Jasło złożyło hołd żołnierzom wyklętym
Od ośmiu już lat 1 marca w całej Polsce składany jest hołd żołnierzom niezłomnym. O tragicznych losach tych, którzy bez względu na wszystko zdecydowali się kontynuować walkę o wolną ojczyznę przypomniano dziś również w Jaśle.

W 1945 r. Polacy budzili się w nowej rzeczywistości geopolitycznej. Nie wszyscy jednak gotowi byli ją zaakceptować. Część z żołnierzy podziemia niepodległościowego, które w czasie II wojny światowej walczyło przeciwko hitlerowskiemu okupantowi nie uznała końca jednej z najtragiczniejszych w dziejach ludzkości wojen. Postanowili kontynuować walkę. Nowym, zaciekłym wrogiem stał się totalitaryzm sowiecki i jego polityka wobec Polski.
W obliczu zaciekłej propagandy peerelowskiego aparatu represji przyszło im stanąć do nierównej walki. Bez nadziei na jakąkolwiek pomoc walczyli bez szans na zwycięstwo. Tragiczne losy żołnierzy niezłomnych stanowią czarną kartę w historii Polski. Oto, tych, którzy walczyli o wolną i suwerenną ojczyznę, przez lata prześladowali, katowali oraz eliminowali fizycznie funkcjonariusze nowej władzy, w pełni zależni od sowieckich protektorów. Powojenne „dobijanie podziemia” rozpoczęło się w 1947 r. i trwało aż do początku lat 60. Dopiero 11 lutego 1959 r. bezpieka dokonała aresztowania ostatniego partyzanta województwa rzeszowskiego, za którego uważany jest Michał Krupa ps. „Wierzba”.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ustanowiony został 9 lutego 2010 r. Hołd niezłomnym składany jest każdego roku w tym samym dniu. Data 1 marca nie jest przypadkowa. Związana jest, bowiem ze śmiercią ppłk. Łukasza Cieplińskiego oraz sześciu innych członków Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Postać prezesa IV Zarządu Głównego WiN wspomniał w wygłoszonym podczas dzisiejszych, jasielskich uroczystości Ryszard Pabian, burmistrz Jasła. - Pokolenie żołnierzy wyklętych przesiąknięte było ideą wolnej, silnej gospodarczo i politycznie Polski. Walka z bronią w ręku rozumiana jako konieczność chwili, miała po wojnie zostać zastąpiona pracą cywilną przy odbudowie kraju. Niestety dzisiejsi bohaterowie długo musieli czekać na to, aby pamięć o nich przez wiele lat zagłuszana i zapomniana mogła powrócić. Data 1 marca nie jest przypadkowa. To w tym dniu, w 1951 r. w głównej katowni bezpieki, w więzieniu mokotowskim życie stracił ppłk Łukasz Ciepliński […] Jego postać stała się jednym z symboli walki i ofiary tego pokolenia. Cudem ocalały zbiór grypsów z celi śmierci Cieplińskiego jest zachowanym krzykiem owego pokolenia, mordowanego w imię budowy nowego państwa. To krzyk o niedokończonej walce i niespełnionych nadziejach. – mówił.

Burmistrz przypomniał również postaci żołnierzy niezłomnych związanych w Jasłem i regionem jasielskim. Wspomniał m.in. ppłk. Józefa Modrzejewskiego, Adama Biegłowskiego, Romana Myśliwca, Władysława Szewczyka. – To imiona tych bohaterów powinny być dzisiaj szczególnie wyróżnione. – przekonywał Ryszard Pabian.
Uroczystości, które odbyły się pod pomnikiem Armii Krajowej przy ul. Staszica w Jaśle uświetniła swą grą Miejsko-Kolejowa Orkiestra Dęta. Przez Wiesława Hapa odczytany został apel pamięci. Przy dźwiękach hymnu narodowego dokonano uroczystego wciągnięcia na maszt flagi państwowej. W wydarzeniu uczestniczyła młodzież szkolna, w szczególności uczniowie klas mundurowych oraz harcerze Komendy Hufca ZHP w Jaśle im. Rodziny Madejewskich, w tym harcerze 139 Drużyny im. Leopolda Lisa Kuli. Nie zabrakło również strzelców z Jednostki Strzeleckiej 2091 im. gen. Józefa Hallera w Trzcinicy.

Na koniec, przedstawiciele władz miasta, samorządowcy, oraz przedstawiciele służb mundurowych złożyli kwiaty pod pomnikiem Armii Krajowej oraz zapalili symboliczne znicze.

Na godzinę 11:30 zaplanowano w JDK dalszą część jasielskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Organizatorzy zapraszają na krótki program muzyczny oraz prelekcję okolicznościową o żołnierzach polskiego podziemia niepodległościowego przygotowaną przez Przemysława Misiołka z Muzeum Regionalnego w Jaśle.
MD

