Zgadzasz się na przeszczep - dajesz nowe życie
17
O konferencji “Transplantacja - chcę pomóc”, która odbyła się w JDK, można by pisać wiele. Jej najistotniejszym elementem był jednak z pewnością prosty apel: zgódź się na przeszczep! Pomóż!



Skąd problem z przeszczepami?
Sprawa jest poważna, ponieważ w Polsce co piąta osoba oczekująca na przeszczep umiera. - I nie jest to wina niskiego poziomu medycyny w naszym kraju lecz braku narządów. - mówi mgr Ewa Zawilińska, koordynator ds. transplantacji.
Jest to zastanawiające ponieważ w polskim prawie obowiązuje zasada domniemanej zgody na pobranie narządów od osoby nieżyjącej. Oznacza to, że każdy, to nie złoży formalnego sprzeciwu do Centralnego Rejestru Sprzeciwów jest traktowany jako osoba, która wyraziła zgodę na bycie dawcą.
W praktyce jednak sytuacja nie jest taka prosta. Wyjątkiem od tej reguły jest bowiem między innymi ustne wyrażenie sprzeciwu w obecności dwóch osób, które potwierdzą ten fakt na piśmie. I ta możliwość zablokowania transplantacji - przez pisemne stwierdzenie, iż osoba nieżyjąca nie życzyłaby sobie tego - bywa niekiedy wykorzystywana. - W takich sytuacjach odstępujemy od pobrania aby uniknąć posądzania o złe intencje. - mówi mgr Ewa Zawilińska.
Ponadto transplantologii towarzyszy niesprzyjająca atmosfera, związana między innymi z medialnymi doniesieniami o uśmiercaniu pacjentów w celu pobierania od nich organów. Co więcej, jak wynika z badań zaprezentowanych na konferencji przez Roberta Kowalskiego, spora ilość osób odrzucających możliwość zostania dawcą powołuje się na swoje przekonania religijne jako podstawę tegoż sprzeciwu.
Jak przezwyciężyć trudności?
Nad tymi faktami ubolewali organizatorzy i uczestnicy konferencji, zgodnie wskazując potrzebę zmiany świadomości społecznej w kwestii transplantacji.

- Jeśli chodzi o świadomość w zakresie transplantacji niestety na Podkarpaciu jest ona bardzo mała. Mamy najmniejszą liczbę dawców. Mam nadzieję, że to się zmieni, między innymi dzięki takim konferencjom. - mówiła Alicja Dachowska, dodając, iż w Polsce przeszkolono już koordynatorów transplantologów.

- Koordynatorzy to pomysł, który zaczerpnęliśmy z Hiszpanii, gdzie sprawdził się wzorowo. Pomagają oni między innymi oceniać przydatność narządów i pozyskiwać je czy też szkolą personel. - mówi Ewa Zawilińśka
Ewa Zawilińska wskazywała też, że problemy w społecznym odbiorze transplantologii są poniekąd zrozumiałe. - Śmierć to delikatna materia. Bardzo często na przykład rodzicom zmarłych dzieci trudno jest zrozumieć, że nie ma już żadnych szans. I przez to tracimy narządy. Poza tym ludzie boją się o siebie i swoich bliskich.
Zawilińska przekonywała jednak, że lęk przed pomyłką czy złą wolą lekarzy jest bezpodstawny. Przepisy prawne dokładnie precyzują kiedy można pobrać narządy oraz jak stwierdzić śmierć mózgu - która jest podstawą do uruchomienia procedur. Jest to przemyślane w taki sposób, aby wykluczyć zarówno możliwość błędu jak i działania na szkodę pacjenta. Na przykład gdy idzie o stwierdzenie śmierci mózgu, stan ów musi orzec jednogłośnie trzyosobowa, niezależna komisja a następnie potwierdzić go po określonym czasie. Gdy pacjent trafia do szpitala nikt nie traktuje go jako potencjalnego dawcę.
Naszym celem jest uleczenie go.
- Duże znaczenie mają też problemy pojęciowe, na przykład z odróżnianiem stanu wegetatywnego od śmierci mózgowej - zaznaczała Ewa Zawilińska. - Ludzie mylą te rzeczy i w efekcie obawiają się transplantacji, która jakoby miała np. uniemożliwić przebudzenie pacjenta. I trudno się dziwić, ponieważ to bywa dość szokujące, że osoba, którą uznajemy za zmarłą np. oddycha. Jeśli jednak stwierdzamy śmierć mózgową, podtrzymywanie krążenia czy oddychania nic nie zmienia - obudzenie nie jest możliwe.

Walczyć o zmianę świadomości w zakresie transplantologii postanowił jeden z referentów, Robert Kowalski. - Celem mojego wykładu jest pokazanie ludziom, że coś takiego jak przeszczepy funkcjonuje i że wśród nas są osoby, które żyją dzięki przeszczepom. Na pewno dzięki tego rodzaju spotkaniu można wpłynąć na świadomość ludzi. - mówił.
A może zmiana prawa?
Być może jednak zmiany w świadomości można by wspomóc poprawiając nieco przepisy prawa, regulujące kwestie transplantacji?
- Były dyskusje, czy nie wprowadzić w Polsce zgody wprost, na wzór amerykański, gdzie każdy deklaruje co należy zrobić z jego narządami. - mówi mgr Zawilińska. - Być może za jakiś czas damy się do tego przekonać. Na razie wierzymy jednak , że społeczeństwo Polskie ma chęć niesienia pomocy innym i do ludzi dotrze, że powinni w ten sposób pomagać innym.
Co na to Kościół?
Na temat związku między przekonaniami religijnymi a sprzeciwem wobec transplantacji wypowiedział się ks. Zbigniew Irzyk. Powiedział krótko: transplantacja, o ile nie odbywa się wbrew woli dawcy, i o ile nie uśmierca się ludzi celowo dla pozyskania organów jest zgodna z nauką Kościoła Katolickiego, nauczaniem Jana Pawła II i Katechizmem.

- Katolik nie tylko może ale nawet powinien zgodzić się na zostanie dawcą. - stwierdził ks. Irzyk. - Ja niestety jestem już w wieku, który to uniemożliwia - dodał.
Wszyscy referenci podczas konferencji wspierali od różnych stron wypowiedź Roberta Kowalskiego, który sam, jak zaznaczył, jest po przeszczepie.
- Zostając dawcą dajesz drugie życie - mówił.
Konferencja pod hasłem „Transplantacja – chcę pomóc” zorganizowana została przez Medyczną Szkołę Policealną im. prof. Rudolfa Weigla oraz Jasielski Dom Kultury.
Spotkanie miało na celu ukazanie wartości zdrowia i dbania o nie oraz postrzeganie drugiego człowieka w wymiarze holistycznym, czyli całościowym.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl



Skąd problem z przeszczepami?
Sprawa jest poważna, ponieważ w Polsce co piąta osoba oczekująca na przeszczep umiera. - I nie jest to wina niskiego poziomu medycyny w naszym kraju lecz braku narządów. - mówi mgr Ewa Zawilińska, koordynator ds. transplantacji.
Jest to zastanawiające ponieważ w polskim prawie obowiązuje zasada domniemanej zgody na pobranie narządów od osoby nieżyjącej. Oznacza to, że każdy, to nie złoży formalnego sprzeciwu do Centralnego Rejestru Sprzeciwów jest traktowany jako osoba, która wyraziła zgodę na bycie dawcą.
W praktyce jednak sytuacja nie jest taka prosta. Wyjątkiem od tej reguły jest bowiem między innymi ustne wyrażenie sprzeciwu w obecności dwóch osób, które potwierdzą ten fakt na piśmie. I ta możliwość zablokowania transplantacji - przez pisemne stwierdzenie, iż osoba nieżyjąca nie życzyłaby sobie tego - bywa niekiedy wykorzystywana. - W takich sytuacjach odstępujemy od pobrania aby uniknąć posądzania o złe intencje. - mówi mgr Ewa Zawilińska.
Ponadto transplantologii towarzyszy niesprzyjająca atmosfera, związana między innymi z medialnymi doniesieniami o uśmiercaniu pacjentów w celu pobierania od nich organów. Co więcej, jak wynika z badań zaprezentowanych na konferencji przez Roberta Kowalskiego, spora ilość osób odrzucających możliwość zostania dawcą powołuje się na swoje przekonania religijne jako podstawę tegoż sprzeciwu.
Jak przezwyciężyć trudności?
Nad tymi faktami ubolewali organizatorzy i uczestnicy konferencji, zgodnie wskazując potrzebę zmiany świadomości społecznej w kwestii transplantacji.

- Jeśli chodzi o świadomość w zakresie transplantacji niestety na Podkarpaciu jest ona bardzo mała. Mamy najmniejszą liczbę dawców. Mam nadzieję, że to się zmieni, między innymi dzięki takim konferencjom. - mówiła Alicja Dachowska, dodając, iż w Polsce przeszkolono już koordynatorów transplantologów.

- Koordynatorzy to pomysł, który zaczerpnęliśmy z Hiszpanii, gdzie sprawdził się wzorowo. Pomagają oni między innymi oceniać przydatność narządów i pozyskiwać je czy też szkolą personel. - mówi Ewa Zawilińśka
Ewa Zawilińska wskazywała też, że problemy w społecznym odbiorze transplantologii są poniekąd zrozumiałe. - Śmierć to delikatna materia. Bardzo często na przykład rodzicom zmarłych dzieci trudno jest zrozumieć, że nie ma już żadnych szans. I przez to tracimy narządy. Poza tym ludzie boją się o siebie i swoich bliskich.
Zawilińska przekonywała jednak, że lęk przed pomyłką czy złą wolą lekarzy jest bezpodstawny. Przepisy prawne dokładnie precyzują kiedy można pobrać narządy oraz jak stwierdzić śmierć mózgu - która jest podstawą do uruchomienia procedur. Jest to przemyślane w taki sposób, aby wykluczyć zarówno możliwość błędu jak i działania na szkodę pacjenta. Na przykład gdy idzie o stwierdzenie śmierci mózgu, stan ów musi orzec jednogłośnie trzyosobowa, niezależna komisja a następnie potwierdzić go po określonym czasie. Gdy pacjent trafia do szpitala nikt nie traktuje go jako potencjalnego dawcę.
Naszym celem jest uleczenie go.
- Duże znaczenie mają też problemy pojęciowe, na przykład z odróżnianiem stanu wegetatywnego od śmierci mózgowej - zaznaczała Ewa Zawilińska. - Ludzie mylą te rzeczy i w efekcie obawiają się transplantacji, która jakoby miała np. uniemożliwić przebudzenie pacjenta. I trudno się dziwić, ponieważ to bywa dość szokujące, że osoba, którą uznajemy za zmarłą np. oddycha. Jeśli jednak stwierdzamy śmierć mózgową, podtrzymywanie krążenia czy oddychania nic nie zmienia - obudzenie nie jest możliwe.

Walczyć o zmianę świadomości w zakresie transplantologii postanowił jeden z referentów, Robert Kowalski. - Celem mojego wykładu jest pokazanie ludziom, że coś takiego jak przeszczepy funkcjonuje i że wśród nas są osoby, które żyją dzięki przeszczepom. Na pewno dzięki tego rodzaju spotkaniu można wpłynąć na świadomość ludzi. - mówił.
A może zmiana prawa?
Być może jednak zmiany w świadomości można by wspomóc poprawiając nieco przepisy prawa, regulujące kwestie transplantacji?
- Były dyskusje, czy nie wprowadzić w Polsce zgody wprost, na wzór amerykański, gdzie każdy deklaruje co należy zrobić z jego narządami. - mówi mgr Zawilińska. - Być może za jakiś czas damy się do tego przekonać. Na razie wierzymy jednak , że społeczeństwo Polskie ma chęć niesienia pomocy innym i do ludzi dotrze, że powinni w ten sposób pomagać innym.
Co na to Kościół?
Na temat związku między przekonaniami religijnymi a sprzeciwem wobec transplantacji wypowiedział się ks. Zbigniew Irzyk. Powiedział krótko: transplantacja, o ile nie odbywa się wbrew woli dawcy, i o ile nie uśmierca się ludzi celowo dla pozyskania organów jest zgodna z nauką Kościoła Katolickiego, nauczaniem Jana Pawła II i Katechizmem.

- Katolik nie tylko może ale nawet powinien zgodzić się na zostanie dawcą. - stwierdził ks. Irzyk. - Ja niestety jestem już w wieku, który to uniemożliwia - dodał.
Wszyscy referenci podczas konferencji wspierali od różnych stron wypowiedź Roberta Kowalskiego, który sam, jak zaznaczył, jest po przeszczepie.
- Zostając dawcą dajesz drugie życie - mówił.
Konferencja pod hasłem „Transplantacja – chcę pomóc” zorganizowana została przez Medyczną Szkołę Policealną im. prof. Rudolfa Weigla oraz Jasielski Dom Kultury.
Spotkanie miało na celu ukazanie wartości zdrowia i dbania o nie oraz postrzeganie drugiego człowieka w wymiarze holistycznym, czyli całościowym.
***
W Jaśle może nastąpić tylko pobranie narządów od osoby zmarłej przez
specjalistów Transplantologów, którzy delegowani są przez POLTRANSPLANT, natomiast dokonanie przeszczepu następuje w ośrodku klinicznym specjalizującym się w zabiegach transplantacyjnych.
Od niedawna w Szpitalu w Jaśle istnieje możliwość wypełnienia niezbędnych oświadczeń oraz pobrania materiału do badań od osób deklarujących chęć oddania szpiku kostnego. Transplantacji dokonuje się między innymi w Krakowie i w Zabrzu.
Tego typu badania wykonuje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa - Filia w Jaśle mieszcząca się w Szpitalu (badania są bezpłatne). Szczegółowe informacje nt.temat można uzyskać pod nr tel.13 4437670.
specjalistów Transplantologów, którzy delegowani są przez POLTRANSPLANT, natomiast dokonanie przeszczepu następuje w ośrodku klinicznym specjalizującym się w zabiegach transplantacyjnych.
Od niedawna w Szpitalu w Jaśle istnieje możliwość wypełnienia niezbędnych oświadczeń oraz pobrania materiału do badań od osób deklarujących chęć oddania szpiku kostnego. Transplantacji dokonuje się między innymi w Krakowie i w Zabrzu.
Tego typu badania wykonuje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa - Filia w Jaśle mieszcząca się w Szpitalu (badania są bezpłatne). Szczegółowe informacje nt.temat można uzyskać pod nr tel.13 4437670.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
