„Aktywna Sobota z MOSiR-em” na zakończenie wakacji
Po aktywnej niedzieli z MOSiR-em przyszedł czas również na sobotę. Kolejny już raz trenerzy personalni wraz z Fundacją im. Stanisława Barabasza zaprosili jaślan do wspólnej aktywności fizycznej. Na ich apel najliczniej odpowiedziały dzieci, które bawiąc się walczyły zaciekle o puchary i upominki.

Aktywna Sobota z MOSiR-em była drugim tego rodzaju wydarzeniem zorganizowanym w trakcie wakacji. Wcześniej, w lipcu na boisku wielofunkcyjnym przy otwartym basenie w Jaśle odbyła się pierwsza impreza sportowa, która zapoczątkowała cykl spotkań ze sportem w tle. Zgodnie z zapowiedzią będzie on kontynuowany także w przyszłym roku.
Zarówno w lipcu, jak również w minioną sobotę nad wszystkim czuwali organizatorzy wydarzenia w osobach trenerów personalnych, którzy, na co dzień prowadzą zajęcia sportowe w obiektach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle. Swoją cegiełkę do organizacji Aktywnej Soboty z MOSiR-em dołożyła także Fundacja im. Stanisława Barabasza.
Tym razem oprócz zawodów crossfit dla kobiet i mężczyzn oraz rywalizacji strongman, w których rywalizować mogli dorośli przygotowano również konkurencje dla dzieci. Jak się okazało, była to bardzo dobra decyzja. Pomimo lejącego się z nieba żaru, dzieci licznie stawiały się na starcie rywalizacji. Nie trzeba było specjalnie namawiać ich do wzięcia udziału w zabawie. Same. świadomie rezygnowały z chwili ochłody w basenie, aby spróbować swoich sił i zmierzyć się z rywalami na przygotowanym specjalnie dla nich torze. Zadania, jakim musiały sprostać wcale nie były łatwe. Każda ze startujących w zawodach osób mogła przekonać się o swojej kondycji fizycznej, sprawności i sile. Nad bezpieczeństwem zawodników czuwali Wojciech Rak, Hubert Kamiński oraz Beata Dacyl. Chłopcy i dziewczęta rywalizowali oddzielnie w podziale na dwie kategorie wiekowe 5-9 lat oraz 10-15 lat.

Rywalizacja była wyjątkowo zacięta. Każdy z uczestników dał z siebie sto procent, co najlepiej było widać po przekroczeniu przez dzieci linii mety. Wysiłek i poświęcenie zostały rzecz jasna wynagrodzone. Każde z dzieci otrzymało słodki poczęstunek oraz upominek. Najlepszym wręczono puchary. Finałem całej zabawy było pozowanie do wspólnych zdjęć.
Po dzieciach do rywalizacji stanęli dorośli. Tym razem było ich jednak zdecydowanie mniej niż podczas lipcowego spotkania. Zawody crossfit oraz strongman okazały się jednak nie mniej emocjonujące. Dodatkową trudnością, oprócz dźwiganych ciężarów, liczby podciągnięć, przysiadów i brzuszków była wyjątkowo wysoka temperatura. Tego dnia kluczowe znaczenie odgrywana wytrzymałość i kondycja fizyczna.

Organizatorzy zapewniają, że sobotnia impreza nie była ostatnią z cyklu aktywnych spotkań z MOSiR-em. Obiecują, że znów spotkają się z mieszkańcami miasta w trakcie przyszłorocznych wakacji.
MD
