60 lat minęło… „Czwórka” świętuje swój jubileusz
Historia jasielskiej „Czwórki” sięga 1962 r. Wówczas w jej mury wstąpili pierwsi uczniowie. Od ponad sześćdziesięciu lat szkoła kształci i wychowuje kolejne pokolenia mieszkańców Jasła. W miniony piątek społeczność szkolna, w tym również byli dyrektorzy placówki, emerytowani nauczyciele oraz absolwenci szkoły świętowali jej jubileusz. Uroczystość odbyła się w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 4 w Jaśle.

Zdjęcia z obchodów jubileuszu 60-lecia "Czwórki" obejrzysz w FOTOGALERII
Historia „Czwórki” sięga przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku. W odpowiedzi na dynamicznie rozwijające się budownictwo wielomieszkaniowe w rejonie ulic Baczyńskiego i ówczesnej Nowotki, a co za tym idzie wzrost liczby mieszkańców miasta, zrodziła się inicjatywa powołania do życia nowej szkoły. Jej gmach stanąć miał przy ul. Wincentego Pola. Prace budowlane rozpoczęto w 1959 r. Trwały blisko trzy lata. W sierpniu 1962 r. budynek był gotowy. Kilka tygodni później, 3 września 1962 r. Szkoła Podstawowa nr 4 w Jaśle została uroczyście otwarta. Naukę rozpoczęło w niej 874 uczniów. W szkole zatrudnienie znalazło 30 nauczycieli. Niektórzy z nich zaszczycili swoją obecnością piątkowe uroczystości jubileuszowe, które odbyły się w szkolnej sali gimnastycznej.

Lech Polak/fot. Marcin Dziedzic
- Pokolenia zastępują pokolenia. Szkolne mury jasielskiej „Czwórki” są świadectwem przeszłych dni. We wrześniu 2022 roku minęło 60 lat od czasu, gdy placówka pojawiła się na mapie oświatowej miasta i tyleż roczników z dumą, wiedzą, wiarą w swoje sny i marzenia może powiedzieć o sobie – jesteśmy absolwentami tej szkoły. Tu stawialiśmy nasze pierwsze uczniowskie kroki, wspólnie ze swoimi nauczycielami odkrywaliśmy piękno świata i jego tajemnice. Trud wielu wychowawców i nauczycieli zostaje w ich pamięci i wspomnieniach – mówił Lech Polak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Jaśle.
Szkoła to nie tylko mury
O wieloletniej historii szkoły i jej olbrzymich zasługach na niwie oświaty i wychowania kolejnych pokoleń mieszkańców Jasła świadczą nie tyle mury, co ludzie, którym w szkolnych gabinetach i salach lekcyjnych dane było pracować i uczyć się. Tym samym, jubileuszowe obchody 60-lecia szkoły nie mogłyby odbyć się bez udziału byłych dyrektorów placówki i nauczycieli. W uznaniu dla wieloletniego zaangażowania i poświęcenia w kierowaniu „Czwórką” wręczono im pamiątkowe świadectwa wzorowego dyrektora oraz okolicznościowe statuetki – „Serca Ignasia”. Z dumą dzierżyli je potem w dłoniach: Leszek Dranka, Władysław Batycki, Anna Kamińska – Grzesiak. Zabrakło nieżyjących już Tadeusza Frączka, pierwszego dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4 w Jaśle oraz Marii Cichy. Uhonorowano także byłych i obecnego wicedyrektora szkoły. W tym gronie znaleźli się między innymi: Helena Marecka, Zofia Klatka, Barbara Giebułtowska, Teresa Wilczak, Lucyna Polak, Antoni Wanat, Robert Tatarewicz. Niestety nie wszyscy mogli wziąć udział w piątkowych uroczystościach. Lech Polak wspomniał zmarłych przed laty: Cecylię Pankowicz, Łucję Mrożek-Rymarz, Helenę Depczyńską i Aleksandra Banaszczyka.

Wspomnieniami o latach spędzonych w roli dyrektora szkoły, postanowił podzielić się Władysław Batycki. - Funkcję dyrektora pełniłem przez dwanaście lat. Bardzo miło wspominam ten czas. Pamiętam duże zaangażowanie nauczycieli. To był czas sukcesów. Nie obyło się też bez pewnych potknięć, jak to zwykle bywa. Doskonale pamiętam atmosferę, jaka nam wtedy towarzyszyła. W naszym gronie nie było niezdrowej rywalizacji. Wszyscy zgodnie współpracowaliśmy dla dobra szkoły. Często wspominam piłkę ręczną. Byłem prezesem klubu MKS „Olimpia”. Osiągaliśmy sukcesy na szczeblu regionalnym i ogólnopolskim, choć był to trudny czas. Nie było finansów. Brakowało pieniędzy na papier, środki czystości, remonty. Nauczyciele i wychowawcy własnoręcznie malowali szkolne pomieszczenia w czasie wakacji, w czynie społecznym. Były to zdecydowanie inne czasy – wspomina Władysław Batycki, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Jaśle w latach 1979 – 1991.
Decyzją dyrekcji szkoły, Rady Szkoły, Prezydium Rady Rodziców i Samorządu Uczniowskiego, podmiotom i osobom, które od wielu już lat wspierają szkołę na przeróżnych płaszczyznach, nadano tytuł „Przyjaciela Czwórki”. W piątek wszyscy otrzymali pamiątkowe statuetki.

Agata Patyk w towarzystwie swoich byłych uczniów/fot. Marcin Dziedzic
Dla byłych nauczycieli i absolwentów „Czwórki”, obchody jubileuszu 60-lecia szkoły stały się swoistego rodzaju sentymentalną podróżą w przeszłość. Troje uczniów, którzy w 1962 r. rozpoczęli naukę w klasie 1a mieli okazję spotkać się ze swoją wychowawczynią – Agatą Patyk.
Historia pisana sukcesami
W ponad sześćdziesięcioletniej historii Szkoły Podstawowej nr 4 w Jaśle nie brakowało wielu sukcesów, które placówka zawdzięcza przede wszystkim swoim nauczycielom i uczniom. Skrupulatnie wymienił je Lech Polak, obecny dyrektor „Czwórki”. - Jesteśmy dumni z wszystkich osiągnięć naszych uczniów w całym sześćdziesięcioleciu, czego potwierdzeniem są wieloletnie przyjaźnie, ciepłe słowa absolwentów, powroty po latach z własnymi dziećmi do szkoły, wysokie wyniki w różnych olimpiadach, zawodach sportowych, konkursach artystycznych i innych. Zdobywamy liczne nagrody w konkursach naukowych, sportowych, plastycznych i artystycznych. Podstawy wykształcenia uzyskali tu między innymi: lekarze, księża, nauczyciele, prawnicy, naukowcy, inżynierowie, przedsiębiorcy i reprezentanci innych zawodów – przekonywał.

Wyliczył, że szkoła może poszczycić się ponad 200 laureatami i ponad 250-cioma finalistami konkursów przedmiotowych. Posiada również kilka tytułów "Szkoły Przyjaznej Utalentowanym Uczniom" oraz "Szkoły Odkrywców Talentów". Co więcej, zdoła uzyskać certyfikaty "Ogólnopolskiego Programu Wiarygodna Szkoła", "Szkoły bez przemocy",
Złotej Szkoły NBP. Wspomniał także o licznych sukcesach sportowych. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku bardzo mocną grupę stanowili akrobaci, którzy zdobywali tytuły mistrzów kraju, przywozili medale z mistrzostw świata i Europy. Przypomniał, że reprezentacja szkoły w szóstkach piłkarskich zdobyła w 1990 r. złoty medal na mistrzostwach Polski w Brodnicy. Największe sukcesy „Czwórka” święciła jednak w piłce ręcznej. Młodzi adepci szczypiorniaka, a zarazem uczniowie szkoły, już w latach sześćdziesiątych dwudziestego stulecia dwukrotnie startowali w eliminacjach mistrzostw Polski. Po utworzeniu województwa krośnieńskiego piłkarze ręczni, aż 14 razy z rzędu zdobywali mistrzostwo województwa. W 1979 roku założono Międzyszkolny Klub Sportowy "Olimpia". Chłopcy z "Czwórki" pięciokrotnie awansowali do finału centralnego Igrzysk Młodzieży Polskiej, zajmując czwarte i piąte miejsca. Od 2013 r. młodzi siatkarze wywalczyliśmy aż 7 finałów wojewódzkich w piłce siatkowej, a w kwietniu bieżącego roku awans do Finału Wojewódzkich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w siatkówce dziewcząt.
Zdaniem Lecha Polaka, sukcesy szkoły, za którymi stoją jej nauczyciele i uczniowie, wynikają z dążenia społeczności szkolnej do permanentnego rozwoju. - Nie jest sukcesem trwać, ale stale się rozwijać, dlatego nie zasypiamy, doskonalimy się w pracy dydaktycznej i rozwijamy bazę szkoły. Ciężko pracujemy, aby pozostawić następcom „Czwórkę” jeszcze piękniejszą i nowocześniejszą. Chcemy stale poszerzać ofertę edukacyjną. Od roku szkolnego 2021/2022, w formie zajęć dodatkowych, dzieci mogą uczyć się biologii i matematyki w języku angielskim. W kilku klasach odbywają się poszerzone zajęcia z matematyki, języka polskiego i angielskiego. Wznowił działalność zespół teatralny „Wagant”, taneczny „Tęczowa Czwóreczka”, chór dla dzieci młodszych i starszych, kółka recytatorskie i muzyczne – mówił.

Ryszard Pabian/fot. Marcin Dziedzic
Warto dodać, w obchodach jubileuszu 60-lecia „Czwórki” wzięli udział również przedstawiciele instytucji publicznych, które współpracują ze szkołą, parlamentarzyści oraz przedstawiciele władz samorządowych, w tym Miasta Jasła, które dla placówki jest organem prowadzącym. – Możemy zadać sobie pytanie, czy sześćdziesiąt lat do dużo, czy mało? Szkoła jest młodsza ode mnie, a więc jest w średnim wieku – żartował burmistrz Ryszard Pabian. – Tych sześćdziesiąt lat, to tak naprawdę sześćdziesiąt roczników dzieci, które tutaj się uczyły, tutaj rozpoczynały swoją naukę. Niektóry czynili to z pewną dozą niepewności tego, co ich czeka. Inni zapewne z niecierpliwością oczekiwali tego, żeby stać się uczniami. Były lepsze i gorsze chwile. Dyrektor wspomniał tutaj skutki pożaru z 2010 roku, kiedy ogień zniszczył znaczącą część szkoły. Były też i przyjemne chwile, jak choćby to dzisiejsze wydarzenie i otwarcie nowoczesnej pracowni biologiczno – chemicznej im. Rudolfa Weigla. Szkoła to jednak nie tylko mury. To przede wszystkim grono pedagogiczne i młodzież oraz ich sukcesy. Wypada zatem pogratulować dorobku i życzyć, aby kolejne lata też były naznaczone sukcesami – mówił burmistrz Pabian.

Na zakończenie, uczestników obchodów jubileuszu 60-lecia Szkoły Podstawowej nr 4 w Jaśle, zaproszono do obejrzenia programu artystycznego w wykonaniu uczniów „Czwórki”.
MD

