"Pektowin" – inwestycje i zwolnienia (VIDEO)
W Urzędzie Miasta w Jaśle odbyła się konferencja, w której udział wzięli dyrektor firmy Naturex Thierry Lambert oraz przedstawiciele lokalnych i regionalnych mediów. Podczas spotkania rozmawiano o przyszłości firmy, a także jej pracowników.

Od stycznia bieżącego roku właścicielem „Pektowinu” jest francuska firma „Naturex”, która nabyła sto procent akcji od Agencji Rozwoju Przemysłu S. A.
Grupa Naturex S. A. posiada piętnaście zakładów na całym świecie m.in. w Maroku, Brazylii, Hiszpanii, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Indiach, we Francji, Włoszech oraz Polsce. Większość fabryk została przejęta w ten sam sposób co zakład "Pektowin" w Jaśle i żadna z nich nie upadła, a wręcz przeciwnie, zainwestowano w ich rozwój. Dyrektor Lambert podkreślił, że nie zamierza zamykać firmy, ale inwestować w nią poprzez modernizację starych i zakup nowych sprzętów. W ubiegłym roku „Pektowin” przynosił straty na poziomie 6 milionów złotych. W nadchodzącym 2013 r. powstanie również nowy dział Badanie i Rozwój, co wiąże się z dodatkowym zatrudnieniem.
Przed sprzedażą „Pektowinu” w zakładzie pracowało 316 osób, a obecnie zatrudnionych jest 260. - Redukcja zatrudnienia w "Pektowinie" jeszcze się nie zakończyła. Jesteśmy na etapie reorganizacji. Po zamknięciu wydziałów win oraz soków, zwolnienia dotyczyły tych osób, które tam pracowały – zaznacza Thierry Lambert, dyrektor firmy "Naturex". Według niego działy te nie miały przyszłości. - Pierwszy raz w historii "Naturexu" musieliśmy zmniejszyć zatrudnienie. Nie jest to nic przyjemnego, ale było to niezbędne i myślę, że pracownicy "Pektowinu" to rozumieją – dodaje. Do tej pory zwolnienia miały formę odejść dobrowolnych i jak na razie tak pozostanie. Szef "Naturexu" będzie prowadził jeszcze rozmowy na ten temat ze związkami zawodowymi. Niestety, jak poinformował dyrektor „Naturexu” nie obejdzie się bez kolejnych zwolnień.
Dlaczego "Pektowin"?
Zdaniem Lamberta, szukali fabryki z dobrą lokalizacją na terenie Polski. Głównym celem przejęcia zakładu jest zwiększenie produkcji pektyny oraz koncentratów i przecierów owocowych, a także warzywnych, które będą wykorzystywane do produkcji proszków, w czym firma jest liderem na rynku światowym. - Przejęcie "Pektowinu" wpisuje się w część naszej działalności spożywczej. Te produkty służą jako barwniki żywności, a w niektórych wypadkach mogą stanowić bazę do produktów żywnościowych i farmaceutycznych – podkreśla Lambert. - Będziemy dążyć do przerabiania owoców miękkich oraz marchwi, kapusty, czarnej rzodkwi i buraków - wymienia.
"Pektowin" był w trudnej sytuacji finansowej. Jak podkreśla dyrektor "Naturexu" potrzeba jeszcze dwóch lat, by firmę wyprowadzić na prostą. Końcem września "Pektowin" przyniósł stratę na poziomie 3 milionów złotych. - Robimy wszystko co w naszej mocy, by to funkcjonowało. Cały "Naturex" jest zmobilizowany - zaznacza dyrektor "Naturexu".
Zakład zmieni nazwę?
W przyszłości firma przyjmie nazwę "Naturex", by klienci mogli kupować produkty pod jedną nazwą, a tym samym stworzyć markę rozpoznawalną na całym świecie.
Ilona Czarnecka
Ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
