W Cieklinie uczczono konstruktora pierwszej narty
Mój prapradziadek był skromny, a jednocześnie niezwykle aktywny. Wiele jego przedsięwzięć do dzisiaj nie jest do końca opisanych, znanych – pisała Marta Dvorak, praprawnuczka Stanisława Barabasza.(VIDEO)
W 155. rocznicę urodzin Stanisława Barabasz zainteresowani jego działalnością mieli okazję zobaczyć wybrane pamiątki rodzinne, przedmioty i fotografie, projekty mebli, budynków z rodzinnego archiwum i zbiorów Muzeum Tatrzańskiego.


W wawelskiej katedrze, kościele Mariackim, w budynkach Uniwersytetu Jagiellońskiego można zobaczyć przedmioty, które zaprojektował. Najbardziej znanym „barabaszowskim” eksponatem jest dziś słynna pierwsza narta, która umieszczona jest w zbiorach Muzeum Tatrzańskiego.


Aż dziw bierze, że tak rzadko pisał o swoich dokonaniach. Taki był, widać, prapradziadek, że nie lubił się chwalić. Ani znajomościami ani społecznikowskim zacięciem i przynależnością stowarzyszeń… Nie rozwodził się o tym, jak współzakładał SN PTT – dziś najstarszy klub narciarski w Polsce, TOPR, o tym, że propagował sztukę podhalańską, nie snuł opowieści o jubileuszach i rocznicach. To było obce jego naturze – pisała we wspomnieniu praprawnuczka Marta Dvorak.
Wystawa w Muzeum Narciarstwa w Cieklinie będzie dostępna dla zwiedzających do końca czerwca.
Grzegorz Michalski
g.michalski@jaslo4u.pl
