Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Zostali zamordowani, bo byli Polakami

5
Do końca kwietnia w Muzeum Regionalnym w Jaśle można zobaczyć  wystawę poświęconą zbrodni katyńskiej, która została zorganizowana w 70. rocznicę tych tragicznych wydarzeń.




- Celem wystawy jest uświadomienie ludziom, że Katyń to nie tylko hasło, że za tym kryją się konkretni ludzie, tragedie rodzinne, również z naszego regionu – mówi Mariusz Świątek, historyk z Muzeum Regionalnego w Jaśle.

Po raz pierwszy zostały przedstawione wszystkie postacie, które związane były z dawną ziemią jasielską, a straciły życie w 1940 roku. Główny trzon wystawy stanowi 89 biogramów osób, które pochodziły z naszego regionu i zostały brutalnie zamordowane.  Wystawa została uzupełniona także dokumentami ukazującymi zbrodnię katyńską. Są to m.in. oryginalne gazety z tego okresu, ale przede wszystkim pamiątki rodzin po zamordowanych, pożyczone czy ofiarowane jasielskiemu Muzeum.


– Był problem, bo nie mieliśmy w Muzeum żadnych eksponatów czy archiwaliów dotyczących tego tematu. Trzeba było kilka miesięcy wcześniej zacząć poszukiwania. Apel do rodzin przyniósł efekty, bo rodziny wypożyczyły nawet te oryginalne dokumenty, fotografie czy listy. Mamy cichą nadzieję, że może w formie jakiejś publikacji uda się te dokumenty pokazać szerszemu gronu –
mówi Alfred Sepioł, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaśle.

Prace nad przygotowaniem wystawy trwała blisko pół roku. - Kiedy zaczynaliśmy pracę nad tą wystawą znana była lista 50 osób bardzo luźno związanych z powiatem jasielskim. W tej chwili, gdybyśmy ujęli w tej liście kadrę Szkoły Podchorążych Lotnictwa dla Małoletnich czy oficerów Armii Karpaty, to mówimy o ponad 130 osobach, które były związane z ziemią jasielską poprzez urodzenie, wykształcenie, pracę zawodową i związki rodzinne – dodaje Świątek.

Wśród gości obecnych na wystawie był także Józef Bocheński wraz z rodziną. Dla niego Katyń to nadal nie zagojona rana, bo tam został zamordowany jego ojciec.


– Miałem wtedy 9 lat. Nauczył mnie jeździć na rowerze, ale już nie nauczył wielu chłopięcych czy męskich zadań. Stale mi go brakowało, nie mówiąc o tym, że byłem głodny, bo matka jako kobieta nie była w stanie zapracować, żebym miał co jeść czy ubrać się –
wspomina wydarzenia sprzed 70 lat kapitan rezerwy Józef Bocheński.

Zbrodnia katyńska to, w ocenie historyków mord dokonany przez Sowietów na tysiącach Polaków. - W Katyniu zginęli żołnierze polscy dlatego, że byli Polakami, że chcieli wywalczyć na nowo Polskę, odbudować ją. W myśl paktu Ribbentrop-Mołotow Polska miała przestać istnieć i obydwaj okupanci postanowili zlikwidować armię polską, uniemożliwić Polsce odzyskanie niepodległości. Zginęło nie tylko 14,5 tysiąca oficerów, ale ok. 10 tysięcy cywili, którzy byli Polakami – mówi Józef Bocheński.



„Sprawa katyńska” była przez okres istnienia ZSRR jedną z najściślej strzeżonych tajemnic Kremla. Po zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Polską w 1943 roku i zajęciu Polski po II wojnie światowej, mówienie prawdy o Katyniu traktowane było jako akt wrogi nie tylko wobec ZSRR, ale i PRL. Przełom nastąpił dopiero po przemianach ustrojowych w bloku wschodnim. Agencja TASS, 13 kwietnia 1990 roku opublikowała oficjalne oświadczenie w sprawie zbrodni katyńskiej, w którym władze przyznają się do jednej z najcięższych zbrodni staliznizmu. Jednak do dziś nikt nie poniósł za to żadnych konsekwencji. Ofiary zbrodni upamiętniają trzy zbudowane przez Polaków cmentarze w: Katyniu, Miednoje i Charkowie, gdzie leży blisko 15 tysięcy polskich jeńców.

- Dzisiaj niektórzy młodzi mówią, że chyba dosyć już tej martyrologii, ale chciałbym, żeby zastanowili się nad tym, dlaczego żyją. Żyją dlatego, że ktoś walczył o tę ojczyznę, w której mogą dzisiaj żyć, w której chłopcy nie muszą być niewolnikami w kopalniach czy fabrykach niemieckich, a dziewczęta nie muszą być ani służącymi w niemieckich domach, ani co gorzej w niemieckich domach publicznych –
dodaje kapitan Bocheński.  

Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
Reklama

Komentarze: 5

Dodaj komentarz Widok:
0
@ obserwator
dnia 25.03.2010, 22:49 · Zgłoś
Wielki szacunek i pamięć należy się tym co zginęli w Katyniu, ale pomnik przy I LO to już chyba przesada. Dlaczego się o tym nie mówi. Czy ktoś się pytał mieszkańców czy chcą taki pomnik ? Kto go funduje ? Kto zapłaci za zniszczenie ogrodzenia przy I LO ? Gdzie wywieziono elementy tego ogrodzenia ? Przecież to też kosztowało !!!
Odpowiedz
0
@ rt
dnia 23.03.2010, 09:16 · Zgłoś
A o zbrodniach i prześladowaniach dokonywanych w naszym powiecie przez Urząd Bezpieczeństwa kiedy będzie w muzeum wystawa ?
Odpowiedz
0
@ AM
dnia 22.03.2010, 23:12 · Zgłoś
A może najwyższy czas pomyśleć też o tych którzy zginęli na Wołyniu.Zginęli bo też byli Polakami.Dlaczego o nich się nie pamięta, nie robi wystaw , nie buduje pomników. Może dlatego że obecnie to nie jest wygodny temat z racji Euro 2012 , albo kurtuazyjnych wizyt niektórych osób w celu zacieśnienia współpracy.
Odpowiedz
0
@ ppp
dnia 22.03.2010, 19:38 · Zgłoś
- Dzisiaj niektórzy młodzi mówią, że chyba dosyć już tej martyrologii, ale chciałbym, żeby zastanowili się nad tym, dlaczego żyją. Żyją dlatego, że ktoś walczył o tę ojczyznę, w której mogą dzisiaj żyć, w której chłopcy nie muszą być niewolnikami w kopalniach czy fabrykach niemieckich, a dziewczęta nie muszą być ani służącymi w niemieckich domach, ani co gorzej w niemieckich domach publicznych – dodaje kapitan Bocheński. - ja nie jestem przeciwny martrologii, ale nie widzę bohaterstwa tych, którzy zginęli w katyniu, ponieważ przysłowiowo poszli jak [...] na rzeź. żołnierzowi płaci się za walkę, a nie za to, żeby się poddawali. równie wielcy czcony w naszym mieście józef piłsudski powiedział, że naród, który nie potrafi obronić swej niepodległości, nie zasługuje na nią.
Odpowiedz
0
@ Antoni
dnia 21.03.2010, 22:50 · Zgłoś
Po minie gwiazdeczki z JDK ni [...] nie widać martyrologicznego grymasu twarzy...Ona tak ma? Czy może przeżywa ową wystawę bujając w obłokach marzeń o wiośnie???
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.