Będą podwyżki dla techników RTG
Koniec sporu zbiorowego z dyrektorem jasielskiego szpitala. Dwudziestu techników elektroradiologii otrzyma podwyżki, o które walczyli od połowy października ubiegłego roku. Dzisiaj odbyły się negocjacje, których efektem jest zawarcie porozumienia w zakresie żądań wysuwanych przez pracowników RTG.

Dzisiaj odbyły się negocjacje pełnomocnika techników elektroradiologii w Jaśle z dyrekcją jasielskiego szpital w obecności mediatora Tomasza Brodowicza z Jarosławia, które zakończyły się zawarciem porozumienia ze stroną związkową. – Kończymy spór zbiorowy dotyczący pracowników rentgena. Mam nadzieję, że jak najszybciej praca Zakładu Radiodiagnostyki wróci do normy. Technicy będą mieli wyższe pensje. Myślę, że to nie jest jeszcze ten moment, aby mówić jak dużo wyższe. Sądzę, że powinni być zadowoleni ze swojego wynagrodzenia, aczkolwiek trzeba przyznać, że jest to spore obciążenie dla budżetu szpitala – skomentował Michał Burbelka, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Technicy elektroradiologii w Szpitalu Specjalistycznym żądali m.im. podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego dla techników nie mniej niż 3200 brutto miesięcznie, dla starszego technika nie mniej niż 3700 zł brutto miesięcznie. Ponadto walczyli o dodatek z tytułu pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia dla techników diagnostyki obrazowej RTG w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego.
- Dzięki kompromisowi zawarliśmy porozumienie, które będziemy spisywać. Większość żądań techników została spełniona zarówno dotyczących warunków wynagradzania, warunków pracy jak i relacji między związkiem zawodowym a dyrekcją – podkreśliła dr Ewa Wronikowska, pełnomocnik Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii działającego w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle. – Strona związkowa poszła na duży kompromis związany z rozłożeniem tych podwyżek i pokryciem ich dodatkami – dodała.
Pracownicy Radiologii i Diagnostyki Obrazowej Szpitala Specjalistycznego w Jaśle obecnie znajdują się na zwolnieniach lekarskich do 18 i 21 stycznia br. - Mam nadzieję, że osoby, które udało nam się zatrudnić na zastępstwo przyjdą jutro do pracy, a dzięki temu będziemy mogli funkcjonować. Liczę również na to, że panie wyzdrowieją i wrócą do pracy – dodaje dyrektor Burbelka.
Negocjacje trwały przez blisko pięć godzin. Nieoficjalnie rozpoczęły się o godzinie 10.30, natomiast przez dwie godziny odbyły się w obecności mediatora.
id

