Młodzi z pasją - "Urodzeni w Mieście Snów" (premiera filmu)
W Młodzieżowym Domu Kultury odbyła się premiera filmu "Urodzeni w Mieście Snów". Wystąpili w nim młodzi ludzie z pasją, interesujący się m.in. samochodami tuningowymi, koszykówką, Break Dance-m oraz sztukami walki.

Premiera filmu oraz towarzyszące jej pokazy i koncerty zgromadziła wielu młodych widzów. Wszyscy przyszli zobaczyć kim są młodzi bohaterowie filmu.
Producentami dokumentu muzycznego są Marcin Rąpała i Michał Pac. Sama idea była pomysłem nieżyjącego już Tomasza Tuleji, pseudonim Sajan. Pierwotnie hasło "Urodzeni w Mieście Snów" miało być tytułem piosenki. Ostatecznie jednak idea została rozwinięta do produkcji filmowej.
Film powstał po to, aby pokazać mieszkańcom Jasła, że w tym mieście jednak coś się dzieje.
- W Jaśle jest dużo rzeczy do pokazania. Jeżeli film ten się spodoba, myślę, że powinniśmy to kontynuować. Chcieliśmy pokazać pasję ludzi mieszkających w Jaśle i zachęcić młodszych do rozwijania swoich zainteresowań.- powiedział Michał Pac, współtwórca filmu.
- Uczucia mam mieszane. Nie przepadam za koszykówką i samochodami. Chłopaki fajnie się zaprezentowali, a najbardziej podobała mi się oprawa muzyczna. Nie podobały mi się sceny z samochodami, gdyż pokazany był widok, który widzi każdy kierowca. - odpowiedział po obejrzeniu dokumentu Hubert Smorul, uczestnik spotkania.


Promocji filmu towarzyszyły pokazy katany, w wykonaniu Demana oraz Break Dance w wykonaniu Style Fist Crew.
- Skupiam się na łączeniu akrobacji ze sztukami walki oraz staram się to synchronizować równo z muzyką np. równe cięcie miecza. Każdy ruch powinen być zgrany.Dużym sukcesem dla mnie jest to co Marcin Rąpała i Michał Pac dla nas zrobili. Chcieliśmy się rozpromować i zachęcić młodych ludzi do rozwijania swoich zainteresowań.- powiedział Dominik Czech, pseudonim Deman.
W filmie występuje również grupa XMA Massive Attack. Kilkuosobowy zespół rozwijają swoje umiejętności związane ze sztukami walki łącząc je z akrobatyką, co daje niezwykle interesujący efekt.


Na zakończenie odbyły się koncerty, w którym wystąpili Dpd, Slynd i Kynek oraz zespół Tug Boat.

Wpółtwórcy filmu "Urodzeni w Mieście Snów" zostali wyróżnieni. Otrzymali statuetki Kreatorów 2010, które zostały wręczone przez dyrektor MDK, Grażynę Leńczuk.
Ilona Czarnecka
Pomysł sam w sobie jest ok
Ogólnie to w Jaśle, tak jak kolega nemo napisał, mamy mnóstwo osób, które mają pasje, którymi nie chwalą się. Można wymieniać, można pisać z nazwiska, podawać dyscypliny... itd.
Kluczem do sukcesu, jest to co zrobili autorzy filmu. Przedstawili w ciekawej formie to co się dzieje w mieście, o czym nie wiedzą mieszkańcy. A przy tym nie kandydują w wyborach :D
Mam nadzieję, że zobaczymy więcej tego typu filmów, bo Jasło ma naprawdę czym się pochwalić. I tak jak mówię, chodzi nie tylko o "karkołomne" dyscypliny :)
Oceniaj i wypowiadaj się na temat muzyki, występu, twórczości TB, nie rób prywatnych wycieczek do konkretnych osób, bo jest to po prostu niskie.
Obrażając Chłopaków, obrażasz też mnie, mi bardzo podoba się to, co robią. Hiphopowcy to nie moja bajka, ale to nie daje mi prawa by zjechać ich anonimowo. Nie lubię, nie wypowiadam się.
Główne narzekania kierują się w stronę braku dialogów. Film od początku istniał w konwencji dokumentu muzycznego, chcieliśmy pokazać co ludzie robią, otoczyć to odpowiednią ścieżką dźwiękową, wychodząc z założenia że zamiast bez przerwy mówić co się robi (niestety to największa Polska zmora, nie ważne że się robi, ważne że o tym mówią).
Drugą sprawą jest długość filmu. Od początku zamierzeniem filmu było dokładnie 15 minut, niestety to maksymalny czas filmu przyjmowany na dzień dzisiejszy na youtube, a było ono nośnikiem docelowym dla filmu. Nie chcieliśmy również działać póki co z dłuższym filmem, ludzie którzy w tym siedzą z pewnością wiedzą że każda minuta to tak na prawdę spore wyzwanie, główny cel - uwaga odbiorcy.
Kolejna sprawa - efekty. Sprawa bardzo podzieliła odbiorców, dlatego w szczególności chcemy ją poruszyć, posłużę się przy tym tytułem. Urodzeni w Mieście Snów... Snów? Zgadza się, dlatego efekty oraz obraz wyostrzyliśmy tak znacząco. Film w naszej konwencji miał być jakby "snem". Każdy kto kiedykolwiek śnił ( ;)) wie, że sny są przesycone różnymi załamaniami, rozproszeniami... Często niewyraźny i budzący mieszane myśli obraz.
Dlaczego pokazaliśmy akurat te grupy... Po pierwsze - po prostu to do nich znaleźliśmy kontakt za pomocą znajomych, portali itd. Dlaczego nie ma innych grup? Tak na prawdę nie jest to uzależnione niechęcią do innych grup, chcielibyśmy pokazać wszystkich, póki co na pierwszy ogień poszły te grupy. Teraz od Was moi Drodzy zależy, czy pojawi się druga część filmu, ponieważ będziemy opierać się o oglądalność i przyjęcie pierwszej części.
Dziękujemy wszystkim za pomoc w organizacji filmu, imprezy premierowej, oraz wszystkim którzy rzucili okiem i przedstawili swoje szczere myśli - bez słodzenia i bezpodstawnej krytyki. Wasze plusy i minusy z pewnością przeglądniemy, a trafne uwagi pomogą nam uniknąć błędów przy kolejnych produkcjach.
Jak z pewnością wiecie to nasza pierwsza współpraca i pierwsza taka produkcja w Jaśle. Chcemy jakoś rozruszać tą mieścinę, bo jesli dowiedzą się o nas większe miasta to jest możliwość że sami z siebie wywołają rozruc ż
08:42:00
Witam, z tej strony Marcin Rąpała oraz Michał Pac, z uwagi na tak burzliwy tok rozmów na temat filmu postanowiliśmy przypomnieć kilka zamierzeń oraz wystosować odpowiedzi na nurtujące Was pytania.
Główne narzekania kierują się w stronę braku dialogów. Film od początku istniał w konwencji dokumentu muzycznego, chcieliśmy pokazać co ludzie robią, otoczyć to odpowiednią ścieżką dźwiękową, wychodząc z założenia że zamiast bez przerwy mówić co się robi (niestety to największa Polska zmora, nie ważne że się robi, ważne że o tym mówią).
Drugą sprawą jest długość filmu. Od początku zamierzeniem filmu było dokładnie 15 minut, niestety to maksymalny czas filmu przyjmowany na dzień dzisiejszy na youtube, a było ono nośnikiem docelowym dla filmu. Nie chcieliśmy również działać póki co z dłuższym filmem, ludzie którzy w tym siedzą z pewnością wiedzą że każda minuta to tak na prawdę spore wyzwanie, główny cel - uwaga odbiorcy.
Kolejna sprawa - efekty. Sprawa bardzo podzieliła odbiorców, dlatego w szczególności chcemy ją poruszyć, posłużę się przy tym tytułem. Urodzeni w Mieście Snów... Snów? Zgadza się, dlatego efekty oraz obraz wyostrzyliśmy tak znacząco. Film w naszej konwencji miał być jakby "snem". Każdy kto kiedykolwiek śnił ( ;)) wie, że sny są przesycone różnymi załamaniami, rozproszeniami... Często niewyraźny i budzący mieszane myśli obraz.
Dlaczego pokazaliśmy akurat te grupy... Po pierwsze - po prostu to do nich znaleźliśmy kontakt za pomocą znajomych, portali itd. Dlaczego nie ma innych grup? Tak na prawdę nie jest to uzależnione niechęcią do innych grup, chcielibyśmy pokazać wszystkich, póki co na pierwszy ogień poszły te grupy. Teraz od Was moi Drodzy zależy, czy pojawi się druga część filmu, ponieważ będziemy opierać się o oglądalność i przyjęcie pierwszej części.
Dziękujemy wszystkim za pomoc w organizacji filmu, imprezy premierowej, oraz wszystkim którzy rzucili okiem i przedstawili swoje szczere myśli - bez słodzenia i bezpodstawnej krytyki. Wasze plusy i minusy z pewnością przeglądniemy, a trafne uwagi pomogą nam uniknąć błędów przy kolejnych produkcjach.
Jak z pewnością wiecie to nasza pierwsza współpraca i pierwsza taka produkcja w Jaśle. Chcemy jakoś rozruszać tą mieścinę, bo jeśli dowiedzą się o nas większe miasta to jest możliwość że sami z siebie wywołają rozruch życia u nas. Promujemy kolegów? W dniu dzisiejszym tak, ponieważ praca na planie na prawdę była bardzo przyjemna i z wieloma osobami trzymamy mocny kontakt, jednak większość osób była nam wcześniej nieznana.
Liczę, że wyczerpaliśmy listę Waszych pytań, jeśli jednak macie jeszcze jakieś rady / zastrzeżenia - oto mail, na który możecie go kierować: dpd_gp@o2.pl.
Jasło jest nasze, pokażmy je światu :)
Pozdrawiamy, Szacunek!
Zasady komentowania
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
