Batalia o przedszkola na remis
Rada Miejska nie podjęła uchwał w sprawie zamiaru utworzenia Zespołu Szkół nr 7 oraz włączenia Przedszkola Miejskiego nr 9 w Jaśle do Zespołu Szkół Miejskich nr 3. Głosy radnych podzieliły się po równo „za” i „przeciw”. Nie brakowało okrzyków radości ze strony rodziców i nauczycieli.


Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę…
Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej w Jaśle była bardzo emocjonująca. Zdenerwowania nie kryli rodzice, nauczyciele, którzy przyszli zobaczyć w jaki sposób będzie odbywało się głosowanie w związku z proponowanymi zmianami w jasielskiej oświacie, ale również rada miejska i władze miasta. Ten trudny i ważny dla Jasła temat podzielił radę. Dziewięciu radnych było za utworzeniem Zespołu Szkół Miejskich nr 7, w którego skład miałoby wejść Przedszkole Miejskie nr 1, Szkoła Podstawowa nr 2 oraz Gimnazjum nr 1 i dziewięciu było przeciw. Dwóch wstrzymało się od głosu. Negatywną opinię w sprawie utworzenia zespołu wydały najważniejsze w tej sprawie komisje działające przy radzie – finansowo budżetowa oraz spraw społecznych.


- Są liczne głosy rodziców mocno zaniepokojonych faktem, że istnieje hipotetyczna możliwość przeniesienia dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 1 do Szkoły Podstawowej nr 2. Rodzice nie wyrażają na to zgody. Proszę panią burmistrz o jasną deklarację, że fakt przeniesienia dzieci do szkoły podstawowej nigdy nie nastąpi- kierował swoje słowa do zastępcy burmistrza Elwiry Musiałowicz-Czech Michał Burbelka.
Władze miasta co prawda potwierdziły, że takich planów na chwilę obecną nie ma, a zapewnień, że w przyszłości to nie nastąpi nie usłyszeliśmy. W szczególności zmiany, które proponują wynikają z pogłębiającego się niżu demograficznego.

– Proponując projekt uchwały chcemy się przygotować się do postępujących zmian w demografii. W ostatnich 10 latach liczba dzieci uczęszczających do szkół zmniejszyła się o ponad 1000. Planowane jest, iż w następnych 5 latach zmniejszy się o około 500 dzieci. Zaledwie w zeszłym roku liczba uczniów, którzy uczęszczali do naszych szkół zmniejszyła się o 249 – wylicza Elwira Musiałowicz-Czech.
Jak wspomnieliśmy we wcześniejszej publikacji, podjęcie tej uchwały pozwoliłoby miastu na uzyskanie szczędności na poziomie ponad pół miliona złotych, co wiązałoby się również z koniecznością zwolnień w administracji. Przekonywano radnych, że połączenie tych trzech placówek ( przedszkola, szkoły podstawowej i gimnazjum- przyp. red.) pozwoli na efektywne zarządzanie kadrą, dzieci zaś skorzystałyby na bazie dostępnej w placówkach. - Chcę podkreślić, iż każda z tych placówek włączonych do zespołu szkół nadal będzie miała tę samą nazwę i tych samych patronów- zapewniała zastępca burmistrza.
Będą bronić przedszkoli

Zaniepokojenie rodziców budziła informacja dotycząca przeniesienia przedszkola do budynku szkoły podstawowej. Ponadto połączenie przedszkola ze szkołami oznaczałoby wspólny budżet, na którym przedszkolaki mogłyby być stratne. - Nie byłoby tej burzy, gdyby nie łączenie przedszkoli. One mają swoją tożsamość. Musimy popatrzeć jednak, że przedszkole to jest inna praca nauczycieli, inne godziny, urlopy, inaczej pracują woźne, intendenci niż w szkole. Wszyscy pracownicy obawiają się o miejsca pracy. Przedszkole nasze nie generują długów, bo są prowadzone rzetelnie. Pytanie powstaje dlaczego przedszkola? Reforma, która dotyczy gimnazjum ma się zaczynać od przedszkoli, dlaczego nie zostawić ich samych sobie – podkreślała Urszula Czyżowicz.

Druga uchwała dotyczyła włączenia Przedszkola Miejskiego nr 9 do Zespołu Szkół Miejskich nr 3. Radni zagłosowali 10 do 10 z jednym głosem wstrzymującym się. Rodzice nie kryli zadowolenia. Oklaskami podziękowali tym, którzy stanęli po ich stronie w przypadku obu projektów uchwał. - Takie sytuacje integrują nas rodziców. Popieramy kadrę Przedszkola Miejskiego nr 1 i nie życzymy sobie żadnych zmian. Wystosowaliśmy pismo do rady wyrażając swój sprzeciw wobec włączania przedszkola do zespołu. W tym wszystkim zostało pominięte dobro dzieci i prawidłowy jego rozwój- podkreśla Kamila Skubisz, mama dziecka uczęszczającego do Przedszkola Miejskiego nr 1 przy ul. Tkaczowa w Jaśle. – Jestem usatysfakcjonowana z głosowania rady nad projektem uchwały. Jestem pracownikiem długoletnim z 35-letnim stażem pracy. Postanowiłam wziąć udział w obradach, aby wyrazić swój głos do proponowanych zmian – mówiła Teresa Niklewicz. W związku ze strachem, że w kolejnych latach przedszkole mogłoby zostać przeniesione do szkoły podstawowej podkreśliła, że są to zbyt małe dzieci, które w tłumie, w molochu zgubią się, a ich potrzeby bezpieczeństwa i akceptacji nie zostałyby zapewnione.

Burmistrz Ryszard Pabian zaprzecza, że miałoby dojść do likwidacji jakiejkolwiek z placówek, a rozpowszechnione informacje są nieprawdziwe, mijające się z prawdą i faktami. W szczególności zamiarem władz było osiągniecie oszczędności poprzez ograniczenie zatrudnienia w administracji. - Musimy się z tym tematem zmierzyć, gdyż dzieci jest coraz mniej nikt nie jest w stanie zmienić na chwile obecną. To były działania, które miały pozwolić nam rozwiązać tę trudną sytuację. W tym momencie wedle przygotowanego projektu na rok przyszły musimy dołożyć 20 mln zł do oświaty. Gdyby 1/3 z tego budżetu została na inne potrzeby w mieście, moglibyśmy sobie pozwolić na inne rzeczy- skomentował.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

