„Agent Tomek”: „ Nie ma miejsca dla świętych krów”
Tomasz Kaczmarek znany jako „agent Tomek”, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości gościł w Jaśle podejmując tematy, które do dziś budzą wiele kontrowersji. Wrócił do sprawy Beaty Sawickiej, marszałka woj. podkarpackiego, ale również do tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Sanoku.

Tomasz Kaczmarek przez cztery lata od 2002 r. pracował jako funkcjonariusz w jednostce przykrywkowej Centralnego Biura Śledczego. Brał udział w wielu poważnych akcjach dotyczących handlu kobietami i narkotykami. Przed oblicze sprawiedliwości stanęło wielu przestępców i bandytów.
„ To wyrachowany i cyniczny człowiek”
Ponownie zawrzało w mediach na temat Beaty Sawickiej, którą sąd uniewinnił pomimo, iż faktycznie w 2007 r. doszło do przyjęcia łapówki w kwocie 100 tysięcy złotych. Byłej posłance postawiono wówczas zarzuty o podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, a w konsekwencji do przyjęcia korzyści materialnej. W tej sprawie również oskarżono burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego.
- W mojej ocenie Beata Sawicka to wyrachowany cyniczny człowiek, który dążył tylko i wyłącznie do tego, by osiągnąć korzyść majątkową. Wiedziała co robi – podkreśla T. Kaczmarek. - Sąd Okręgowy w Warszawie I instancji, kiedy skazał Beatę Sawicką na trzy lata pozbawienia wolności, w uzasadnieniu do wyroku jasno wskazał, że CBA działało zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi – dodaje.
Sąd apelacyjny uniewinnił byłą posłankę i burmistrza Helu Wądołowskiego biorąc pod uwagę nielegalne czynności podjęte przez CBA. - Wszyscy Polacy zasługują na to, aby w całości móc zapoznać się z materiałem dowodowym, który dzisiaj jest utajniony, opatrzony klauzulą niejawności. Tak naprawdę dziś jestem mocno zaszokowany i zdziwiony wypowiedziami sędziego sądu apelacyjnego, który mówił, że CBA podejmowało jakieś nielegalne działania. Na własne oczy widziałem zarządzenie tych czynności, podbite przez prokuratora generalnego. To zarządzenie musi być w aktach sprawy – mówi Kaczmarek, były agent CBA.
„60 tysięcy kaucji to kpina”
Kolejny kontrowersyjny temat, który podjął na wczorajszym spotkaniu poseł Tomasz Kaczmarek dotyczył oskarżonego o korupcję marszałka woj. podkarpackiego Mirosława K. Prokuratura w Lublinie postawiła mu 7 zarzutów. Decyzją sądu za kaucją 60 tysięcy złotych został wypuszczony na wolność. - Kilkumiesięczne działania CBA zaowocowały sukcesem i bardzo dobrze, bo ci, którzy łamią prawo w sposób ordynarny wykorzystując swoje funkcje publiczne powinni być w bardzo surowy sposób traktowani - zaznacza poseł PiS-u. - Istnieje ogromne prawdopodobieństwo mataczenia w tej sprawie. Osoby, które są świadkami w tej sprawie podlegają mu, jako pracownicy. Te kobiety pracują nadal w urzędzie. Nie akceptuję słów sędziny, która mówi, że oskarżony może być zadowolony. Żałuję, że na początku lat 90. nie doszło do pełnej lustracji również w sądach, ponieważ sędziowie, którzy jeszcze pamiętają stary system osądzali tych, którzy walczyli o wolną demokratyczną Polskę nadal zasiadają na swoich stołkach – mówi Kaczmarek.
“Na samym początku popełniono błąd”
Tomasz Kaczmarek dopatrzył się również niedopełnienia obowiązków przez komendanta Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie wraz z jego zastępcami w dniu, kiedy doszło do strzelaniny w Sanoku. Zaznaczył, że gdyby wszystkie czynności były nadzorowane to nie doszłoby do tych tragicznych zdarzeń. - Uważam, że ci, którzy stoją na czele Wojewódzkiej Komendy Policji ( w Rzeszowie – przyp. red.) mam na myśli komendantów, powinni ponieść konsekwencje. W dniu, w którym rozgrywały się tragiczne wydarzenia to komendant wojewódzki był w Zakopanem na imprezie alkoholowej wraz z komendantem głównym i jeździli saniami dobrze się bawiąc. Potrafili wydawać decyzje z blokowaniem, zamykaniem ulic, żeby jak Kmicice mogli przemierzać szlakami Zakopanego, ale nie było im w głowie, żeby przyjechać do Sanoka i wziąć na siebie odpowiedzialność nadzoru oraz kontroli nad tymi działaniami – podkreślał poseł Kaczmarek.
Poseł PiS wskazał swoją partię, jako tę która może zreformować Polskę w taki sposób, by była ona dla Polaków. Osobą według niego dającą gwarancję bezpieczeństwa i prawej Polski jest Jarosław Kaczyński. Po tych słowach zgromadzeni na sali nagrodzili go brawami.
(icz)
