Plener rzeźbiarski artystów z Polski, Ukrainy i Słowacji - „Gogołowskie Drzewoludy”
Wczoraj odbył się finał Międzynarodowego Pleneru Rzeźby Monumentalnej w Drewnie „Gogołowskie Drzewoludy” i wystawa wszystkich rzeźb, które powstawały przez cały tydzień. Jedenastu rzeźbiarzy, ciężko pracowało tworząc drewniane monumenty. Największa rzeźba – Guliwer - ma prawie pięć metrów. Plener był dla rzeźbiarzy okazją do wymiany i zdobywania nowych doświadczeń.

Guliwer

W Gogołowie spotkali się polscy i zagraniczni twórcy, posiadający zróżnicowany dorobek artystyczny. Zapraszając zagranicznych gości, organizatorzy chcieli nadać imprezie międzynarodowy wymiar: „W tej chwili te granice zniknęły, więc naturalnym jest żeby się integrować, nawiązywać kontakty. Widzę, że efekt jest znakomity.” – mówi Janusz Malikowski, organizator Międzynarodowego Pleneru Rzeźby Monumentalnej w Drewnie „GOGOŁOWSKIE DRZEWOLUDY”
Impreza odbywa się na szczycie malowniczo położonego wzgórza Dzioł, na terenie wyciągów narciarskich: „Co do tego miejsca, to byłem przekonany od maleńkiego dziecka, że ryzyka żadnego nie ma, trzeba tylko cokolwiek zrobić – to na pewno się uda.” – dodaje Janusz Malikowski.





Od piątku do niedzieli na scenie „Pod Dziedzicem” odbywały się konerty m.in. Czesława Mozila pt. „Czesław śpiewa”, zespołu Biff, Budynia i Sprawców Rzepaku, a także występy kapeli ludowej z Gogołowa.
Wczoraj odbył się wernisaż wystawy poplenerowej - odsłonięcie nowych rzeźb w galerii, jarmark rękodzieła ludowego, wystawa prac lokalnych artystów rzeźbiarzy, zabawy dla dzieci, przejażdżki konne przy akompaniamencie kapeli gogołowskiej, wybrano również najlepszą rzeźbę pleneru.



Podsumowując imprezę Janusz Malikowski powiedział: „Jestem bardzo zadowolony, usatysfakcjonowany, tym co udało się zrobić.”
Organizatorami pleneru są: Wyciągi Narciarskie Pod Dziedzicem w Gogołowie, Gmina Frysztak, Stowarzyszenie Fundusz Rozwoju i Promocji Ziemi Frysztackiej, Gminny Ośrodek Kultury we Frysztaku.
Organizatorzy chcą w ten sposób zapewnić mieszkańcom atrakcje nie tylko zimą, ale i latem. „Gogołowskie drzewoludy” zostały zorganizowane po raz pierwszy, miejmy nadzieję nie ostatni.
Jenny

