Adam K. odpowiada przed sądem za usiłowanie zabójstwa. Nie przyznał się do winy
W Sądzie Okręgowym w Krośnie rozpoczął się proces Adama K. oskarżonego o usiłowanie zabójstwa 42-letniego mieszkańca Samoklęsk. W styczniu br. pokrzywdzony został ugodzony nożem w okolice serca oraz lewą rękę. 32-latek nie przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, ale odpowiadał tylko na pytania obrońcy.

W ubiegłym tygodniu rozpoczął się proces 32-letniego Adama K., oskarżonego o usiłowanie zabójstwa 42-letniego mieszkańca Samoklęsk.
Prokurator Rejonowy w Jaśle oskarżył Adama K. o to, że "działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego (...) zadał mu kilka ciosów nożem, skutkiem czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem jego zdrowia i naruszeniem czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni w rozumieniu art. 157 par 1, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął wobec obrony pokrzywdzonego " - powiedziała Katarzyna Skrudlik-Rączka, Zastępca Prokuratora Rejonowego w Jaśle. - Jest to przestępstwo usiłowania zabójstwa i spowodowania skutków w postaci średniego uszczerbku na zdrowiu – dodała.
Dramat rozegrał się 15 stycznia br. w godzinach popołudniowych w Samoklęskach. Pokrzywdzony w momencie mijania się z Adamem K. na chodniku miał zostać ugodzony nożem w klatkę piersiową oraz rękę. Mężczyźni znają się, a jak podkreśla 42-latek nie mieli żadnych zatargów. Jeszcze tego samego dnia, kiedy miał mieć miejsce atak na pokrzywdzonego, Adam K. został zatrzymany i przesłuchany przez śledczych. 32-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna został aresztowany. W trakcie śledztwa został poddany badaniu psychiatrycznemu. Biegli nie stwierdzili ograniczonej poczytalności ani wyłączonej poczytalności.
W miniony poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Krośnie rozpoczął się proces w tej sprawie. Oskarżony nie przyznał się do winy i składał wyjaśnienia, zastrzegł jednak, że będzie odpowiadał tylko na pytania obrońcy. Ojciec oskarżonego odmówił składania zeznań. Sąd przesłuchał wszystkich świadków wnioskowanych w akcie oskarżenia. We wrześniu zostaną również przesłuchani psychiatra i psycholog, którzy wydawali opinię na temat stanu zdrowia oskarżonego w formie wideokonferencji.
Adamowi K. przedłużono areszt do końca bieżącego roku. Oskarżonemu grozi kara od 8 do 15 lat pozbawienia wolności, kara 25 pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
id

