Znamy już decyzję starosty w sprawie wycinki drzew na Rynku
37
Tylko 7 drzew spośród 14, o które wnioskowały władze miasta zostanie wyciętych na jasielskim Rynku. Taką decyzję wydał starosta po zapoznaniu się z ekspertyzą leśnika z Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Jaśle.
- Naszym zdaniem te drzewa są bardzo złym stanie i powinny zostać wycięte. Natomiast co do pozostałych 7 to decyzja była odmowna, bo te drzewa posiadają młode pędy, a ocena ich stanu, naszym zdaniem, nie kwalifikuje ich do wycięcia – tłumaczy swoją decyzję Adam Kmiecik, starosta jasielski.

O chorujących drzewach pisaliśmy po raz pierwszy w lipcu br. W tej sprawie w Urzędzie Miasta interweniował Tomasz Kasprzyk, przewodniczący zarządu Osiedla Śródmieście. Jego zdaniem w mieście zostały podjęte pochopne działania, które niekorzystnie wpłynęły na drzewostan w centrum miasta. Polega to na niewłaściwym zabezpieczeniu dopływu wody do systemu korzeniowego. Aby rozwiązać tę sytuację należy powiększyć obszar dopływu wody opadowej do korzeni i zrobić opryski przed szkodnikami. Przewodniczący Śródmieścia zasugerował to wówczas w rozmowie z kompetentną urzędniczką, która przyznała mu rację. Władze Jasła zleciły więc przeprowadzenie ekspertyzy dendrologicznej. Jej wynik był jednoznaczny - przyczyną takiego stanu drzew jest źle zaprojektowana i wykonana płyta Rynku.

Podczas remontu w 2001 roku usunięto część starych drzew, a te które zostały obudowano kostką brukową i metalowymi obręczami. Od tego czasu drzewa powoli umierają. Badania eksperta wykazały, że na 46 drzew 32 są chore, ale jest szansa na ich uratowanie. Natomiast pozostałe 14 zakwalifikowano do wycinki. Jednak, aby je usunąć potrzebna jest zgoda starosty. Ten, mimo, że nie kwestionował choroby drzew, to nie był do końca przekonany co do ich wycinki... i zlecił kolejną ekspertyzę. - Korzystając z tego, że mam w Wydziale Ochrony Środowiska leśnika, który zajmuje się drzewami, poleciłem, aby każde drzewo obejrzał i przygotował dla mnie krótki opis stanu tych drzew – mówił miesiąc temu Kmiecik.
Dzisiaj, kiedy już znamy wyniki tych badań starosta wyjaśnia dlaczego podjął decyzje o wycięciu 7 drzew. – Skupiliśmy się na tym, które z drzew naszym daniem mają jeszcze szansę przeżycia, a które nie dadzą rady się już obronić. Starostwo nie odnosi się do przyczyn usychania tych drzew. Nie wiem czy usychają na skutek tego, że zostały obłożone kamiennym brukiem i nikt nie zabezpieczył im dostępu do wody, czy sprzęt pracujący przy przebudowie rynku zniszczył ich system korzeniowy. Z pewnością i jedno i drugie ma wpływ na ich zły stan – dodaje Adam Kmiecik.
Czytaj: Jasielski Rynek bez drzew?
Starosta ratuje drzewa na jasielskim Rynku
Katarzyna Pacwa-Wilk
- Naszym zdaniem te drzewa są bardzo złym stanie i powinny zostać wycięte. Natomiast co do pozostałych 7 to decyzja była odmowna, bo te drzewa posiadają młode pędy, a ocena ich stanu, naszym zdaniem, nie kwalifikuje ich do wycięcia – tłumaczy swoją decyzję Adam Kmiecik, starosta jasielski.
O chorujących drzewach pisaliśmy po raz pierwszy w lipcu br. W tej sprawie w Urzędzie Miasta interweniował Tomasz Kasprzyk, przewodniczący zarządu Osiedla Śródmieście. Jego zdaniem w mieście zostały podjęte pochopne działania, które niekorzystnie wpłynęły na drzewostan w centrum miasta. Polega to na niewłaściwym zabezpieczeniu dopływu wody do systemu korzeniowego. Aby rozwiązać tę sytuację należy powiększyć obszar dopływu wody opadowej do korzeni i zrobić opryski przed szkodnikami. Przewodniczący Śródmieścia zasugerował to wówczas w rozmowie z kompetentną urzędniczką, która przyznała mu rację. Władze Jasła zleciły więc przeprowadzenie ekspertyzy dendrologicznej. Jej wynik był jednoznaczny - przyczyną takiego stanu drzew jest źle zaprojektowana i wykonana płyta Rynku.
Podczas remontu w 2001 roku usunięto część starych drzew, a te które zostały obudowano kostką brukową i metalowymi obręczami. Od tego czasu drzewa powoli umierają. Badania eksperta wykazały, że na 46 drzew 32 są chore, ale jest szansa na ich uratowanie. Natomiast pozostałe 14 zakwalifikowano do wycinki. Jednak, aby je usunąć potrzebna jest zgoda starosty. Ten, mimo, że nie kwestionował choroby drzew, to nie był do końca przekonany co do ich wycinki... i zlecił kolejną ekspertyzę. - Korzystając z tego, że mam w Wydziale Ochrony Środowiska leśnika, który zajmuje się drzewami, poleciłem, aby każde drzewo obejrzał i przygotował dla mnie krótki opis stanu tych drzew – mówił miesiąc temu Kmiecik.
Dzisiaj, kiedy już znamy wyniki tych badań starosta wyjaśnia dlaczego podjął decyzje o wycięciu 7 drzew. – Skupiliśmy się na tym, które z drzew naszym daniem mają jeszcze szansę przeżycia, a które nie dadzą rady się już obronić. Starostwo nie odnosi się do przyczyn usychania tych drzew. Nie wiem czy usychają na skutek tego, że zostały obłożone kamiennym brukiem i nikt nie zabezpieczył im dostępu do wody, czy sprzęt pracujący przy przebudowie rynku zniszczył ich system korzeniowy. Z pewnością i jedno i drugie ma wpływ na ich zły stan – dodaje Adam Kmiecik.
Czytaj: Jasielski Rynek bez drzew?
Starosta ratuje drzewa na jasielskim Rynku
Katarzyna Pacwa-Wilk
