiego. Jako jedyny w mieście budynek murowany - a zatem odporny na ogień - “Koci Zamek” mógł w czasach staropolskich służyć również jako skład cennych przedmiotów i dokumentów.
Skąd zaś nazwa “Koci Zamek”? Nazywanie budynku zamkiem może wynikać z jego rangi administracyjnej i cech obronnych - zwłaszcza, że staropolskie nazewnictwo nie rozróżniało precyzyjnie zamków i dworów. Źródłem przymiotnika “Koci” może zaś być fakt, iż pierwszy starosta jasielski niegrodowy - Joachim Lubomirski - był wyznawcą kalwinizmu. Innowierców zaś - po zwycięstwie kontrreformacji - nazywano “kacerzami” lub wyznawcami “kociej wiary”. Być może wyznanie Lubomirskiego, lub użytkowanie zamku w celach religijnych, wpłynęło na związanie z nim określenia “koci”.
Prace archeologiczne trwają od polowy kwietnia z dużymi przerwami, w tym na usunięcie zalegających współczesnych nawarstwień. Koniec prac przewidywany jest na 11. sierpnia.
Jak się dowiedzieliśmy obecnie trwają rozmowy dotyczące eksponowania części dworu i synagogi. Odkrycie ma zostać włączone przez inwestora w koncepcję zagospodarowania terenu. Nie ma jedna jeszcze ostatecznych uzgodnień.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
