Zbiornik w powijakach
Za dwa lata ma ruszyć budowa zapory Kąty-Myscowa w powiecie jasielskim. Obecnie trwają procedury środowiskowe i inwentaryzacje przyrodnicze, które potrwają do końca przyszłego roku. - Jeżeli będzie zapewnione finansowanie to taka budowa powinna potrwać nie dłużej niż 4-5 lat – powiedział Mariusz Gajda, wiceminister środowiska.

Zapora jedyną deską ratunku
Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa wizytowała tereny przewidziane pod budowę zbiornika wodnego Kąty-Myscowa na rzece Wisłoce. Politycy podkreślali, że inwestycja ta ma ogromne znaczenie nie tylko dla woj. podkarpackiego, ale całego dorzecza górnej Wisły. W planach jest budowa wielofunkcyjnego zbiornika retencyjnego chroniącego zarówno przed suszą, ale także powodzią.
Obydwa zjawiska stanowią duże zagrożenie m. in. dla Jasła, Dębicy i Mielca. - Na Podkarpaciu na przestrzeni ostatnich lat w wielu miejscach brakowało wody. Tego typu zbiorniki uzupełniają stan wody w rzekach, ale też jest ona pobierana bardzo często do celów bytowych – mówił Stanisław Gawłowski, przewodniczący sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Raport wydany w ubiegłym roku przez Najwyższą Izbę Kontroli wskazuje na zasadność i konieczność budowy zapory - Wyniki tej kontroli pokazały, że gdyby w 2010 r. istniał zbiornik Kąty-Myscowa, wówczas straty, które w naszym województwie wyniosły ponad 2 mld zł byłyby znacznie mniejsze – podkreślił Wiesław Motyka, dyrektor delegatury NIK w Rzeszowie.

Zbiornik za 1 mld zł
Planowany zbiornik ma mieć powierzchnię 370 hektarów, około 40 metrów wysokości piętrzenia oraz o pojemność 60 milionów sześciennych wody. Wstępne koszty jego budowy wynoszą około 1 mld zł. Jednym z orędowników powstania zbiornika jest poseł Bogdan Rzońca, który wstawiał się za rozpoczęciem procedur i budową tej strategicznej dla regionu zapory Kąty-Myscowa. - Zapora powinna powstać z bardzo wielu powodów. Po pierwsze, po ostatnich powodziach w woj. podkarpackim odnotowaliśmy 1 mld strat, po drugie mamy ogromne problemy z zasobami wodnymi. Zbiorniki retencyjne musimy budować w całej Polsce. Warunkiem jest porozumienie z osobami, które mieszkają na terenach zalewowych i przyznanie im uczciwej rekompensaty – podkreśla.
Dokumentacja w proszku
Prace związane z przygotowaniem inwestycji pod budowę zapory są na etapie dokumentacji. Obecnie trwa procedura środowiskowa, wykonywane są kolejne raporty oddziaływania na środowisko oraz inwentaryzacje przyrodnicze. Mają potrwać jak podaje wiceminister Gajda do końca 2017 r. - Po uzyskaniu decyzji środowiskowej będzie można przystąpić od pierwszych prac, czyli wykupu gruntów i jednocześnie wykonać dokumentacje techniczną, ogłosić przetarg dla wykonawcy i budować zbiornik. Jeżeli będzie zapewnione finansowanie to taka budowa powinna potrwać nie dłużej niż 4-5 lat – zaznacza M. Gajda. Ostrzega jednak, że opóźnienia administracyjne mogą być związane np. z protestami organizacji ekologicznych.
O budowie zapory Kąty-Myscowa mówi się od kilku dekad. Od wielu lat terminy jej realizacji były wielokrotnie przesuwane. Oprócz przygotowań i dokumentacji nic więcej nie zrobiono w sprawie, do tej pory nikt nie wykonał choćby jednego kroku do przodu. Na pytanie, czy mieszkańcy wierzą w budowę zapory wielu z nich śmieje się i zaprzecza. Zbyt długo i zbyt często się o tym mówi, a mimo to wciąż stoimy w jednym punkcie – dokumentacji. Przewodniczący sejmowej komisji, która przybyła na Podkarpacie zapoznać się pracami wykonanymi w celu realizacji tej inwestycji podkreśla, że w Polsce jest wiele takich zadań, o których się wiele lat nie mówiło, dzisiaj są realizowane. - Wiele z tych inwestycji już jest w trakcie budowy np. w Raciborzu, czy prace wykończeniowe przy zbiorniku Świnna Poręba. Następny będzie zbiornik Kąty-Myscowa.
- Determinacja komisji i rządu jest najważniejsza. Spodziewam się, że za dwa lata powinny ruszyć pierwsze prace. Jeżeli budowa zbiornika nie rozpocznie się przed rokiem 2020, to oddali się na kolejne dziesięciolecia – komentuje Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

