Zawzięci, szybcy i niepokonani (VIDEO)
Trzy załogi z Jasła wzięły udział w XII rajdzie KJS w Mielcu zajmując miejsce w pierwszej dziesiątce. I miejsce w klasie i klasyfikacji generalnej zajęli Waldemar Chochołek i Marcin Trzeciak.

Trzeba cisnąć od początku do końca – uważa Waldek Chochołek, kierowca. Jak twierdzą na rajd w Mielcu zgłosiło się trzynaście załóg jeżdżących w klasie V. Rywalizacja kierowców była zacięta i na pewno nie było łatwo. Do pokonania mieli 9 prób. Podczas jednej z nich doszło do zmyłki, a przez to stracili około 6 sekund. - Od początku jazdy wszystko było w porządku, ale na drugim odcinku pierwszej pętli mieliśmy niemałe porozumienie miedzy sobą. Były rozstawione opony i nie zaznaczono, w którym miejscu znajduje się zawrotka. Jechałem 140 km/h. W pewnym momencie Marcin mówi : tu! Między oponami była dziura i w nią wjechałem. Gdybym nie cofnął się to byłoby po zawodach. Nie mielibyśmy szans na odrobienie straconego czasu – opowiada Waldek. - Od tamtej pory cisnęliśmy ile się dało - dodaje.

Waldek i Marcin od zeszłego roku na zawody jeżdżą w V klasie Subaru Imprezą. Wcześniej wsiadali do każdego samochodu jaki mieli pod ręką. - Najważniejsza jest czysta jazda, by nie dotknąć żadnej opony, jeździć blisko słupka, dobrze wejść i wyjść w szykany. - wyjaśnia Marcin Trzeciak, pilot.
Jak sami podkreślają nie było łatwo zdobyć I miejsce w klasie i klasyfikacji generalnej, ale to dało im pewność siebie i jeszcze większą siłę do walki. Przed nimi jeszcze pięć rajdów.
Jerzy Adam (kierowca) i Magdalena Adam zajęli szóste miejsce w klasie II fiatem cinquecento, a Adam Wojtunik (kierowca) i Michał Gryzło (pilot) drugie miejsce w klasie III hondą civic.
(icz)

