Zdrowo i owocowo – rusza program unijny w szkołach podstawowych
11
Z początkiem października rozpoczyna się w całej Polsce akcja „Owoce w szkole”. Przyłączyło się do niej ponad 780 tys. uczniów z 9395 szkół z całego kraju. Spośród nich największą liczbę stanowią placówki oświatowe na Podkarpaciu. Z unijnego programu skorzystają także dzieci z jasielskich szkół. Jedną z nich jest Szkoła Podstawowa nr 1.
Program „Owoce w szkole”, który jest skierowany do najmłodszych uczniów ma przeciwdziałać otyłości, zapobiegać chorobom spowodowanym niewłaściwą dietą oraz zatrzymać spadek konsumpcji owoców i warzyw w Polsce. Ma też ukształtować wśród dzieci prawidłowe nawyki żywieniowe, polegające na regularnym spożywaniu owoców i warzyw.

- Program ten jest niezwykle ważny dla uczniów naszej szkoły, tym bardziej, że Szkoła Podstawowa nr 1 od 10 lat posiada certyfikat szkoły promującej zdrowie. Promocja zdrowia w naszej placówce pojmowana jest wieloaspektowo, obejmuje nie tylko dbałość o zdrowie fizyczne, ale również psychiczne czy wychowawcze – mówi Grażyna Idzik, dyrektor „Jedynki”.
W pierwszym semestrze roku szkolnego dzieci będą otrzymywać jabłka, gruszki, a także ogórki, marchew, paprykę, rzodkiewkę oraz soki owocowe i warzywne. Jakie to będą produkty, zależy od umowy dostawcy ze szkołą. Owocowe posiłki dzieci będą jadły kilka razy w tygodniu. - Ten program pomoże nam zrealizować nasze cele w aspekcie zdrowia fizycznego, ale przede wszystkim chodzi o wyrobienie niezwykle ważnego u dzieci nawyku zdrowego odżywiania. Program ten będzie nam pomocny, bo dostarczy świeże owoce i warzywa każdemu dziecku w klasach od 1 do 3. Te produkty będą spożywane w sposób szczególny - w każdej klasie będzie wyznaczone do tego specjalne miejsce. Sposób spożywania i wyrabiany rytuał tej czynności przez trzy lata jest po to, aby dziecko nabrało zdrowych nawyków żywieniowych. Zaprocentuje to w życiu dorosłym mniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi – dodaje G. Idzik.
Za produkty płaci Agencja Rynku Rolnego. Na jedno dziecko może wydać od 23 zł do 47 zł na semestr - w zależności od tego, ile razy tygodniowo uczeń otrzyma owoce czy warzywa. Koszt całego programu wynosi 12 mln euro na rok szkolny 2009/2010, z czego 9 mln euro pochodzi ze środków unijnych, a pozostałe 3 mln euro z budżetu państwa.
W SP nr 1 projekt „Owoce w szkole” obejmie łącznie około 200 uczniów z klas od 1 do 3. Jak zapewnia dyrektor Grażyna Idzik, szkoła będzie kontynuować ten program w drugim semestrze. Termin składania wniosków upływa 16 listopada br. - Jest to bardzo cenna inicjatywa i warto z tego skorzystać, tym bardziej, że dzieci otrzymują to wszystko bezpłatnie – podkreśla dyrektor placówki.
(omega)
Program „Owoce w szkole”, który jest skierowany do najmłodszych uczniów ma przeciwdziałać otyłości, zapobiegać chorobom spowodowanym niewłaściwą dietą oraz zatrzymać spadek konsumpcji owoców i warzyw w Polsce. Ma też ukształtować wśród dzieci prawidłowe nawyki żywieniowe, polegające na regularnym spożywaniu owoców i warzyw.
- Program ten jest niezwykle ważny dla uczniów naszej szkoły, tym bardziej, że Szkoła Podstawowa nr 1 od 10 lat posiada certyfikat szkoły promującej zdrowie. Promocja zdrowia w naszej placówce pojmowana jest wieloaspektowo, obejmuje nie tylko dbałość o zdrowie fizyczne, ale również psychiczne czy wychowawcze – mówi Grażyna Idzik, dyrektor „Jedynki”.
W pierwszym semestrze roku szkolnego dzieci będą otrzymywać jabłka, gruszki, a także ogórki, marchew, paprykę, rzodkiewkę oraz soki owocowe i warzywne. Jakie to będą produkty, zależy od umowy dostawcy ze szkołą. Owocowe posiłki dzieci będą jadły kilka razy w tygodniu. - Ten program pomoże nam zrealizować nasze cele w aspekcie zdrowia fizycznego, ale przede wszystkim chodzi o wyrobienie niezwykle ważnego u dzieci nawyku zdrowego odżywiania. Program ten będzie nam pomocny, bo dostarczy świeże owoce i warzywa każdemu dziecku w klasach od 1 do 3. Te produkty będą spożywane w sposób szczególny - w każdej klasie będzie wyznaczone do tego specjalne miejsce. Sposób spożywania i wyrabiany rytuał tej czynności przez trzy lata jest po to, aby dziecko nabrało zdrowych nawyków żywieniowych. Zaprocentuje to w życiu dorosłym mniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi – dodaje G. Idzik.
Za produkty płaci Agencja Rynku Rolnego. Na jedno dziecko może wydać od 23 zł do 47 zł na semestr - w zależności od tego, ile razy tygodniowo uczeń otrzyma owoce czy warzywa. Koszt całego programu wynosi 12 mln euro na rok szkolny 2009/2010, z czego 9 mln euro pochodzi ze środków unijnych, a pozostałe 3 mln euro z budżetu państwa.
W SP nr 1 projekt „Owoce w szkole” obejmie łącznie około 200 uczniów z klas od 1 do 3. Jak zapewnia dyrektor Grażyna Idzik, szkoła będzie kontynuować ten program w drugim semestrze. Termin składania wniosków upływa 16 listopada br. - Jest to bardzo cenna inicjatywa i warto z tego skorzystać, tym bardziej, że dzieci otrzymują to wszystko bezpłatnie – podkreśla dyrektor placówki.
(omega)
